Mentionsy
Drugi człowiek - o odwadze proszenia i sile dawania
Czasem wystarczy jeden moment, by wszystko się odwróciło. Choroba, utrata pracy, niefortunny zbieg zdarzeń i nagle to, co wydawało się oczywiste, staje się luksusem. Z naszymi wyjątkowymi Gościniami ze Szlachetnej Paczki o pomaganiu, ale też o tym, jak cienka bywa granica między „ja daję” a „ja potrzebuję”. O historiach, w których każdy z nas mógłby się znaleźć, choć nikt by tego nie planował. Jesteście gotowi się wzruszyć? To posłuchajcie.
Szukaj w treści odcinka
Szlachetna Paczka to taki program, który łączy te osoby, które potrzebują pomocy z tymi osobami, które pomóc mogą.
Takie osoby, które tej pomocy potrzebują, które cierpią z powodu ubóstwa.
Rozmawia z tą rodziną, poznaje ją, decyduje, jaka pomoc byłaby mądra, decyduje razem z tą rodziną, to jest ważne, nie decyduje za i uruchamia takie koło pomocy.
Ja mogę powiedzieć tyle, że jak trafiamy do rodzin, bardzo często nie wiedzą te osoby, że mogą skorzystać z czegoś, co już istnieje, czyli z takiej formy pomocy, która istnieje z formą pomocy instytucjonalnej, czyli na przykład bezpłatnych posiłków.
I niby wszyscy wiedzą, że ona mieszka gdzieś tam na końcu wsi, ale żadna osoba z Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej do niej nie trafiła, dlatego że ona nie wykonała telefonu i nie poprosiła o to, jak ona ma zadzwonić, jak nie ma telefonu.
Ja bardzo całym sobą się trochę nie godzę na taką stygmatyzację pod tytułem, że osoby, które potrzebują pomocy, to są osoby potrzebujące i one będą tam zawsze, ale jeszcze bardziej nie wierzę w to, że osoby, które mogą udzielać pomocy, to są te osoby, które są tymi w tej lepszej sytuacji zawsze.
I jak sobie wtedy po pierwsze poradzić z tym, że gdy dochodzisz do momentu, w którym być może potrzebujesz pomocy, musisz się przemóc do tego, żeby się przyznać przed sobą, że potrzebujesz pomocy, ale też tą drugą stronę, bo ja całym sobą wierzę i pewnie dzisiaj będziemy rozmawiali o wielu przykładach osób, które były osobami potrzebującymi i dzięki temu, że dokładnie dostały tę pomoc emocjonalną, dostały wsparcie, wyszły z kryzysu,
Musiałam usiąść na wózku, a w podstawowych czynnościach potrzebowałam pomocy.
My takie osoby spotykamy codziennie, które nie powiedzą, że potrzebują pomocy, nawet nie wiedzą, że mogą wiedzieć, że potrzebują pomocy.
Albo też, co ciekawe, zawsze uważają, że jest ktoś obok, kto tej pomocy potrzebuje bardziej.
Kiedyś było mi po prostu wstyd, że korzystam z takiej pomocy, że nie wiem, jestem za słaba, nie umiem sobie poradzić.
I to z jednej strony ta odporność, a z drugiej znowu wracamy do tego wsparcia i do tej sieci społecznej, która
my na pewno nie będziemy osobami potrzebującymi pomocy.
Myślę sobie, że jakbym naprawdę spytał moich kolegów, prosto, czy myślisz o tym, że kiedykolwiek mógłbyś skorzystać z pomocy chociażby szlachetnej paczki?
A ja bym, odbijając się od tej głosówki, chciałbym chwilę porozmawiać trochę o samym koncepcie w ogóle szlachetnej paczki, bo on jest oparty o to, że w dużej mierze osoby, które są w sytuacji, w której potrzebują pomocy, same decydują o tym, co by chciały otrzymać.
No właśnie, bo mówimy o tej pomocy takiej bardzo materialnej często.
Dlaczego oni potrzebują pomocy?
Ale zdarza się tak, że to żona prosi o pomoc, a kiedy dochodzi do tego, że mogą tę pomoc dostać, to na przykład mąż mówi wtedy nie, zaciśniemy zęby, ja nie przyjmę pomocy?
bo wydaje mi się, że my potrzebujemy takich dowodów społecznej, słuszności, tego, że w ogóle pomoc jest potrzebna.
zaangażowania, niesienia pomocy i jeżeli tak, masz zasięgi, masz fajne konto, pomagasz, to mów o tym, angażuj innych, bo po prostu psychologicznie zwyczajnie jest to też dowiedzione, że jeżeli widzimy innych, którzy pomagają, dużo chętniej sami się angażujemy i to jest po prostu wspaniałe.
A zdarza się, że jakieś rodziny zostają bez pomocy, że się nie...
I czy aby na pewno nie pomogłem komuś, kto tej pomocy nie potrzebował.
Albo trafiamy do osób, które są kompletnie niesamodzielne i tak naprawdę te osoby powinny się znaleźć w domu pomocy społecznej, a nie funkcjonować same.
Bardzo szanujemy współpracę z Miejskimi Ośrodkami Pomocy Społecznej i z Gminnymi Ośrodkami Pomocy Społecznej.
Pierwsze, że na pewno pomogę komuś, tutaj pomocy nie potrzebuję, w związku z tym poczuję się oszukany.
Komu innemu trochę pomagamy, bo naprawdę w 2012 roku chyba nie było grupy, która nie potrzebowała pomocy.
Ostatnie odcinki
-
Między dietą a życiem
03.02.2026 23:00
-
O różnicach, które nie dzielą
27.01.2026 23:00
-
O końcach, które były potrzebne, i początkach, ...
20.01.2026 23:00
-
Pasje, które łączą ludzi
13.01.2026 23:00
-
Najbardziej nietrafione prezenty
06.01.2026 23:00
-
How I met... miłość mojego życia?
30.12.2025 23:00
-
Święta, które każdy przeżywa inaczej
23.12.2025 23:00
-
Nie takie oczywiste świąteczne tradycje
16.12.2025 23:00
-
O wpadkach, które z czasem okazały się całkiem ...
09.12.2025 23:00
-
Odzyskane relacje o - powrotach, które dojrzewa...
02.12.2025 23:00