Mentionsy
Chiny trzymają nas mocno (odc. 157)
Czy Chiny rządzą już światem? A może musimy na to jeszcze chwilę poczekać? Dlaczego UE jest w 98% zależna od importu metali ziem rzadkich z Chin i czym są w ogóle te metale? Jak kupić za 20mln dolarów kopalnię wartą 1,5 miliarda?
Tylko w listopadzie z Chin dobiegło nas kilka sensaycjnych wieści - a to o oddaniu do użytku największego lotniskowca, a to o uruchomieniu największej kopalni węgla na świecie, a to o humanoidalnym, kobietoksztalnym robocie, kolejnym dowodzie na to że Chiny żyją w co najmniej XXII wieku. Do tego trwały przepychanki o eksport wspomnianych metali ziem rzadkich, nad którymi Państwo Środka sprawuje niemal całkowitą kontrolę, trzymając w szachu resztę świata. Co znaczą wieści dobiegające z Chin i na ile powinniśmy się nimi martwić? Czym są surowce krytyczne i co to są metale ziem rzadkich? W dzisiejszym odcinku zaglądamy do wnętrza Ziemi, ale przede wszystkim za kulisy procesów, które rządzą współczesnym światem.
W podkaście wspomniano (bądź nie) książki:
Ed Conway „Skarby Ziemi”
Ernest Scheyder „Wojna o minerały”
Sylwia Czubkowska „Chińczycy trzymają nas mocno”
Michał Lubina „Chiński obwarzanek”
⭕️ ZOSTAŃ NASZYM PATRONEM: https://patronite.pl/dobrapodroz
⭕️ LUB POSTAW KAWUSIĘ:
https://buycoffee.to/dobrapodroz
⭕️ YouTube:
/ dobrapodroz
Szukaj w treści odcinka
Chiny są inne niż reszta świata, dając o tym co jakiś czas znać.
Zresztą profesor Bogdan Góralczyk pięknie mówi, że Chiny to jest cywilizacja ubrana w szaty państwa.
Przede wszystkim Chiny oddały do użytku swój najnowszy i największy lotniskowiec, pierwszy produkcji chińskiej, a nie ruskiej.
Bo wiecie, otwarcie największej elektrowni na świecie to dowód na to, że Chiny mają głęboko gdzieś zmianę klimatu i nasze śmieszne europejskie wysiłki na rzecz jej ograniczenia.
Owszem, Chiny otwierają nowe węglówki, ale jednocześnie zainstalowały w tym roku 200 gigawatów odnawialnych źródeł energii, czyli no prawie trzy razy więcej niż mocy z węgla.
I jeszcze, żeby skomplikować, dodam, że Chiny już w tym momencie mają miks energetyczny 60 do 40, co znaczy, że 60% mocy pochodzi z odnawialnych źródeł energii.
Ponieważ Donald Trump nałożył na Chiny nowe cła, to te odgryzły się zapowiedzianą blokadą eksportu owych metali oraz zakazem eksportu na cele produkcji zbrojeniowej, co wywołało na zachodzie lekką panikę, gdyż Chiny kontrolują między 60 a 70% światowego rynku metali ziem rzadkich.
W 2024 roku Chiny wyprodukowały 270 tysięcy ton metali ziem rzadkich, a USA, które mają własne złoża, ledwie 45 tysięcy ton.
dyspros, terp, holm, erbtul i terp czy europ, Chiny mają praktycznie monopol, czyli powyżej 90% produkcji i przetwórstwa, a w przypadku takiego dysprozu to wręcz 99,9%.
No a proces rafinacji to już w 90% kontrolują Chiny.
Dlatego Stany Zjednoczone i Europa cieszyły się, że Chiny zechciały zabrać ten brudny przemysł do siebie, pozwalając, żeby nasze góry, jeziora i pustynie były czyste.
No więc, gdy Chiny pogroziły Trumpowi, ale też Europie, to prezydent szybko zmiękł, jak zresztą na zwyczaju, bardziej kompetentni ludzie usiedli do rozmów, a ograniczenia zostały zawieszone na rok.
I tak, to są Chiny.
Po trzecie, dlaczego to są Chiny?
Po czwarte, niestety, mówi to też o słabości zachodniej klasy politycznej, bo też od dekad wiadomo jak ważne są metale ziem rzadkich i dla nikogo nie było tajemnicą, że Chiny pracowały wytrwale, by zostać na ich rynku hegemonem, a Zachód, szczególnie USA, tylko im w tym dążeniu pomagały.
Tu od razu pierwsze zastrzeżenie do katastroficznej wizji, w której Chiny kontrolują cały obrót tymi surowcami.
produkcji akumulatorów, to jeśli chodzi o produkcję najnowocześniejszych czipów, to Chiny pozostają wciąż parę lat do tyłu za tzw.
