Mentionsy

Dobra Rozmowa
03.02.2026 23:00

Między dietą a życiem

Wiele osób ma na swoim koncie jakąś historię związaną z odchudzaniem. Czasem niejedną - z różnymi metodami, różnymi nadziejami i bardzo różnymi efektami. Waga często bywa jednak tylko punktem wyjścia, bo po drodze pojawia się codzienność: jedzenie w biegu, jedzenie „w nagrodę”, jedzenie „za karę”, a także to, jak łatwo zacząć mierzyć swój dzień tym, czy było się wystarczająco „grzecznym”. Dziękujemy, że podzieliliście się z nami swoimi historiami o dietach i o tym, jak próbujemy zmieniać siebie - czasem z czułością, czasem z surowością i co ważne - z jak różnych powodów...

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "Aga Kaczor"

Moje nadprogramowe kilogramy to zawsze jest jakaś lekka nadwaga.

I zamiast sobie pomagać tym zdrowym trybem, zwiększałam stan zapalny w organizmie.

Który, uwaga, noszą miliony kobiet na świecie.

Aga Kaczor.

Aga Kaczor motywuje, nagrała nam głosówkę, więc fajnie, dziękujemy, posłuchajmy.

I to jest trochę nawiązane do tego, co Aga powiedziała przed chwilą.

To już wiesz, to już nie jest taki moment, że sobie możesz powiedzieć dalej, że ponieważ mam bardzo mądrą wagę, która mierzy wszystkie rzeczy i mierzy też tłuszcz trzewny i wszystkie rzeczy, czyli jestem bardzo smart i niestety też mi mówi, że to już nie jest nadwaga, tylko to już jest, znaczy to nie jest nadwaga, to już jest otyłość i już przekroczyłem ten moment.

I ciągle przeszkadza mi w głowie i w życiu moja waga, bo chciałabym ważyć 57 bądź 8, natomiast wiem, że żeby tyle ważyć, musiałabym schudnąć 5 kilo, co dla mnie jest od trzech lat katastrofą i nie do zrobienia.

To ja od, myślę, trzydziestu lat dążę do tego, żeby mieć, uwaga, przerwę między udami, bo kiedyś idąc ulicą jakiś absolutnie nieznany człowiek mniej więcej w moim wieku wtedy powiedział, Boże, jakie ona ma grube uda, a tak to byłaby całkiem znośna.

Ja się boję cokolwiek powiedzieć i nie chcę i w ogóle nie, nic nigdy nie skomentuję po to, żeby nikogo nie urazić i nikogo nie skrzywdzić, bo tak na końcu oczywiście ja siebie będę katować, bo ja od siebie wymagam dużo, ale do wszystkich innych mam takie ciepłe uczucia na zasadzie pierdol to.

Czy powinien pokazywać, że jest taki moment, jak właściwa, krótko mówiąc, waga startowa do poszczególnych dyscyplin?

Jak przychodzisz i twoja sylwetka, i twoja waga, i twoje parametry są dalekie od danej dyscypliny, to masz zrezygnować, ale w naturalny sposób trener powinien cię inspirować do tego, żeby iść w kierunku dobrej zmiany w danej dyscyplinie, tak?

Nazywa się, uwaga, rączka lewa i rączka prawa.

No i też przychodziły mi różne myśli, że jestem leniwa, że nie mam silnej woli, ale zrozumiałam też, że to nie jest tak, że jeżeli to jest taki etap, że czekolada mi pomaga po prostu żyć i funkcjonować, to to nie jest lenistwo ani brak silnej woli, to jest po prostu samoopieka.

Cześć Aga, cześć Wojtek i wszyscy dobrorozmówcy.

Waga wahała się nawet do trzycyfrowej, więc była spora.

Tak długo, że moja waga znają wszystkie etapy szczęścia, kiedy trenowałam i wyglądałam super, oraz żałoby, zaprzeczania gniewu, targowania się sama ze sobą, depresją oraz serniczkiem.

Ćwiczę trzy razy w tygodniu siłowo z trenerem i udało mi się przytyć, uwaga, jeden kilogram.

0:00
0:00