Mentionsy

Czechostacja
18.11.2025 06:40

Narodowowyzwoleńcza kremacja. Obyczaje pogrzebowe Czechów dziedzictwem walki o własną ojczyznę

W drugie urodziny Czechostacji postanowiłem Wam pokazać czeską kulturę odchodzenia. Według ostrożnych szacunków, współcześnie cztery piąte Czechów zostaje po śmierci spopielonych. Ich prochy czasem trafiają do grobów, czasem są rozsypywane na specjalnych, cmentarnych łąkach. Albo gdzieś w lesie. Te bardzo odmienne od polskich od polskich obyczaje pogrzebowe, czy generalnie - stosunek do śmierci, to dziedzictwo XIX wiecznego Odrodzenia Narodowego. Czasu, gdy nawet kremacja mogła mieć charakter walki o własną, niezależną od katolickich Habsburgów tożsamość.

W setnym odcinku Czechostacji dużo opowiadam o tym, jakie obecnie panują w Czechach obyczaje pogrzebowe, na co pozwala a na co nie pozwala prawo. Wyjaśniam, w jaki sposób w kraju nad Wełtawą można sobie zamówić pogrzeb z wyprzedzeniem i dlaczego coraz więcej kremacji przebiega w ogóle bez obrzędu. Jest też trochę o najpopularniejszej, pogrzebowej muzyce, całkiem sporo o historycznych przyczynach takiego a nie innego podejścia do śmierci.
W podsumowaniu odcinka znajdziecie też przewodnik po czeskich krematoriach i praskich cmentarzach a nawet krematoryjne wątki w czeskiej kinematografii.

Jest też trochę moich zupełnie niecmentarnych, za to związanych z dwoma latami istnienia Czechostacji wspominek.

W odcinku wymieniam trzy najpopularniejsze obecnie piosenki grane na pogrzebach w Czechach. Możecie ich posłuchać tutaj:

Jednoho dne se vrátíš


Už z hor zní zvon

Tam u nebeských bran

***

Jeśli podcast Wam się podoba i chcecie pomóc go rozwijać, możecie zostać Patronami lub Patronkami Czechostacji w serwisie Patronite. W tym tygodniu zdecydowali się na to:

Łukasz i Tomasz

Bardzo Wam, Panowie dziękuję <3

Jeśli ktoś chce wesprzeć moją pracę a nie ma ochoty zobowiązywać się na dłużej, może mi też po po prostu postawić wirtualną kawę w serwisach Suppi, bądź Buy Coffee - gdzie Wam wygodniej.

Za wszelkie wsparcie, także to dobrym słowem, łapką w górę, subskrypcją czy komentarzem - bardzo dziękuję. 

Jak zawsze proszę też o wszelkie sygnały zwrotne w komentarzach czy mediach społecznościowych Czechostacji.
Interakcje z Wami nie tylko są dla mnie często inspiracją przy wymyślaniu tematów kolejnych rozmów. One po prostu bardzo mnie motywują. Za co również - a właściwie to najbardzej, dziękuję.

No i karmią algorytmy - dzięki waszej aktywności platformy podcastowe czy media społecznościowe uznają, że warto Czechostację pokazać też tym, którzy do tej pory jej nie znali.

* Za ilustrację muzyczną w dzisiejszej opowieści posłużyły mi fragmenty Largo, drugiej części symfonii "Z Nowego Świata" Antonina Dvořáka, w wykonaniu Simfonia Orchestra pochodzącego z MUSOPEN.ORG, wykorzystane na podstawie CC 3.0 
* W odcinku pojawia się też dialog z filmu "Vesničko má středisková" (Wsi sielska, anielska) w reżyserii Jiřího Menzla


W jinglu podcastu wykorzystuję fragment IX symfonii „Z Nowego Świata” autorstwa Antoniny Dvořáka, działającego z MUSOPEN.ORG

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 30 wyników dla "Towarzystwa Krematorium"

złożenie ciała w trumnie do grobu lub grobowca na cmentarzu oraz spopelnienie, czyli kremację, oczywiście w krematorium.

Modelowy świecki pogrzeb odbywa się w obrzędnisijni, sali obrzędowej, w krematorium albo świeckiej kaplicy i trwa zwykle nie dłużej niż pół godziny.

Według prawa, jeśli w ciągu roku od kremacji nikt nie odbierze urny, krematorium musi ją złożyć we wspólnym grobie na cmentarzu.

