Mentionsy
PO CO robisz biznes? 95% przedsiębiorców nie zna odpowiedzi. Jak znaleźć sens? - Szymon Negacz
Jak zarabiać, rosnąć o 2200% i... nie zwariować? Dokładnie 5 lat temu Szymon Negacz był pierwszym gościem na naszym kanale. Dziś spotykamy się ponownie, by porozmawiać o tym, jak radzić sobie z ceną sukcesu.
W tym odcinku Szymon szczerze opowiada o kryzysach, wypaleniu i momentach, w których nie chce się wstawać z łóżka. Rozmawiamy o tym, dlaczego "chcę, żeby firma rosła" to często za mały powód, by wytrwać w biznesowym kołowrotku. Dowiesz się też, jak przejść od chaosu do poukładanych procesów i dlaczego samotność szefa jest wpisana w ten zawód.
To rozmowa dla każdego, kto czuje się przytłoczony gaszeniem pożarów i szuka sposobu na odzyskanie spokoju w biznesie. Zapraszam!
🙎♂️ Gość odcinka - Szymon Negacz (WiseGroup)
https://wisegroup.pl/
Jak pozyskiwać klientów - sprawdź Machinę B2B: https://www.sellwise.pl/machina/ ❗KOD RABATOWY: StrefaFirmowa (10% zniżki na szkolenia i pakiety)
Realizacja nagrań w całej Polsce jest możliwa dzięki wsparciu partnerów.Partnerami są:✅ SeoHost.pl - hosting od 37 zł rocznie i supertanie domeny.❗KOD RABATOWY: BODP - 50% zniżki na aktywację nowych serwerów.https://seohost.pl ✅ SellWise - Doradztwo i szkolenia w sprzedaży oraz marketingu B2B.Zamów bezpłatną konsultację na https://www.SellWise.pl ❗KOD RABATOWY: StrefaFirmowa - na szkolenia i pakiety szkoleń: https://www.sellwise.pl/machina/✅ Cool Brand - nowoczesne strony, sklepy internetowe i dedykowane rozwiązania IT dla biznesu.https://coolbrand.pl/
Kontakt w sprawie współpracy (Kanał Biznes Od Początku):🙎♂️ Paweł Leżoch - [email protected]://www.instagram.com/pawel.lezoch/ Realizacja nagrań:🙎♂️ "Szymsza Media" - Szymon Szajdahttps://www.facebook.com/Szymsza.Media/https://www.instagram.com/szymsza1/
Szukaj w treści odcinka
O tym, jak zarabiać więcej pieniędzy u nas na kanale Biznes Od Początku czy u Szymona Negacza treści jest bardzo dużo, ale w tym odcinku porozmawiamy o zupełnie czym innym.
Porozmawiamy o tym, jak przedsiębiorcy mają radzić sobie ze stresem, z presją, jak znaleźć odpowiedź na pytanie, po co ja to wszystko robię, jaki jest w tym sens.
Pierwszą odruchową odpowiedzią przedsiębiorcy jest, żeby firma rosła.
Moje po co jest takie, żeby ten biznes był wielki i znaczący.
No dobra, ale to nie jest Twoje PO CO.
PO CO ma być wielki i znaczący, to może jest Twoje PO CO.
Są przecież badania, które udowadniają, że jak przedsiębiorca uprawiał seks rano, to podejmuje inne decyzje w ciągu dnia.
Mamy mały jubileusz, bo kanał Biznes Od Początku ma już 5 lat na YouTubie.
Od tego czasu trochę się u niego w firmie pozmieniało, więc będziecie mogli zobaczyć taką małą retrospekcję, jak to wyglądało kiedyś, jak to wygląda dzisiaj.
Partnerzy kanału to seohost.pl, hosting od 37 zł rocznie i super tanie domeny, Sellwise, doradztwo i szkolenia w sprzedaży oraz marketingu B2B, Coolbrand, nowoczesne strony, sklepy internetowe i dedykowane rozwiązania IT dla biznesu, Strefa Firmowa, społeczność przedsiębiorców, gdzie współpracujemy i łączymy zasoby.
Spotkaliśmy się po raz pierwszy 5 lat temu, gdy my jeszcze nie mieliśmy kanału na YouTubie, a Ty siedziałeś w małym biurze.
Więc trochę się pozmieniało i u mnie i u Ciebie.
I zastanawiam się nad tym, czy patrząc na ten Twój rozwój przez ostatnie 5 lat, czy miałeś takie momenty, że stwierdziłeś, po co mi to było?
To ja je przechodzę... Może to nie są takie etapy, że ja poddaję pod wątpliwość to, czy ta droga była sensowna, tylko...
Zmiana, na którą my nie mieliśmy wpływu, ona się po prostu wydarzyła.
Tu gdzieś być może popełniliśmy błąd, czasami większy niż byśmy chcieli i potem trzeba go naprawiać.
W sensie po prostu coś cały czas płonie.
że nie potrafiłeś wstać z łóżka, czy coś takiego hardkorowego, że już ci bezpieczniki wypięło na tej drodze?
Testują to twoje prawdziwe poczucie misji i to, czy to naprawdę chcesz to robić, czy nie.
Zakładam, że tym się różnią ci, którzy mają jakiś cel od tych, którzy go nie mają, że ci, którzy go nie mają, są pokonywani przez te momenty trudności, bo wtedy nie chce ci się stać i po prostu patrzysz w sufit.
Jak nie mam siły wstać, to sobie pozwalam na to, żeby nie wstać.
W sensie takim, że po prostu potrzebuję... To sobie poleży, tak?
No i odpowiedź zawsze brzmi, że nie.
I teraz czy organizacja potrzebuje mnie, przemęczonego dzisiaj, zestresowanego?
To sobie przecież poradzimy.
