Mentionsy
Szukaj w treści odcinka
Nadałem temu rozważaniu tytuł Bóg nadaje znaczenie.
Bóg nadaje znaczenie.
Też o tym, jak Bóg okazywał łaskę ludziom pomimo ich upadku.
I ostatni fragment z dziewiątego rozdziału, który czytaliśmy, opowiadał o tym, jak Bóg nadał ludziom i zwierzętom
Bóg za pośrednictwem Noego zawarł z jego synami, ale ze wszystkim co żyło, ze wszystkimi zwierzętami przymierze, zobowiązując się, że już nigdy nie ześle globalnego potopu, który by zniszczył życie na całej ziemi.
Bóg złożył obietnicę, a na ludzi nie włożył żadnych zobowiązań, bo i tak by ich nie dotrzymali.
To Bóg jednostronnie zobowiązywał się, że nie będzie więcej wód potopu na całej ziemi.
I ten fragment, który dzisiaj przeczytaliśmy, stanowi wstęp do przymierza, jakie Bóg zawrze z Abrahamem, późniejszym Abrahamem.
No, otóż dlatego, że wcześniej w IX rozdziale Bóg pobłogosławił Noego i jego synów.
Zwróćmy uwagę, Bóg nakazał Noemu, o czym mówiliśmy poprzednim razem, i jego synom, by rozradzali się i by napełnili całą ziemię.
Bóg chciał, żeby oni się rozproszyli, zamieszkali na powierzchni całej ziemi.
Oni zamarzyli, żeby sięgnąć wyżyn Bożych, żeby stać się tacy jak Bóg i to jest ten sam grzech.
Bóg zstąpił, by zobaczyć miasto i wieżę.
Przecież Bóg jest wszechwiedzący i wszechobecny, nie musi nigdzie zstępować.
Bóg musiał zstąpić.
A jednak Bóg postawił zareagować na ten wielki projekt potomków Noego.
Dlatego też Bóg postanowił działać.
I werset 7 jest bardzo ciekawy, bo tam Bóg tak mówi, przy to stąpmy i pomieszajmy ich języki, aby nikt nie rozumiał języka drugiego.
Podobnie było w pierwszym rozdziale, kiedy Bóg mówi o tym, że zamierza swojego człowieka.
Teraz to Bóg zrealizował swój plan, pomieszał
I pamiętamy dotychczasowych rozważań za każdym razem, kiedy, czy to był grzech Adama i Ewy, czy Kaina, czy całej ludzkości, Bóg ogłaszał sąd, ale w jakiś sposób okazał też łaskę.
Więc tu tym razem znów Bóg ogłosił sąd, że pomiesza języki i stworzy narody, więc zobaczmy w jaki sposób zamierza teraz okazać swoją łaskę.
Natomiast na początku XII rozdziału czytamy o tym, że Bóg przemawia do Abrama.
Daje mu polecenie, aby wyszedł z domu ojca swego i z ziemi, w której mieszka i poszedł do ziemi, którą on mu wskaże i w zamian za to Bóg obiecuje, że uczyni z niego wielki naród, że będzie mu błogosławił, będzie błogosławił tych, którzy będą Abrama błogosławić, a przeklinać tych, którzy go przeklną i uczyni sławnym jego imię.
Więc po pierwsze Bóg zażądał od Abrama, by zdał się wyłącznie na niego.
Bóg oczekiwał, że Abram zda się wyłącznie na Niego,
Po drugie Bóg obiecał Abramowi coś, co po ludzku nie dałoby się wypełnić, że uczyni z niego wielki naród, bo przecież Abram miał niepłodną żonę.
Tutaj Bóg obiecuje Abrama uczynić naród.
Tu Bóg obiecuje nadać Abramowi sławne imię.
W jakim celu Bóg to robi?
Zatem Bóg stwierdził,
I tam ponownie Bóg się objawił Abramowi i potwierdził albo też ukonkretnił tę obietnicę, którą mu dał.
Bo powiedział tak, że tę oto ziemię, w której Abram teraz przebywa, Bóg obiecał dać jego potomstwu na własność.
Jego dalsza wędrówka na południe może oznaczać, że on chce jakby wydeptać granice tej ziemi, że chce obejść tę ziemię, żeby tak daleko jak doszedł, tak daleko tę ziemię Pan Bóg mu dał.
Więc to jest takie trochę koniunkturalne, że tak daleko jak pójdzie, to tyle mu tej ziemi Pan Bóg daje.
Zatem Bóg powołał do istnienia narody, a teraz wybiera 75-letniego człowieka, starszego człowieka z rodu na półpogańskiego, mającego niepłodną żonę, słabo go znającego po to, by z niego wyprowadzić wielki naród, nadać temu narodowi tożsamość, by w ten sposób pobłogosławić te wszystkie narody, które stworzył.
I właśnie wtedy Bóg może działać.
Właśnie wtedy, kiedy my nie jesteśmy w stanie nic zrobić, Bóg może działać i chwała cała wtedy należy się Jemu.
Bo to Bóg obiecał, że to On z nich uczyni wielki naród, to On też zmieni ich w ludzi wiary.
Oni stali się ludźmi wiary, ale to Bóg z nich uczynił ludzi wiary.
To Bóg stworzył narody i nakazał też w swoim słowie, żeby nie uciskać obcych przybyszów.
Modlę się, kłaniam mu się grzecznie i czekam, może Pan Bóg mi da okazję z nim porozmawiać, a wtedy może będę mógł mu przedstawić Ewangelię.
Bóg wybrał Abrama, przeciętnego człowieka, którego ojciec czcił zapewne Nanę albo jakichś innych bogów i dał mu potrójną obietnicę błogosławieństwa, potomka i ziemi
Zaczęli myśleć o tym, że Bóg Izraela to jest ich własnym Bogiem i im się należy błogosławieństwo, a te wszystkie inne narody, no to są nieważne.
Jesteśmy wybrani, Bóg wybrał nas w Chrystusie przed założeniem świata, ale w jakim celu?
Ostatnio starałem się tak właśnie modlić każdego ranka, żeby Bóg mnie prowadził i używał i żeby przeze mnie, czy to Polacy, czy ludzie z innych narodów mogli przyjść do poznania Jezusa.
Ostatnie odcinki
-
Mędrcy ze wschodu
17.01.2026 14:17
-
Włodek
10.01.2026 14:00
-
Przybieżeli do Betlejem Pasterze
03.01.2026 10:08
-
Szczęśliwy niewolnik
10.12.2025 22:24
-
Musicie się narodzić na nowo
05.12.2025 22:03
-
Głoś słowo wiernie
25.11.2025 23:59
-
Składać dobre świadectwo
22.11.2025 11:58
-
Wyjść poza obóz
14.11.2025 19:51
-
Przymierze z Abramem
08.11.2025 10:41
-
Wszystko oparte na Słowie Bożym
01.11.2025 12:47