Może to jest jedna z przyczyn tego, że Chiny wciąż są w tyle w tym akurat wyścigu.
Bo w tym roku przez internety zainteresowane odnawialnymi źródłami energii przytoczyła się gówno burza, kiedy Chiny otworzyły swoją wielką farmę słoneczną podobnej konstrukcji.
Chiny też były zadowolone.
W latach 80. następca Mao, czyli wielki reformator Chin Deng Xiaoping stwierdził, że bliski wschód ma ropę, a Chiny mają metale ziemrzatki, dając wiatr żagle przemysłowej ich wydobycia i rafinacji.
Ponieważ Chiny stają się Europą Azji, jeśli chodzi o uregulacje środowiskowe, no to zaczęły się rozglądać, podobnie jak kilkadziesiąt lat temu Zachód, za tym skąd by wziąć tu potrzebne surowce tanio i dużo z jakiegoś miejsca, gdzie nie przejmują się tak bardzo środowiskiem.
W ten sposób Chiny utrzymały swoją dominację na rynku, jednocześnie przenosząc koszty środowiskowe i społeczne na inny kraj.
Chiny rozglądają się zresztą też po innych sąsiadach i całym świecie zresztą.
W tym samym czasie Chiny wydały miliardy dolarów na zakup kopalni kobaltu w Demokratycznej Republice Konga.
Bo z jednej strony koszty rozpoczęcia tego przedsięwzięcia były ogromne, a z drugiej strony Chiny nagle znowu obniżyły ceny, no i wydobycie przestało się tak bardzo opłacać.
Dlaczego Chiny nie potrafią stworzyć długopisu, który pisałby równie gładko i płynnie?
Z kolei Chiny utrzymują, że wyspy należały do nich od czasów starożytnych i że były odkryte i używane przez chińskich żeglarzy.
W odpowiedzi Chiny podjęły szereg działań, z których najbardziej widoczne było drastyczne ograniczenie eksportu metali ziem rzadkich do Japonii i podniesienie cen eksportowych tych metali, żeby państwa trzecie nie mogły zaopatrywać Japonii metalami, które kupią w Chinach.
Sprawa tego nieformalnego embarga na eksport do Japonii rozeszła się po jakimś czasie po kościach, to znaczy Światowa Organizacja Handlu ostatecznie uznała, że ograniczenia były nielegalne i naruszały zasady handlu międzynarodowego, a Chiny stopniowo wycofały te restrykcje.
Ale nie patrzcie na Chiny przez pryzmat tamtych porażek, bo dziś to zupełnie inny i inaczej zarządzany kraj, który umie też wyciągać wnioski z błędów.
W poprzedniej dekadzie Chiny wyprodukowały więcej stali niż USA w całym XX wieku, a jeżeli chodzi o beton, to w 3 lata zużywały go tyle, co stany przez 100 lat.
Na przykład w 2023 roku Ameryka po raz pierwszy prześcignęła Chiny, jeśli chodzi o inwestycje w Afryce i od tego czasu tę przewagę tylko zwiększa.
Chiny póki co przynajmniej zostały wypchnięte z tego wyścigu.
Czy Chiny tym odsłonięciem kart i energetycznym szantażem nie strzeliły sobie aby w stopę?
No to może lepiej, tak jak te coraz bardziej czyste Chiny, importować metal z krajów, gdzie się nikt środowiskiem nie przejmuje.
No i nie pomagały też Chiny, nawet już pomijając, że robiłem ten cały research po godzinach, w dzień biegając a to po Wielkim Murze, a to między żołnierzami terrakotowej armii, a to podziwiając z góry rondo dla pieszych w Szanghaju, takie samo jak Rzeszowie zresztą, bo co chwila wypływał jakiś nowy news związany z tematem.
Miło się składa, bo Chiny ogłosiły niedawno odkrycie właśnie gigantycznych złóż toru.
Ostatnie odcinki
-
Miejski dizajn od Traffic Design, czyli Gdynia ...
31.01.2026 12:14
-
Ikona światowego streetartu ze Stoczni Gdańskie...
24.01.2026 08:13
-
Sztuka jako narzędzie protestu, czyli artywizm ...
18.01.2026 07:09
-
Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie - Thomas ...
11.01.2026 12:44
-
Kiedy budynki ożywają - największy mapping na ś...
03.01.2026 14:49
-
Czy Banksy przechytrzył świat sztuki? | Sztuka ...
23.12.2025 08:58
-
Przewodnik po polskim streetarcie - Paweł Kwiat...
04.12.2025 17:18
-
Chiny trzymają nas mocno (odc. 157)
16.11.2025 13:13
-
Bracia Grimm w Wielkopolsce, czyli baśnie dla d...
29.10.2025 09:45
-
UPA, diabły i świnki morskie - Łemkowie i Bojko...
13.10.2025 10:44