I taka świadomość tego, że ostatecznie tych problemów, które są w stanie nas zgnieść, wcale nie jest aż tak duże, jak by się wydawało, to też jest po prostu wspierające.
Więc to, co warto zrobić wtedy, to wysiąść z kołowrotka, spojrzeć na niego z boku i na spokojnie zadać sobie pytanie, czy ta sytuacja jest naprawdę aż tak zła, jak mi się dzisiaj rano wydaje.
On zawsze potrafi tłumaczyć wszystko w bardzo prosty sposób i na każde pytanie on ma już w głowie taką pięknie ułożoną odpowiedź.
Dlatego ja dzisiaj chcę poruszyć znowu ten temat trochę takiego zdrowia psychicznego u przedsiębiorców, bo o tym jak tam budować większe firmy, jak zarabiać więcej.
Zresztą do 2030 roku depresja to będzie chyba pierwsza choroba na świecie, najpopularniejsza.
Odpocząć i trochę spojrzeć z dłuższej perspektywy.
Niestety wielu przedsiębiorców jest w takiej sytuacji, że pomimo problemu i braku sił, no muszą iść, bo nie mają wyjścia, bo firma płonie i jak oni jej nie zgaszą, to nikt nie zrobi tego za nich, nie?
Bycie przedsiębiorcą, tutaj musimy podjąć zawsze masę decyzji.
Już samo to, jak budujemy jakąś firmę od podstaw, to musimy wymyślić sobie, co my chcemy robić, jak my to chcemy zrobić, jak my to będziemy promować, sprzedawać.
Z tego, co mówiłeś wcześniej, no to z jednej strony, dobra, Ty możesz się wycofać, bo masz już zespoły, które ogarniają pewne rzeczy, tak?
Powiem ci tak, bo z jednej strony ty mówisz o tym, że mam ten wizerunek jako gościa, który tam zawsze ma odpowiedź na pytanie i tam mam wszystko poukładane.
I oczywiście nie jest tak, że ja mam wszystko poukładane.
To jest tak, że staram się mieć poukładane najważniejsze rzeczy.
To znaczy, gdyby spojrzeć sobie w sieć i w internet, no to
To tak naprawdę tam jest większość odpowiedzi na większość pytań.
Jeżeli ktoś jest dostatecznie wytrwały i nawet nie ma żadnych środków na kursy szkolenia, najprawdopodobniej znajdzie nawet niżej poprawną odpowiedź na pytanie, ale znajdzie możliwe odpowiedzi na pytanie, nie?
Jak masz do tego zdrowe podejście i przejdziesz się po tych przedsiębiorstwach na rynku, to bardzo szybko zauważysz, że oni nie robią tych podstawowych rzeczy, które przecież wszyscy wiemy, że trzeba robić.
Czy to jest oczywiste, że menadżerowie powinni znać się na zarządzaniu?
Czy to jest oczywiste, że jeżeli pobieramy więcej kasy niż rynek za produkt albo usługę, no to fajnie byłoby, żeby ten produkt albo usługa miał sobie coś więcej niż średnia rynkowa, jeżeli pobieramy więcej.
I w sumie, jak sobie zmapujesz cały biznes, te wszystkie elementy modelu biznesowego, gdzie powstają koszty, gdzie powstają przychody, gdzie powstaje propozycja wartości, wybierasz segmenty rynku i tak dalej.
To są, ja nie powiem, że to są proste rzeczy, ale to są metodyczne rzeczy, że uważam, że w Polsce jest bardzo dużo takiego podejścia do biznesu hip hip hura, mam ziomka, który ma ziomka i ten ma kapitał, ten ma znajomości, zrobimy takie coś i będzie biznes.
Ja dlatego chodzę z tym moim kanałem, od 7 lat nagrywam te cholerne treści, żeby pokazać, jak o każdym drobnym elemencie można spróbować myśleć metodycznie.
Mogę się pomylić.
Ale jak myślę metodycznie, to jestem w stanie zrobić dwa kroki do tyłu i poprawić jakiś element, jeżeli on nie działa.
No to ja ponoszę odpowiedzialność za biznes, za ludzi, za wszystko, za klientów, za usługę, za jakość, za każdy element.
W Polsce wciąż brakuje metodycznego, procesowego rozbudowywania biznesu.
Ty samo to powiedziałeś, tych decyzji jest dużo, nie?
To te decyzje muszą z czegoś wynikać, żeby były ze sobą spójne, bo inaczej podejmiesz ich 12 i one będą tak, wiesz, w każdą stronę kolejna decyzja będzie ten biznes ciągnąć.
I to powoduje najwięcej problemów, nie?
Czyli chciałbym powiedzieć, że większość przedsiębiorców ma problemy na własne życzenie.
Dobra, żeby wiedzieć, jak te decyzje podejmować, to musimy sobie określić jakiś cel, ten punkt, do którego my chcemy dążyć.
Dopiero pod to możemy sobie planować.
No i masz ten wycinek, potrafisz sprzedawać ten produkt, który
Musisz się nauczyć, jak podejmować decyzje od tego celu, do który idę.
Czym jest cash flow po drodze?
Ja chodzę na YouTubie i o tym często powtarzam, że kiedyś były takie czasy, że wystarczyło jeden element biznesu zrobić dobrze.
I wystarczyło przez lata zrobić, przez lata, w których ustalmy, popyt był wyższy od podaży w większości branż.
No to w momencie, kiedy popyt już nie rośnie tak dziko, a podaż cały czas rośnie, no bo tych firm i ludzi marzących o biznesie jest coraz więcej, no to okazuje się, że poziom skomplikowania równania biznesowego, żeby ten biznes się udał, też rośnie.
I dzięki temu, jeżeli kuma tą wielką mapę, to dopiero jest w stanie podejmować te decyzje.
Zatrudnij tam odpowiednich ludzi i im oddaj decyzyjność.
