Mentionsy

Bęc Radio
29.12.2025 08:00

Bęc Radio: Żyjnia. Instytucja jako sytuacja —> Roj

Żyjnia – przestrzeń BWA Wrocław – powraca po dwuletnim remoncie jako galeria-środowisko, w której praktyki artystyczne – podobnie jak relacje międzyludzkie – współistnieją w dynamicznej współpracy. Koncepcja miejsca odwołuje się do idei „żywej instytucji”: takiej, która nie tyle prezentuje obiekty, ile współtworzy warunki do bycia, obserwowania i reagowania. Słowo „żyjnia”, dawne tłumaczenie living room, zostaje tu odzyskane jako nazwa miejsca codziennej obecności. Żyjnia, która otwiera się 23 stycznia 2026 r., oferuje roczny cykl sytuacji – środowisk tworzonych przez artystki i artystów, które podlegają zmianom, sezonowym rytmom i wspólnemu użytkowaniu. Można tu wracać, obserwować, jak prace dojrzewają lub ulegają rozpadowi, jak instytucja wchodzi w relację zarówno z publicznością, jak i z własną infrastrukturą. Rozmawiamy z Katarzyną Roj, autorką koncepcji Żyjni, kuratorką i wicedyrektorką ds. programowych BWA Wrocław Galerii Sztuki Współczesnej, o miejscu pomyślanym jako sanatorium dla wyobraźni – przestrzeni odpoczynku, ale i pracy nad tym, czym w ogóle jest instytucja kultury w czasach przeciążenia i nadmiaru bodźców. Rozmawiała: Bogna Świątkowska, www.nn6t.pl Materiał powstał we współpracy z Żyjnia BWA Wrocław, www.bwa.wroc.pl Na zdjęciu: Żyjnia BWA Wrocław, fot. Karol Pałka

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "Katarzyna Roj"

Nazywam się Katarzyna Roj i jestem kuratorką projektu Żyjnia i zastępczynią dyrektora BWA Wrocław do spraw programu.

Właśnie takich usług związanych z Galerią Sztuki Współczesnej, ale też projektowania, bo to pole było u nas bardzo poszerzone i spekulatywne nawzajem, na siebie oddziaływujące.

No i ta idea początkowo wzięła się z takiej potrzeby, żeby wprowadzić jakiś element eksperymentu, trochę jakieś gry z publicznością, a w pewnym momencie ona znalazła taką swoją formę w takiej specyficznej typologii, jaką są pałace zdrojowe, bo to są takie miejsca, które ja akurat z dzieciństwa bardzo dobrze pamiętam, to jest jeszcze dzieciństwo lat 80., kiedy one nie są skomercjalizowane i pełnią funkcję właśnie takich

Wykłady, koncerty, malarstwo na sztalugach, takie rozkładane w polecach zdrojowych.

Ale też to był taki pomysł Book Studio, z którymi wtedy, to była pracownia projektowa, z którą pracowałam wtedy w 2019 roku nad tą komnatą.

No i to też w pewnym momencie właśnie wyewoluował w taki projekt Żyjnia, że to już nie jest komnata, tylko jest to pomysł na funkcjonowanie tej konkretnej instytucji.

Pamiętam taką niesamowitą rozmowę z taką projektantką takiego konceptu plankton.

Program funkcjonalny tego miejsca wypracowywany był wspólnie pomiędzy zespołem BW Wrocław a takim konsorcjum projektantów, do którego należą Marta Mnich z jednostki architektury.

I do konsorcjum należała też grupa projektowa Centrala Simone de Jacobis i Małgorzata Kuciewicz.

Instytucja jako sytuacja Roj.

Wydaje mi się, że jest to miejsce, w którym w końcu wiele projektów będzie mogło się zmaterializować, dlatego że też właśnie jest to odpowiedź na to, jak bardzo to pole artystyczne się zmienia w kierunku na przykład dziania się, albo takiego włączania różnych środowisk, albo budowania jakiegoś takiego kolektywnego doświadczenia, że bardzo duża część dzisiejszej sceny artystycznej jest właśnie zorientowana na taki format,

Natomiast to, co my staramy się w ciągu tegorocznego projektu wytworzyć, no to pewną jakąś taką zmienność i nie do końca przewidywalność, w jaką stronę to może się przeformułować w ramach istniejącej partytury.

Osobę, która zajmuje się, która identyfikuje się, że jest tłumaczką materiałów, ale też jest badaczką i projektantką.

I ona dostała od nas zadanie, bo tej takiej strukturze tego projektu, który sam w sobie też przypomina trochę budową amonit.

No i z tej współpracy wyniknęło to, że dziś patrzymy na naszą podłogę, która też będzie taką bohaterką drugiej odsłony tego projektu Żyjnia.

0:00
0:00