Mentionsy

Dobra Rozmowa
26.08.2025 22:00

Między łatką a szufladką – czyli o stereotypach, które nas ścigają

Łatwiej przypiąć komuś łatkę, niż sprawdzić, co naprawdę w nim siedzi. Stereotypy działają szybko, często wbrew logice, a potem żyją własnym życiem. Śmieszą, drażnią, czasem ranią, ale jedno mają wspólne: każdy z nas się z nimi zetknął.


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "Ewa"

Znaczy nie jesteśmy w stanie rzetelnie analizować wszystkich rzeczy, które nas dookoła otaczają, a ponieważ...

Mogłeś, ponieważ ja jestem z Trójmiasta, to jeszcze mogłeś być maronarzem.

że ponieważ nie akceptuję studentów, mam świadomość, że jestem w wielu innych miejscach faworyzowany.

Ja mam świadomość tego, że nie wiem, poprzez to, że mam te tatuaże, jestem osobą bardziej wyrazistą, a ponieważ w moim zawodzie bycie wyrazistym na koniec dnia jest atutem, bo potrzebujesz kogoś, kto się wyróżni z tłumu,

I tu się właśnie śmiecham strasznie, ponieważ ja ostatnio, czyli ostatnią dekadę, wybieram duże samochody.

Nieważne, czy to była stacja, czy to był mop, czy to nawet było już same pole campingowe, ja byłam zjawiskiem.

to i tak nie miały prawa prowadzić auta, bo to było z czasów, kiedy nie mieliśmy samochodów dużo, mieliśmy najczęściej jeden samochód w rodzinie, był on takim dobrem, o które należało dbać, a ponieważ zarobił na niego facet i on najczęściej był samochodem faceta, znaczy samochód był tak faceta, to on prowadził.

Co z definicji oznaczało, że kobiety miały mniejsze doświadczenie w prowadzeniu samochodów, a ponieważ miały mniejsze doświadczenie w prowadzeniu samochodów, to z definicji robiły to gorzej.

Mimo, że też jestem niewierząca i znam nawet kilku księży, którzy są bardzo fajni, ale dzisiaj tej głosówki akurat słuchałam, była obok mnie moja koleżanka Ewa i tak rozmawiałyśmy właśnie o tych księżach.

To jest bardzo ważne i faktycznie to widać i to bardzo wybrzmiewa, że my nie umiemy w dialog z ludźmi z niepełnosprawnościami, bo się nas tego nie uczy po prostu, bo przez całe długie lata osoby z niepełnosprawnościami różnorakimi się w sumie izolowało.

Mogę przejść na drugą stronę ulicy i nigdy nie zweryfikować tego, a ponieważ mój mózg potrzebuje bycia rozsądnym, więc mój mózg mi powie, Wojtek, jesteś rozsądny, przecież nie przeszedłbyś na drugą stronę ulicy, jeżeli on by nie był agresywny.

nie uciec, tylko zaatakować, czyli przechodząc koło niego dać mu w ryj profilaktycznie, najprawdopodobniej ci odda, a ponieważ ci odda, to co?

Dodam, że rozwodziliśmy się w UK, więc tu są troszeczkę inne procedury niż w Polsce, podejrzewam.

Ale otóż jeden teraz stereotyp właśnie taki mi się niedawno złamał, ponieważ faktycznie okazało się, że taka szkoła dla podstawówka, dla dorosłych

Dobra, już nieważne.

A ponieważ ja muszę myśleć sobie, kurde, nie jestem zamożny, ale jestem dobrym człowiekiem, co to kompensuje i teraz i już, wiesz, i już poszło, tak?

0:00
0:00