Jak zatrudniasz dużych ludzi i oddajesz im decyzyjność, to zazwyczaj działa to na etapie, na którym ten biznes już jest dograny i działa i oni potrafią go popchnąć dalej.
Ale ja nie kojarzę, żeby ktoś zatrudnił sobie sześciu dyrektorów i powiedział im, a teraz kochani się zamknijcie w sali i wymyślcie ten biznes tak, żeby działał.
Więc przedsiębiorca powinien być generalistą, tak uważam, żeby wiedział, jak te decyzje podejmować.
Tutaj niektórzy pracują, większość osób pracuje zdalnie, więc jest to miejsce spotkań, jest to miejsce, w którym część osób ma swoje biurka, przychodzi coś zjeść i coś poklikać w ciągu dnia.
No i Odwise przenosi się niedługo na górę do nowego biura, a tu zrobimy wielką salę dla naszej społeczności.
Będzie tam miejsce, w którym będziemy mogli się spotykać.
Tutaj jest dział sprzedaży, który aktualnie odbywa spotkanie.
Rozmawiają o wynikach z tego miesiąca, planują poprawki.
Tu są mniejsze salki, w których mogą prowadzić spotkania z klientami.
Zabiorę Was do mojego pomieszczenia, bo tam jest chyba bałagan.
W biurze Szymona można znaleźć różne gadżety, na przykład naklejkę z napisem prywaciarz albo pieczątkę do podbijania bardzo pilnych tematów.
Tutaj jest to spotkanie działu sprzedaży.
I Marta dzisiaj jest wspólniczką, jest dyrektorką sprzedaży w całej grupie, odpowiada za sprzedaż we wszystkich liniach biznesowych.
Więc długo razem, praktycznie od samego początku.
Ale tak naprawdę on bardziej pełni rolę takiego centrum spotkań, salki konferencyjnej, bo jak widzicie, mamy ich tutaj dużo, bo są tu trzy.
Czynrum jest czwartą, jest sześć tych malutkich i wszystkie są prawie cały czas zajęte, więc tak jak wspomniałem głównie jest to miejsce spotkań.
No to powiedziałeś, że Ty nie wierzysz w koncept motywacji, że dyscyplina jest ważniejsza niż motywacja.
I ja wtedy jakby połączyły mi się kropki i ja motywację rozumiałem przez to, co ty nazywasz po co.
Czyli po co ja coś robię?
Po co ja robię ten biznes?
I po co ty robisz ten biznes?
Nie powiem ci.
A jakie są najczęstsze odpowiedzi, które Ty słyszysz?
Bo Ty sam mówisz, że Ty lubisz zadawać to pytanie, ale sam nie powiesz, po co Ty robisz.
Czyli jesteś ciekawy odpowiedzi od innych, ale nie zdradzisz swojej.
Ja często mówię o tym, że elementem mojego PO CO jest to, że uwielbiam tworzyć.
Jakimś tam elementem PO CO, o którym mówię, jest to,
Mam wrażenie, że dzisiaj naprawdę jest grupa przedsiębiorców, której ja jestem w stanie pomóc i pomagam.
Tych wiadomości, które do mnie wpływają, że jakiś przedsiębiorca podjął dzięki czemuś lepszą decyzję, jest dużo i to bardzo mocno napędza na przykład moje działania.
To znaczy jestem w momencie rynku, w którym mam poczucie, że mogę wprowadzić realną zmianę w jakiejś grupie polskich przedsiębiorców i to jest fajne.
Natomiast ja zadaję to pytanie, po co robisz biznes?
Dlatego, że przedsiębiorcy, którzy nie wiedzą, po co to robią, najczęściej trafiają w bardzo ciemne miejsce.
To znaczy miałem marzenie, że będę największą firmą w Polsce.
Robię sobie nowe po co, nowy cel i gdzieś tam sobie zmierzam.
albo wyskalowali biznes do jakiegoś niebotycznego rozmiaru, bardzo często spotykamy ludzi a propos problemów psychicznych, którzy w sumie szli na górę i szli i szli i szli i weszli i mówią, że kurde, to nie o to mi chodziło.
No bo teraz to jest, moje życie wygląda w ten sposób, że ja siedzę 20 godzin na dobę w firmie, która jest ogromna, mam 1600 problemów, nie potrafię się od nich odciąć i w ogóle ta operacja zrobiła mi duży biznes, ale w taki sposób, że ja jestem jego nierozerwalnym elementem, nie?
I teraz, jeżeli ktoś sobie jasno nie napisał w PO CO, że swoim własnym, że moim celem jest budowanie niezależnego biznesu, że jakby ten biznes mnie nie definiuje, ja mam życie w ogóle poza firmą i chcę tam być, chcę być obecny, czy obecnym ojcem, czy mężem, czy nie wiem, synem, czy kimkolwiek innym, nie?
I to jest ważny element mojego PO CO, no to to wpływa na to, jak konstruuję biznes, nie?
Że w ogóle przedsiębiorca powinien...
Ale to pytanie to jest połowa pytania, bo trzeba zadać drugie.
I teraz jest cała masa przedsiębiorców, którzy oddali operację i wracają po trzech, czterech latach do firmy.
Bo zaczęła płonąć, bo jest problem, bo ludzie podjęli złe decyzje, bo nie wyprzedzili rynku, bo czekali na nie wiadomo co i tak dalej.
Dlatego to PO CO jest ważne.
I ja lubię zadawać to pytanie dlatego, że pierwszą odruchową odpowiedzią przedsiębiorcy jest, żeby firma rosła.
Moje PO CO jest takie, żeby ten biznes był wielki i znaczący.
No dobra, ale to nie jest Twoje po co.
Po co ma być wielki i znaczący?
To może jest Twoje po co, nie?
