Mentionsy

Czechostacja
08.07.2025 05:45

Polska dewocja, czeski luz? Bliscy sąsiedzi, którzy prawie się nie znają | opowiada: Pavel Trojan

Czy Czesi nadal uważają Polaków za religijnych fanatyków, żyjących w zacofanym i płaskim jak stół kraju? Czy dla Polaków Czesi to wciąż tylko wesołe Pepiki? Mieszkańcy którego z tych krajów czują się starszym bratem drugiego i czy w ogóle jeszcze istnieje jakiś panslawizm.

W 81 odcinku Czechostacji odpowiedzi na te pytania szukam wspólnie z Pavlem Trojanem, szefem czeskiego oddziału Polskiej Organizacji Turystycznej. Wyglądając z okna jego biura, okna z widokiem na praskie stare miasto i zamek, zastanawiamy się też nad tym, dlaczego Warszawa tak się zmienia, a Praga od dziesiątek lat niewiele. I o którym z europejskich krajów można powiedzieć, że jest "pieprzonym Hobbitonem".
W rozmowie opowiadam też o tym, jak walczy się z czeską biurokracją a Pavel zwraca uwagę na to, że Czesi najchętniej słuchają piosenkarzy o niekoniecznie sterylnie czystych czeskich korzeniach. I zdradza, z czym nieustannie musi walczyć (spoiler - z samym sobą). Jest też trochę o tym, jak mogłyby wyglądać muzea a jak nie wyglądają i kto zburzył słup maryjny na praskim Staromaku. I o całym mnóstwie innych rzeczy.

Rozmowę, jaką przeprowadził ze mną Pavel w swoim podcaście - Polsko stokrat jinak, znajdzie chociażby tutaj, jest też - z obrazem, na You Tube.


***

Jeśli podcast Wam się podoba i chcecie pomóc go rozwijać, możecie zostać Patronami lub Patronkami Czechostacji w serwisie Patronite. W tym tygodniu zdecydowali się na to:

Małgorzata, Wojciech, Wojtek, Rafał

Bardzo Wam dziękuję <3

Jeśli ktoś chce wesprzeć moją pracę a nie ma ochoty zobowiązywać się na dłużej, może mi też po po prostu postawić wirtualną kawę w serwisach Suppi, bądź Buy Coffee - gdzie Wam wygodniej.

Za wszelkie wsparcie, także to dobrym słowem, łapką w górę, subskrypcją czy komentarzem - bardzo dziękuję. 

Jak zawsze proszę też o wszelkie sygnały zwrotne w komentarzach czy mediach społecznościowych Czechostacji.
Interakcje z Wami nie tylko są dla mnie często inspiracją przy wymyślaniu tematów kolejnych rozmów. One po prostu bardzo mnie motywują. Za co również - a właściwie to najbardzej, dziękuję.

No i karmią algorytmy - dzięki waszej aktywności platformy podcastowe czy media społecznościowe uznają, że warto Czechostację pokazać też tym, którzy do tej pory jej nie znali. 


Na okładce odcinka Pavel Trojan w biurze Polskiej Organizacji Turystycznej, w domu Radost w Pradze.

W jinglu podcastu wykorzystuję fragment IX symfonii „Z Nowego Świata” autorstwa Antoniny Dvořáka, działającego z MUSOPEN.ORG

W jinglu podcastu wykorzystuję fragment IX symfonii „Z Nowego Świata” autorstwa Antoniny Dvořáka, działającego z MUSOPEN.ORG

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Unii"

Bo oni w ich myślach, oni wjeżdżają gdzieś do Rumunii i mają nadzieję, że jakoś to przeżyją.

Jak to jest możliwe, że nagle w tym kraju tak duża część ludzi, ja nie chcę mówić, że jesteśmy jako Czesi antyunijni, bo to jest pewien odsetek ludzi w Polsce, w Czechach i tak dalej, ale generalnie ten mainstream, ta większość, ona ma do tej Unii taki stosunek obojętno sceptyczny.

Ale kurczę, nie da się w Polsce nie zauważyć Unii Europejskiej.

A w Czechach nie widzisz tej Unii Europejskiej.

Czyli tak naprawdę idąc dzisiaj Gdańskiem, tym takim szerszym centrum, to ty masz flagę Unii Europejskiej, czy symbol, logotyp wszędzie.

Ale masz rację, że ta tak zwana propaganda, czy propagacja, czy jakkolwiek to możemy nazwać Unii, ja o tym myślałem sto razy już w życiu, patrząc na to, ile kasy tutaj ta Unia włożyła, jak się nie była w stanie pochwalić, jak te, ja nie wiem, czeska kancelaria, biuro jakieś, które tutaj jest, nie jest w stanie to sprzedać.

Ale widzę to dokładnie tak samo jak ty, że w Polsce zauważysz i też Polacy, chociaż są może tacy, że tam ta Bruksela jest jaka jest, to widzisz na manifestacjach, demonstracjach, że mają flagi Unii Europejskiej.

Ale to nie Unia dała, no to jakby to jest dzięki temu, że my jesteśmy w Unii, to są też nasze pieniądze, czeskie, polskie i tak dalej, ale właśnie, że jest takie poczucie wspólnoty, utożsamienia się, gdzieś to my tutaj siedzimy w tej kotlinie i tam, no nie, no jesteśmy Czechami, to są Czechy i pocałujcie nas wszyscy.