Mentionsy

Dobra Podróż
30.09.2025 12:50

Na końcu Polski, w środku historii - Łemkowie i Bojkowie cz. 1 (odc. 154)

Jak najgęściej zaludniony region Polski zmienił się w dziką krainę, gdzie można pojechać, kiedy się wszysko rzuci? Kim byli Łemkowie i Bojkowie? Co po nich zostało? W tym roku ruszyliśmy w dobrą podróż kamperem przez Podkarpacie, próbując zrozumieć pokręcone losy tej cześci Polski. Rozmawiamy z wysiedlonymi mieszkańcami Beskidu Niskiego, krajoznawcami, muzykami i pasjonatami Bieszczad. Dotarliśmy na dosłowny koniec Polski, gdzie niedźwiedzie mówią dobranoc, odwiedziliśmy kilka opuszczonych wiosek, wiele cerkwii oraz skanseny w Sanoku, Myczkowie i Zyndranowej, gdzie znaleźliśmy upadłego gen. Świerczewskiego. Zapraszamy na podróż w głąb rusińskiej tożsamości.


Występują:

Maria Gocz - Muzeum Kultury Łemków w Zyndranowej

Artur Górecki - skansen w Sanoku

Robert Bańkosz - Centrum Informacji Turystycznej w Sanoku

Stanisław Kryciński - autor licznych książek i krajoznawca


⭕️ ZOSTAŃ NASZYM PATRONEM: https://patronite.pl/dobrapodroz

⭕️ LUB POSTAW KAWUSIĘ:

https://buycoffee.to/dobrapodroz 

⭕️ YouTube: Subskrybuj nasz kanał: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠http://bit.ly/subskrybuj_dobrapodroz⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠  

⭕️ WYCIECZKA DO UZBEKISTANU Z KUBĄ: https://bit.ly/uzbekistanzkuba

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "UPA"

Jest też kupa żelastwa o bliżej nieokreślonym kształcie, który najbardziej kojarzy mi się ze szczątkami jakiejś ruskiej rakiety.

Jeszcze parę lat temu wieńczył pomnik Karola Świerczewskiego w Jabłonkach, w Wieszczadach, w miejscu, gdzie generał został zabity w zasadzce UPA, a przynajmniej taka jest wersja oficjalna.

Będzie ukraińska powstańcza armia, UPA i komuniści.

Jeżeli chodzi o Żydów, wiadomo, większość została wymordowana w czasie okupacji przez Niemców.

Po okupacji niemieckiej to był koniec społeczności żydowskiej tutaj na tym terenie i zresztą nie tylko w Polsce.

Wojna też się u nas nie skończyła w 1944 roku, kiedy tutaj ten front radziecki przeszedł, to wyzwolenie niby, bo na pewno pan słyszał o walkach tutaj z UPA.

Władze w 1947 roku zdecydowały sobie, poradzą inaczej, pozbawią ich całego poparcia, a dla komunistów wtedy w większości, prawie każdy Rusin, jeżeli to nie był członek UPA z automatu, to co najmniej sympatyk.

Sporo wsi, które zostały puste po przesiedleniach, często kilka dni później wkraczał tam oddział UPA, pali to do gołej ziemi, żeby żaden Polak się tam nie wprowadził na gotowe.

Młodzi ludzie też, wiem, często tego nie zaznaczają, żeby się nie wychylać, bo u nas w regionie w szczególności powie się przy jakiejś starszej osobie Łemko, albo usłyszy język łemkowski, Ukrainiec, bandyta, zupa, bla, bla, bla.

Ona chciała upamiętnić wszystkie wioski nieistniejące.

No to mieli takie chałupa ogrodzona murowanym płotem, stodoła, jeszcze coś, jeszcze coś.

I tam było kupa pleśni, tynki leciały.

Będą legendy i jak najbardziej autentyczne historie o UPA, czyli Ukraińskiej Powstańczej Armii, która tutaj w Bieszczadach rasowała.