Na tym polega problem, że jeżeli Twoim jedynym celem jest duży biznes, to znam bardzo wielu przedsiębiorców z dużym biznesem, tam nic nie ma z tym dużym biznesem.
Pogłębiam to po co przedsiębiorców, bo mam takie doświadczenia, że przedsiębiorca, który wie po co robi swój biznes, jak dotrze do jakiegoś celu, to jest z tym szczęśliwszy niż ten drugi.
I to jest a propos problemów psychicznych też, nie?
Skąd wiemy, że te po co to już jest te właściwe po co?
No dobra, ale chodzi mi, że jeżeli ktoś mówi, że on chce być największą firmą w Polsce, to jest jego po co?
A możemy pytać, no nie no, po co chcesz być największą firmą w Polsce?
I pojawia się kolejne jakieś jego po co i na przykład wychodzi Ci, że on chce sobie kupić sportowy samochód i po to chciał mieć większą firmę, żeby go było stać na ten sportowy samochód, no ale to dalej możemy kopać, ale po co Ci ten sportowy samochód?
I kiedy jest te właściwe po co?
Może ten sportowy samochód mi się wydaje, że on jest ważny, a może nie.
Ja zadaję to pytanie nawet nie tyle po to, żeby dostać odpowiedź, bo ta odpowiedź nie jest dla mnie najbardziej istotna, tylko po to, żeby wywołać proces myślowy, żeby ten ktoś się zaczął nad tym zastanawiać.
Bo tak naprawdę najprawdziwsze po co, do których my często docieramy, to jest udowodnić ojcu, że dam radę.
Albo pokonać konkurenta, który kiedyś mi powiedział, że ja jestem głupszy od niego na jakiejś konferencji, nie?
To są takie rzeczy i ci przedsiębiorcy, oni ci nigdy tego nie wypowiedzą wprost.
I tu nie chodzi o to, żeby wypowiedzieli, tylko o to, żeby sami dotarli do tej odpowiedzi, nie?
Napędza mnie to, że jakiś gość, kurde, 10 lat temu mi powiedział, że jestem idiotą.
I facet przez 10 lat walczył po to, żeby komuś, kto ma go w dupie, coś udowodnić.
I po to jest to pytanie.
Żeby potrafić się zderzyć z realną odpowiedzią.
I też to, po co się zmienia.
No bo jak ja otwierałem biznes, to umówmy się moje po co.
Jako początkującego przedsiębiorcy to było na życie zarobić i na dzieci, i na czynsz za wynajem mieszkania, bo nie miałem własnego.
To było moje PO CO.
I umówmy się, to jest mocne PO CO.
No a teraz po co to robisz?
I okazuje się, słuchaj, że cała masa przedsiębiorców w tym momencie traci poczucie sensu, w ogóle nawet niektórzy, mam wrażenie, że podświadomie się wbijają w problemy.
Żeby znowu móc odzyskać tą kasę, ten kapitał i jechać nad tym starym po co, wiesz o co chodzi, nie?
Że w pewien sposób sabotuję to rozwiązanie, to równanie, w którym jestem, przepraszam, żeby wrócić do tego starego uczucia, że ja tam naparzam, żeby coś, wiesz, nazbierać znowu, nie?
No, ale ja dalej nie czuję się usatysfakcjonowany odpowiedzią, bo się zastanawiam, jak znaleźć sobie dobre po co.
No bo jeżeli ktoś ma te po co, że chce komuś udowodnić, że nie jest debilem i on to sobie uświadomi, to znowu pojawia się pustka, bo on może stwierdzić, że w sumie te moje po co było bez sensu.
Ja dalej teraz nie mam tego po co.
Ja mam taki przepis na to, że po co to jest raczej kilka, kilkanaście drobnych wektorów, małych rzeczy.
Tylko na przykład w moim PO CO jest pewnie te kilkanaście rzeczy.
Że ja chcę móc podejmować własnej firmie niezależne decyzje.
Byłem bardzo zależny od tego, co powie prezes albo właściciel firmy i nie mogłem mieć wolności decyzji.
I teraz w momencie, kiedy w swoim po co osobistym jako przedsiębiorca mam na przykład tą niezależność, no to czego nie zrobię w biznesie?
Na przykład nie wpuszczę inwestora, od którego muszę mieć zgodę, żeby podjąć decyzję, bo to mocno naruszy moje osobiste po co.
Drugim małym wektorem w moim po co, może nawet nie tyle małym, co dużym, będzie jakaś tam rodzina, dzieci i to, jakim jestem ojcem tam.
I teraz oczywiście mogę być jednym z tych przedsiębiorców, który podejmie decyzję, że
I są przedsiębiorcy, którzy to zrobią, bo ich po co pchnie ich w tę stronę, ale ja tego nie zrobię, bo moje jest inne.
I tu chodzi o to, że po co moje staje się filtrem na wszystko, co widzę w sieci i na wszystko, co widzę na wywiadach, wszystko, co widzę w LinkedInie i wszystko, o czym czytam w książkach.
Piszę o czymś, co jest nie moje, to ja potrafię, to jest ten filtr, powiedzieć, to nie jest moje.
Ale ja nie chcę mieć domu w Hiszpanii, bo mam w swoim PO CO też moją rodzinę najbliższą, chcę mieszkać blisko nich, mojego tatę, moją mamę i chcę być tu.
Nie ma jednej wielkiej odpowiedzi.
Jest raczej wiele drobnych wektorów, które są filtrami na decyzje, które podejmujesz.
I wtedy wielu przedsiębiorców podejmuje nerwowe decyzje, żeby...
Nieustannie mamy takie zlecenia w Salwajsie, że ktoś przez 15 lat buduje chaotyczną firmę, nagle się budzi, że w sumie to, co bardzo często zmienia osobiste po co?
