Mentionsy

Czechostacja
20.01.2026 06:45

Czechy: kraj, którego dzieje pisały złoto, srebro i uran. Przewodnik historyczno-turystyczny

W Czechach różne surowce mineralne wydobywano właściwie od zawsze. Najpierw krzemienie, potem żelazo i złoto. Prawdziwy surowcowy boom przyniosło średniowiecze, kiedy to ogromne zasoby srebra, połączone z konsekwentną polityką kolejnych władców właściwie zbudowały nowoczesne - jak na tamte czasy - państwo i dały Europie - oczywiście tylko na jakiś czas - jedną z najstabilniejszych walut - praski grosz.

Równocześnie naturalne zasoby były dla Czech przekleństwem - przyciągały zainteresowanie sąsiadów i to nie tylko w średniowieczu. Na przykład już po drugiej wojnie światowej, na tutejszych zasobach uranu, jeszcze przed przejęciem władzy przez komunistów, położył łapy położył Związek Radziecki. 

W odcinku opowiadam nie tylko o historii, ale też tym, co wciąż jeszcze skrywa ziemia w Czechach i dlaczego, przynajmniej na razie, nikt po to nie sięga. No i o tym, co kilka tysięcy lat historii wydobywania po sobie pozostawiło, nie tylko w krajobrazie. Dlatego  wymieniam całkiem sporo fajnych muzeów i skansenów górniczych, z historią kopania w ziemi związanych.

A w podsumowaniu jest nawet o Ameryce, Kanadzie i Meksyku, czyli gdzie w Czechach można zobaczyć Wielki Kanion.

***

Jeśli podcast Wam się podoba i chcecie pomóc go rozwijać, możecie zostać Patronami lub Patronkami Czechostacji w serwisie Patronite. W tym tygodniu zdecydowali się na to:

Aleksander, Artur, Łukasz, Paweł i Tadeusz

Bardzo Wam dziękuję <3

Jeśli ktoś chce wesprzeć moją pracę a nie ma ochoty zobowiązywać się na dłużej, może mi też po po prostu postawić wirtualną kawę w serwisach Suppi, bądź Buy Coffee - gdzie Wam wygodniej.

Za wszelkie wsparcie, także to dobrym słowem, łapką w górę, subskrypcją czy komentarzem - również bardzo dziękuję. 

Jak zawsze proszę też o wszelkie sygnały zwrotne w komentarzach czy mediach społecznościowych Czechostacji.
Interakcje z Wami nie tylko są dla mnie często inspiracją przy wymyślaniu tematów kolejnych rozmów. One po prostu bardzo mnie motywują. Za co również - a właściwie to najbardzej, dziękuję.

No i karmią algorytmy - dzięki waszej aktywności platformy podcastowe czy media społecznościowe uznają, że warto Czechostację pokazać też tym, którzy do tej pory jej nie znali.

W jinglu podcastu wykorzystuję fragment IX symfonii „Z Nowego Świata” autorstwa Antoniny Dvořáka, działającego z MUSOPEN.ORG

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Libusza"

No i o jej wróżbach, bo Libusza, poza tym, że była, według legend, przynajmniej zdolną polityczką, to miała też dar widzenia przyszłości.

Libusza stoi na skale, patrzy na północ przez Dolinę Wełtawy i mówi...

I to dno jest dosłownie pod ziemią, bo zanim Libusza stanie się prorokinią potęgi i chwały czeskiej stolicy, będzie prorokinią złóż.

W odpowiedzi, tak jak opisuje to i Rasek, Libusza obraca się kolejno ku stronom świata i wylicza miejsca, w których ziemia świeci metalem.

Libusza zwraca się na północ.

Tu Libusza jest już w pełni polityczna.

Miejsce wymienione przez Libusza, czy raczej Jiraska, wkładającego jej w usta własne spostrzeżenia.

Dobrze też widać, jak zresztą przypowiedziała to Libusza, czy raczej post factum przypisał jej to Jirasek, jak na historii Czech odciskały swoje piętno kolejne wojny.