Jedną ze społecznych, ale mających bardzo długie tradycje odpowiedzi na kwestie kosztów pogrzebu i często na lęk, że cała operacja spadnie na dzieci, są towarzystwa kremacyjne.

Najważniejsze z nich to społeczność Przeatelziehu, Towarzystwo Przyjaciół Kremacji, kontynuatorka przedwojennych i powojennych stowarzyszeń o dość dosłownych nazwach, Stowarzyszenie na Rzecz Palenia Zmarłych oraz Stowarzyszenie Krematorium, o których też jeszcze dziś opowiem.

Istnieje też, zarówno w towarzystwach, jak i komercyjnie, możliwość zastrzeżenia sobie kremacji bez udziału rodziny.

W 1899 roku w Pradze powstaje wspomniana już przeze mnie społeczność prospalowa ani mrtwol, a w 1909 kolejne towarzystwo, również wspomniane już krematorium.

Oboje, jak już mówiłem, byli wśród członków założycieli Towarzystwa Krematorium.

Pierwsze krematorium na ziemiach czeskich rusza w 1918 roku w Libercu.

Autorem i parlamentarnym sprawozdawcą ustawy jest dramatopisarz i reżyser Jarosław Kłapyl, mąż Hany, również współzałożyciel Towarzystwa Krematorium.

Za pierwsze czeskie krematorium na świecie uchodzi budynek i kolumbarium w Bohemian National Cemetery w Chicago.

W samych Czechach pierwszym rzeczywistym krematorium stał się obiekt w Libercu.

Libereckie krematorium, pomyślane jako reprezentacyjny fejerburg lokalnej niemieckiej burżuazji, miało swój urnowy gaj, tarasy widokowe i aleje, które prowadziły żałobników do sali pożegnań.

Mówię o wybudowanym na początku lat dwudziestych, zaprojektowanym przez Pawla Janaaka krematorium w Pardubicach.

Przede wszystkim funkcjonalistyczne krematorium w Brnie na Ustrzydnim Grzybytowie autorstwa Ernsta Wissnera oraz praskie krematorium na Straśnicich.

Etapy życia nad katafalkiem zmienia techniczną salę krematorium w coś w rodzaju świeckiego prezbiterium.

Topraskie krematorium to też kawał czeskiej historii.

Jednak ówczesny dyrektor krematorium, Franciszek Suchi, wraz z synem, Franciszkiem Suchim Młodszym, potajemnie przepisywali nazwiska rozstrzelanych i powieszonych

a popiół zamiast wysypywać, wsypywali do bezimiennych urn i ukrywali w odległym zakątku urnowego gaju albo magazynach krematorium.

Najbardziej znanym filmem z motywem krematorium jest oczywiście Spalować mrtwol, palacz zwłok Juraja Herca na podstawie książki Ladisława Fuksa pod tym samym tytułem.

Sceny przed i w krematorium Hertz kręcił jednak w Pardubicach.

Kamera pokazuje pardubickie krematorium jako labirynt korytarzy, halę pełną kolumn i schodów, w której patos literatury miesza się z grozą działania pieców.

Z kolei w oscarowym, nakręconym na początku lat 90-tych, Koli Jana Swieraka, protagonista, wyrzucony przez komunistów z filharmonii wiolonczelista, zarabia graniem na pogrzebach w krematorium w praskich Straśnicich, a więc w jednej z najbardziej codziennych przestrzeni czeskiej śmierci.

Motyw krematorium, acz nie ono samo, pojawia się też w jednym z kultowych dialogów komedii Wesniećkoma-Strzediskowa.

To generalnie chyba najsłynniejszy dialog o krematorium w czeskim kinie.

Jedź do Pelgrimowa, sprawdź krematorium, żebyś wiedział, do czego idziesz.

Jedź do Pelgrimowa, obejrzyj sobie tamtejsze krematorium, żebyś wiedział, co cię czeka.

Na marginesie, w samym Pelgrimowie krematorium nigdy nie było, ale tekst wszedł do języka potocznego jako żartobliwy komentarz na temat perspektywy danego przedsięwzięcia.

Raz na jakiś czas, mianowicie, tamtejsi strażacy budowali krematorium z tektury,

Imprezy zresztą dużej, łączonej z festiwalem orki strażackich, w której finale płonące tekturowe krematorium próbowano zawsze gasić historyczną strażacką ręczną pompą i wodą z wiader podawanych, jak w XIX wieku, przez ludzki łańcuch ochotników.

0:00
0:00