Jak zaciągasz kredyt przez 15 lat, to nie spłacisz go w trzy miesiące po prostu.
Trzeba go spłacić po prostu.
I tak bym odpowiedział.
Nie jest to jedna odpowiedź.
I te odpowiedzi mogą się zmieniać w czasie.
Ważne, żeby próbować zrozumieć, co mnie napędza dzisiaj, co jestem po co.
Bo jeżeli ktoś jest przedsiębiorcą i jest już przytłoczony tą ilością problemów, które ma, załóżmy właśnie nie potrafi wstać z łóżka, czy te PO CO dla niego jest jakimś lekarstwem, które go z tego może wyciągnąć i jak to poprawnie formułować, nie?
Kryzys po co?
Potem jak stawiałem biznes, miałem problemy.
Potem jak już biznes był na ścieżce wzrostu, to miałem w ogóle kosmicznie dużo problemów.
W ogóle uważam, że zrozumienie, że te problemy to są po prostu zadania tak naprawdę, które wymagają Twojej uwagi, to jest pewne przeramowanie tej całej rzeczywistości.
Po prostu w języku menadżera zamień problem na zadanie, no i tyle.
To jest kolejne zadanie, którym po prostu trzeba poświęcić czas i uwagę.
A tak w ogóle uważam, że poziom stresu też człowiekowi spada, kiedy zaczyna nad tym panować.
I najpierw zrobię to, potem to, potem tamto.
No i po prostu metodycznie z nich wychodzę.
To jest po prostu sytuacja i trzeba ją rozwiązać.
Na jednej z konferencji spotkałem przedsiębiorcę, właściciela chyba hurtowni elektrycznych i on mi opowiadał o swoim biznesie, oczywiście z 50 mieszkań na wynajem i tak dalej, robi duży biznes.
I on mi powiedział takie swoje po co, które spotykam często.
I on powiedział coś takiego, że on to wszystko robi dla dzieci.
I to jest zawsze dla mnie takie zderzenie, że ktoś mówi swoje PO CO, ale sobie tak myślę, kurde, no jakby to jest totalnie, uważam, niezłuszne PO CO.
Jak uważasz, czy takie PO CO jest dobre, mimo że gdzieś tam obiektywnie na to patrząc ono jest bez sensu?
No może źle to nazwałem, ale... Nie da się na to obiektywnie spojrzeć.
Tak samo jak kupno tego sportowego samochodu.
Po co?
Ale jak zaczynasz kopać ten temat głębiej, głębiej, głębiej, to sobie myślisz, no ale w sumie to nie ma sensu, bo ja robię to tylko po to, żeby komuś udowodnić coś.
No bo każdy tam, mój kolega ma Porsche, nie?
No i rozumiem, że to cię uszczęśliwi, jak też będziesz miał Porsche i uwaga...
I uważam, że akurat na tym poziomie biznesowym za mało osób to pytanie zadaje, nie?
Natomiast to, czego ja się nauczyłem, to to, żeby nie oceniać czyjegoś po co.
Uważam, że nie mam prawa przyjść i powiedzieć, no co ty, to jest nielogiczne.
Ja też mu oczywiście tego nie powiem, tylko sam się nad tym zastanawiam.
To znaczy uważam, że jeżeli ktoś przychodzi i mówi, że jego najważniejszym po co jest, żeby kupić sobie Lambo.
No i tam będzie na 100% jakaś odpowiedź.
Jak to powiesz komuś, to każdy coś powie, wow, ale fajnie, nie?
I bardzo często jest ta racjonalizacja i wtedy uważam, że ten przedsiębiorca musi sobie kupić to lambo, musi postawić je w garażu, wsiąść do niego, odpalić je pierwszy raz z radością, drugi raz z radością, trzeci raz z radością, czwarty raz trochę z obojętnością, piąty raz to już w sumie już znam, już nic wielkiego.
Próbują 15 różnych sportów, 120 różnych samochodów, 15 partnerek i tak wiesz, skaczą od tej zmienności do zmienności, żeby zachować tą adrenalinę, tylko że auto musi być coraz szybsze.
I to wszystko cały czas zwiększają tego poziom.
Zresztą zakładam, że ktoś, kto nas teraz ogląda, też to ogląda tak z ciekawością i się zastanawia, no dobra, ale to po co ja to robię, nie?
Z Twojego wywiadu z dr Agnieszką Kozak tam padła taka myśl, że ważne jest odpowiedzieć sobie na pytanie, czy kończę dany dzień z poczuciem wewnętrznego spokoju.
I czy Ty masz w sobie wewnętrzny spokój, prowadząc biznes, mając tylu ludzi, mając tyle odpowiedzialności, tyle tematów do załatwienia?
Masz dużo spokoju?
Jaka jest na to metoda, żeby sobie wypracować ten wewnętrzny spokój?
Kiedy zrozumiałem, że nie ma rzeczy, która mnie pokona w biznesie.
I teraz zanim mnie ocenisz, to powiem Ci, co mam na myśli.
Kiedy zrozumiałem, że biznes mam tak zbudowany, że do kwartału mogę wypowiedzieć wszystkie umowy zarówno z klientami, jak i z pracownikami, jak nie do kwartału, to powiedzmy do półrocza, licząc wszystkie problemy i trudności, to do półrocza ta firma może zniknąć z powierzchni ziemi.
Ale czekaj, może zniknąć z powierzchni ziemi i okaże się, że jestem idiotą, że popełniłem błąd biznesowy, skręcę tym statkiem w kierunku, w którym w ogóle masakra i teraz po prostu trzeba to zamknąć.
Czy jestem w stanie pomóc wszystkim moim ludziom znaleźć pracę?
To w ogóle mogę portal zrobić, mogę na Linkedina wejść, wszystkim pomogę znaleźć pracę i jestem przekonany, że wszystkim ją znajdę, bo mam naprawdę dobrych ludzi.
