Mentionsy

Damian Olszewski - podcast
19.01.2026 17:04

KONIEC „AMERICAN DREAM”: Amerykanie NIE MAJĄ co JEŚĆ? #BizON

KONIEC „AMERICAN DREAM”: Amerykanie NIE MAJĄ co JEŚĆ? #BizON

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 32 wyników dla "Trump"

Donald Trump obiecywał im złotą erę i największy boom gospodarczy w historii.

Tymczasem Jennifer przygotowuje się na to, by wyżywić jeszcze więcej głodnych sąsiadów, z których wielu, jak mówi, głosowało na prezydenta Trumpa.

Dlaczego za Trumpa są coraz biedniejsi?

Z okazji zbliżającej się rocznicy drugiej kadencji Donalda Trumpa stwierdziliśmy, że dobrze będzie opisać to, co dzieje się obecnie w Ameryce.

Czołowi politycy, w tym także Donald Trump, nie dowożą reform i ulgi, jaką mieli zaznać przeciętni obywatele USA.

Finalnie Amerykanie od czasów początku wieku naprawdę nie mają łatwo i w tym świetle wygrana Trumpa z Bidenem ponad rok temu absolutnie nie dziwi.

Trump to obiecał, a ja przypomnę krótko co dokładnie.

Donald Trump zapowiedział, że powstrzyma inwazję kryminalistów, którzy przekraczają granice Stanów.

Pomógł w tym niewątpliwie fakt, że za pierwszej kadencji Trumpa żyło im się lepiej niż w dniu wyborów, choć już wtedy nie mieli lekko.

Zdecydowały kwestie ekonomiczne i przede wszystkim sentyment do prezydentury Trumpa.

Donald Trump pytał na wiecach, czy żyje wam się teraz lepiej niż 4 lata temu?

Zatem czy Trump dowiózł to, co obiecał?

Na ten tydzień w ośrodkach detencyjnych przebywa około 70 tysięcy osób dziennie w porównaniu do 40 tysięcy, gdy prezydent Trump obejmował urząd.

Czy Donald Trump przebudził gospodarkę USA?

W tym zakresie póki co obietnice Trumpa w ogóle się nie ziściły.

Jednego z najbogatszych miast świata, w którym znajduje się kilka luksusowych nieruchomości Donalda Trumpa, na czele z jego ulubioną, czyli Trump Tower.

Co gorsza dla amerykańskiego prezydenta, Amerykanie doskonale już wiedzą, że Trump niewiele robi, aby zmniejszyć te nierówności.

Dodajmy, że ta ocena nie jest zaskoczeniem dla ekspertów, zwłaszcza od momentu przyjęcia w lipcu dużej reformy podatkowej, nazywanej przez Trumpa równie nieprawdziwie, co infantylnie.

Na ocenę Trumpa w kwestii wspierania najbogatszych kosztem biedniejszych Amerykanów wpłynęły też jeszcze trzy istotne rzeczy.

Zwalniał ich natomiast w pierwszej połowie ubiegłego roku przyjaciel Trumpa i multimiliarder Elon Musk.

Trump dotkliwie uderzył też we wspomniany program rozdawania rządowych bonów żywnościowych.

No i po trzecie, bardzo pamiętny moment, czyli kwiecień zeszłego roku, kiedy to Trump rozpętał wojny handlowe z niemal połową świata za pomocą CEU.

Przecież niemal równo pięć lat temu tłum zwolenników Trumpa zaatakował Capitol, twierdząc, że wybory, w których wygrał Biden zostały sfałszowane.

Co ciekawe, po inauguracji Donalda Trumpa w styczniu 2025 roku, wszystkich ułaskawiono.

Dziwnie wygląda ta współczesna amerykańska demokracja, a Trump zaczyna być krytykowany nawet za to, co było jedną z jego najlepszych kart przed wyborami.

Z buńczucznych zapowiedzi Trumpa, że wymusi na Azjatach wszystko za pomocą potężnych ceł, niewiele już zostało.

Trump regularnie próbuje dogadać się z Xi Jinpingiem i zmianę retoryki widać też w opublikowanej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego.

To zupełnie coś innego niż mówił w przeszłości Biden, a także sam Donald Trump.

Chiński przywódca może spokojnie poczekać, aż Trump prawdopodobnie skuteczniej niż Chiny zlikwiduje sterowany przez Zachód system handlu i bezpieczeństwa.

Chiny więc spokojnie patrzą na to, co się dzieje i jak Ameryka Trumpa dokonuje samozniszczenia zachodniej dominacji.

Jak na razie Amerykanie z Trumpem na czele na pewno im nie przeszkadzają, bo sami sobie robią największą krzywdę.

Czy do końca kadencji Trump zdoła ten trend odmienić, czy będziemy obserwować coraz większą radykalizację społeczną i polityczną w USA?

0:00
0:00