Powiemy, że jest ostatnie 6 miesięcy projektu, dokończymy najważniejsze rzeczy.
Czego potrzebuję?
Na sześć miesięcy kosztów stałych tego zespołu.
I jeszcze sfinansować drugie tyle, gdzie będziemy ewentualnie szukali sposobu na naprawę tego.
Mam przećwiczone i tak naprawdę tam jest, moim zdaniem, tam jest spokój.
Spokój też jest w poukładanym biznesie.
Jestem w stanie spojrzeć sobie na to z boku.
To mi daje spokój.
I też daje spokój mi to, że tu nie chodzi o to, że w tym równaniu już nie ma problemów, czyli zadań.
To też daje Ci spokój.
Jak rośniesz mądrze, to masz w sobie więcej spokoju, bo ta firma jest pomierzona, bo coś z czegoś wynika i w ogóle jest tak, że mam wrażenie, że świadomość tego, że wiedza i świadomość daje spokój, nie?
To właśnie ten poukładany obrazek z mojej perspektywy daje spokój, więc mój umysł działa bardzo prosto.
I potem staram się do tych scenariuszy przygotować.
Albo nie mam nad nim kontroli w jakiś sposób.
Pogodziłem się z tym, polubiłem to u siebie.
mógłbym pewnie rosnąć szybciej, jakbym robił jednorazowe, wielkie transakcje za 2 miliony z wielkimi korporacjami, ale jakie jest ryzyko z tym związane?
Jest wiele rzeczy, które mam w modelu biznesowym pozamykane z tej przyczyny, nie?
Nie, nie rozwiążę, tylko nie mam pomysłu, jak z nich wyjść.
Nie no, ale mi chodzi o to, że Ty mówisz, że Ty się stresujesz, jeżeli jest jakiś problem i Ty nie wiesz jak, nie masz pomysłu na jego rozwiązanie.
No ale na pewnym poziomie biznesowym ilości ludzi, tematów, spraw, to wydaje mi się, że tych problemów jest na tyle dużo.
Że Ty nie masz zasobów, żeby się zająć wszystkimi i znaleźć jakby pomysł na rozwiązanie wszystkich.
I nad nim jeszcze jest general managerka, czyli jest tyle poziomów zanim do mnie dotrze problem, że najprawdopodobniej 95% problemów jest rozwiązana zanim do mnie dotrze i w ogóle zanim będę miał świadomość, że tak de facto po to buduję tą strukturę, że ja nawet nie chcę wiedzieć o tych rzeczach.
A po co mi to mówisz?
Nie chcę każdego klepać po plecach za każdy rozwiązany problem.
Czyli tak de facto ta struktura zarządzania efektywnie jest po to, żeby te problemy rozwiązywały się tam, w tych strukturach, a nie przeze mnie.
Ustaliśmy, że problemy, które są związane ze mną i w których ja podejmuję decyzje, to są wszystkie problemy związane z przyszłością firmy.
Jak już jest zamknięty, można byłoby go otworzyć ponownie, ale umówmy się, to jest rynkowy koszmar wówczas.
To jest decyzja, którą chciałbym podjąć.
Czy budowanie większego zespołu, większej organizacji to jest sposób na pozbycie się części problemów, czy te problemy tylko się nawarstwiają?
Ale jeżeli mamy przedsiębiorcę, który jednak wszystkie te decyzje sam podejmuje,
To czy dla niego pójście w jakąś większą organizację, czy to jest rozwiązanie, czy żadne to jest rozwiązanie, bo po prostu będzie mieć pięć innych problemów?
Tam będą inne problemy po prostu i tyle.
Dla mnie wyszło, że w moim przypadku wzrost organizacji będzie bardziej zgodny z moim po co, to znaczy będę mógł więcej czasu poświęcić w domu i tak dalej.
Natomiast jeżeli za rok, za dwa, za trzy okaże się, że to się zmieniło, to znowu będę sobie powoli działał, żeby to naprawić.
Że to jest po prostu piękna rzecz, że całe życie walczyłem o to, żeby się tu znaleźć i teraz mogę sobie tu być i sobie radzić z tym wszystkim dookoła.
I możesz mieć pretensje do świata, do rządu, do podatków, do wszystkiego i do tego, że rzeka płynie.
Od tego jesteś przedsiębiorcą, żeby to ogarnąć po prostu.
I jeżeli Ty w przestrzeni tych pięciu lat od czasu, gdy się spotkaliśmy po raz pierwszy,
Na tej Twojej drodze rozwoju były sytuacje trudne, teraz już to wygląda inaczej niż na początku, ale teraz już masz tą strukturę, są ludzie, z którymi jesteś w stanie odbić pewne jakieś swoje wątpliwości, ale cofając się powiedzmy te 5 lat, z kim przedsiębiorca może przegadać takie rzeczy, jeżeli np.
No bo z jednej strony są takie wątpliwości, że nie możesz powiedzieć pracownikom o wszystkim, na przykład jeżeli masz sytuację, że nie wiem co mam robić albo, że się boję.
Nie powiesz takich rzeczy.
Druga osoba to są w ogóle społeczności biznesowe wszelakiego rodzaju.
Ja tutaj postawię gwiazdkę i ta gwiazdka będzie duża, dlatego że w społecznościach biznesowych jest jeden zasadniczy problem, a mianowicie taki, że zazwyczaj znajdują się tam przedsiębiorcy na różnych etapach rozwoju, przynajmniej w większości społeczności.
Że masz jakby hipotezę modelu biznesowego, który może działać.
Potem jest ta faza, faza taka już właściwa, pierwsza, która się kończy tym, że zarabiasz.
Potem jest faza układania i ona się kończy tym, że zarabiasz bez chaosu.
I potem jest faza sukcesji, która kończy się tym, że firma jest gotowa do oddania.
Na tej drugiej jest odpowiedzialny za to, żeby w firmie pojawił się kapitał, cash, żeby było z czego żyć i zapłacić wypłaty.
I teraz problem, który jest w społecznościach biznesowych jest taki, że ten samotny przedsiębiorca z etapu A pyta tego na etapie czwartym, co on powinien zrobić.
Słyszałem osobiście, wystarczy, że zatrudnisz handlowców, dasz im niewielką podstawę, kombiaka im dasz, to wtedy nie zrezygnują nigdy z pracy i wielka premia, i będą naparzać, i wszystkie Twoje problemy się rozwiążą.
To jest fundamentalny problem, że w tych społecznościach, żeby zadawać sobie pytanie, czy rada, którą dostałem od kolegi przedsiębiorcy, zakładając, że on ma dobre intencje, a ma, pasuje do mojego kontekstu.
I wiesz co, no i tyle, no bo z rodziną nie pogadasz.
Ja uważam, że paradoksalnie trochę dlatego te moje treści się poniosły przez te 7 lat, bo efektywnie to, co ja robię w moich treściach, to rozmawiam z tym przedsiębiorcą i on się czuje trochę mniej samotny po tej treści, bo trochę wie więcej, co zrobi z daną sytuacją.
I tak naprawdę pełnię taką funkcję człowieka, który odpowiada na jakieś pytania, jak przedsiębiorca je ma.
Myślę o tym, co powiedziałeś.
Po społecznościach?
W społeczności też, ale zaskakuje mnie to, że pytać o zdanie innych przedsiębiorców, ale koniec końców i tak ta odpowiedź jego właśnie bazuje na jakimś jego doświadczeniu, które już... Jeszcze jedna rzecz, bo ja jestem w dwóch społecznościach biznesowych, w których jest też kilku moich klientów.
A jakie rady dają kolegom w społeczności.
Jakbyś sam tak zaczął robić, jak teraz mu poradziłeś, to byś nie miał połowy problemów.
Też mam podobny rozdźwięk, jak widzimy jakąś firmę wewnątrz i patrzymy, co prezes pisze na LinkedInie.
I też zdarzają się rozbieżności, że tak powiem, ale one są pewnie w jakiś sposób naturalne, bo my w ogóle biologicznie pewnie uwielbiamy radzić i uwielbiamy opowiadać, co tam zrobić i w jaki sposób.
Mam wrażenie, że trochę jednak poszliśmy w stronę takich problemów typowo biznesowych.
Stresu, strachu, poczucia odpowiedzialności za ludzi, przytłoczeniem ilością tematów, ilością problemów.
Jeżeli ktoś, wiesz, jeżeli pójdziesz do tej społeczności twojej i powiesz, że np.
Przecież ja się tak z Agnieszką Kozak poznałem.
Ja się nie poznałem z Agnieszką, że tam wiesz, hej, spotkajmy się na wywiad.
Tylko Agnieszka mi pomogła, realnie, jako przedsiębiorcy.
No zakładam, że jak idziesz na jakąś operację do szpitala, to nie idziesz, jeżeli operujesz kość, to nie idziesz do kulisty, bo on akurat też kiedyś widział kość i coś tam powie, że no tak.
Akurat pójście z odpowiednią prośbą o pomoc odnośnie określonego tematu jest czymś nowym w ogóle w polskim środowisku biznesowym.
Bo jeżeli miałbym powiedzieć, że mój tata, przedsiębiorca z lat 90., pójdzie do jakiegoś psychoterapeuty albo eksperta sprzedaży, żeby zapytać o zdanie w życiu,
Natomiast jesteśmy, tak jak wspomniałem, przedsiębiorca musi być generalistą, czyli musi ogarniać
Jak wejdziemy w kwestie prywatne, wejdziemy w zdrowie, w tym zdrowie psychiczne, no to jeżeli moje zdrowie i w tym zdrowie psychiczne bezpośrednio warunkują jakość moich decyzji biznesowych, a warunkują przecież, nie?
Są przecież badania, które udowadniają, że jak przedsiębiorca oprawiał seks rano, to podejmuje inne decyzje w ciągu dnia.
Ciężko powiedzieć, nie?
Nie wiem, nie mam pojęcia.
No i teraz jeżeli masz poczucie odpowiedzialności w sobie.
Może masz, może nie masz, ciężko powiedzieć.
I wchodzisz do firmy i widzę, wiesz, ileś tam osób, które w jakiś sposób na mnie polegają, no to jestem, kurczę, jak to mój tata kiedyś mówił, jak dupa od srania, żeby się zająć tymi kwestiami zdrowia własnego, w tym zdrowia psychicznego, żeby być na tyle świadomym gościem, że podejmuję rozsądne decyzje biznesowe i one, kurka, z czegoś wynikają, a nie, że ja tam, wiesz, chodzę po firmie,
I jak się wkurzę, to podejmuję jakąś decyzję.
To jest w ogóle bardzo duży problem polskich przedsiębiorców.
Takich firm, które myślą, jak to wszystko powyprzedzać, jak wykreować jakiś fragment rynku, jak zrobić tak, żeby te problemy nie występowały w przyszłości.
No ale żeby kreować, to ty musisz być wypoczęty w miarę, musisz mieć w miarę dostępny umysł.
Ja w końcu mam przestrzeń na to, żeby robić rzeczy, które powinienem robić, a nie tam latam z tą kurde konewką i gaszę jakieś tematy, które może zgasić dzisiaj Oliwia i ja dzięki temu mam przestrzeń na to, żeby działać nad innymi rzeczami.
Ja to trochę nazywam taki work-life balance, ale jakieś odcięcie się, to też uważam, że na przykład mi byłoby to potrzebne.
Jeżeli chodzi o telefon i powiadomienia, to akurat w moim przypadku...
No, stałem się nie mieć żadnych telefonów i żadnych powiadomień, nie?
W sensie, jeżeli coś do mnie trafia, to znaczy, że gdzieś sknociłem jakiś proces, po prostu, nie?
To, bo nic nie powinno do mnie trafiać, teoretycznie, nie?
W ogóle ja mam zablokowanego Instagrama, ja z Tobą piszę na Instagramie, ale żebym ja na niego mógł wejść, to ja muszę przez pół minuty klikać jakieś różne powiadomienia, żeby mi to utrudnić.
Mówiąc wprost, wówczas miałem 8 osób w zespole zarządzającym i fajny, ale wszystko, co było na ich styku i spadało im ze stołów, to było moje.
Masz taką higienę powiedzmy dnia, że takie zasady, że nie używasz telefonu już, czy no po prostu piszę do Ciebie ja o godzinie 20 powiedzmy, albo masz to powiadomienie, odpisujesz, tu ktoś do Ciebie pisze jak ktoś chce.
Nie mam powiadomień.
Wchodzę jak chcę obejrzeć, to wtedy oglądam, ale powiadomień nie mam, są wyciszone, telefon mój nie bzyczy, nie robi żadnych dziwnych rzeczy.
Jak chcę zobaczyć powiadomienia, to sobie je zobaczę.
Mam, ale to jest bardziej z poziomu planowania, bo ja mam backlog zadań, które wiem, że muszę zrobić, rozpisuję je na tydzień i potem planuję konkretny dzień rano.
Czyli jak dzisiaj się spotkaliśmy, to rano miałem wyciągnięty notes i wiem, co chciałbym, żeby dzisiaj było zrobione.
W tym jest rozmowa z Tobą, jest live, który prowadzę po naszej rozmowie.
Jest też tam 4-5 takich drobniejszych tematów, które po prostu wiem, że dzisiaj chcę zrobić i wypchnąć.
Czyli poświęcam codziennie chwilę rano na planowanie i na refleksje z dnia poprzedniego.
Kończąc trochę temat już zdrowia psychicznego, Ty spotykasz dużą ilość przedsiębiorców i te problemy ze zdrowiem psychicznym pewnie u nich też obserwujesz.
W jaki sposób przedsiębiorca może rozpoznać, kiedy u niego to jest na przykład zmęczenie i on potrzebuje odpoczynku, odciąć się od firmy, kiedy to jest
Poważniejszy problem typu wypalenie, jak go rozwiązać?
Ja powiem tak, jak mi się wydaje.
To znaczy, jeżeli idę spać, odpoczywam i budzę się rano i jest okej, to to pewnie zmęczenie, nie?
Natomiast jeżeli pomimo odpoczynku i wszystkiego, co robię, jest tak, że cały czas czuję się przytłoczony, nie mam siły i czuję bezsilność,
To uważam, że tu już nie jesteśmy do tego, żeby się samo oddiagnozować, tylko raczej idziemy do kogoś, kto nam pomoże się zdiagnozować i jako ekspert, specjalista z zewnątrz.
Rozumiem temat, bo są opinie różne i też spotkałem się z taką tezą, że dostęp do tych narzędzi może wielu ludziom pomóc w zdrowiu psychicznym, tak?
Czyli, że mogą przegadać to z kimś i ktoś im tam... czat im udzieli jakiejś odpowiedzi.
Uważam, że nie dlatego, że większość modeli tekstowych jest tak zwanym systemowym promptem nakierowana na to, żeby raczej potwierdzać Twoją rzeczywistość niż jej zaprzeczać.
Ty się po rozmowie masz czuć dobrze.
I wiesz, i to jest taka mowa trawy, po której w ogóle każdy model, z którym zaczynam rozmowy promptuje, że ma mówić
Masz po każdej pytaniu czuć się świetnie ze sobą.
Ale to nie jest kwestia odpowiedniego sprąptowania.
To jest kwestia odpowiedniego sprąptowania.
Uważam, że jeżeli ktoś potrzebuje przegadać sobie jakiś temat, bo kłócę się z kimś, co on może mieć na myśli, jak ja powinienem postąpić świetnie.
Po prostu.
Oparty o jakiś model językowy, który będzie już jako narzędzie skierowane pod rozwiązywanie albo oddiagnozowanie pewnych problemów psychicznych, będzie wiedziało, jakie pytania zadawać, to może to będzie dobry kierunek.
Być może, nie wiem, nie znam się też na tym dostatecznie, to jest moja opinia, to ważne, to podkreślę, że odradzam używania AI do tego, bo widzę, że tam większość ludzi kończy rozmowę i mówi no.
Jesteś w stanie pytaniami go podprowadzić.
Od ostatniego spotkania były trzy lata i będziemy śledzić rozwój dalszy.
Ostatnie odcinki
-
Ceny mieszkań spadną o 50%? Cała prawda o reali...
02.02.2026 17:00
-
Co łączy właściciela Dino z najbogatszym Niemce...
26.01.2026 17:00
-
Ile zarabia siłownia? Czy franczyza siłowni ma ...
19.01.2026 17:00
-
Polska zniknie z mapy? Jak demografia wpłynie n...
13.01.2026 17:00
-
PO CO robisz biznes? 95% przedsiębiorców nie zn...
05.01.2026 17:00
-
Tajna umowa z '97, przez którą autostrady są p...
23.12.2025 06:00
-
Co czeka przedsiębiorców od 2026 roku i dlaczeg...
22.12.2025 17:00
-
Zaczyna się transfer majątków. Jak zarobić na k...
22.12.2025 13:30
-
Ile można zarobić na myjni samochodowej? Czy m...
21.12.2025 11:30
-
Historia Columbusa i Dawida Zielińskiego - co s...
20.12.2025 13:30