Mentionsy

Bęc Radio
30.12.2025 08:00

Bęc Radio: Miejsce partnerskich połączeń —> Jabłonowska, Kozarski

Grid Arthub oficjalnie działa od końca czerwca 2025, a już zdobył nagrodę Urban Innovator podczas Kongresu Nowej Mobilności w Katowicach przyznawaną inicjatywom, które realnie zmieniają polskie miasta. Miejsce na terenie dawnej Stoczni w Gdańsku, powstało z myślą o wspieraniu połączeń środowiska kreatywnego, artystycznego, przedsiębiorczości i samorządu. To pracownie artystyczne, tymczasowe rezydencje i przestrzeń wspólna, w której przy ogromnym czerwonym stole może spotkać się dowolny zestaw uczestników i uczestniczek dyskusji i dzielić się doświadczeniem. O idei powołania Grid ArtHubu, gdzie między innymi nadaje internetowe Radio Ingrid, współtworzone przez osoby związane z trójmiejską sceną muzyczną, rozmawiamy z Alicją Jabłonowską, psycholożką i przedsiębiorczynią, od wielu lat działającą na terenie dawnej Stoczni Gdańskiej, pomysłodawczynią i współtwórczynią tego ciekawego miksującego środowiska miejsca, a także z architektem Filipem Kozarskim, który zaprojektował wnętrza z wykorzystaniem materiałów z odzysku. Rozmawiała: Bogna Świątkowska, www.nn6t.pl Ilustracja: otwarcie Grod Arthub, czerwiec 2025, fot. Rafał Mroziński

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 28 wyników dla "GRID Art Hub"

Jestem współtwórczynią projektu Stocznia, aktualnie projektu GRID Art Hub w Gdańsku na terenach postoczniowych.

Czym jest GRID Art Hub?

GRID jest miejscem i zazwyczaj po tym słowie miejsce dodaje się które, a ja po prostu tutaj stawiam kropkę, to znaczy zależy mi na tym, żeby to było miejsce.

Miejsce spotkań, miejsce przecięć, połączeń, nowych projektów, inspiracji, ale też takie miejsce, które komentuje to, co się dzieje naokoło w przestrzeni, która otacza GRID, która jest bardzo wyjątkowa, to są tereny Stoczni Gdańskiej.

Jest też miejsce na artystów, na artystki z różnych pokoleń, które są związane z Gdańskiem.

Radio Ingrid.

Radio Ingrid.

Ułatwia budowanie partnerstw, nawiązywanie tych partnerstw i budowanie też tego biznesplanu.

I to, co stworzyliśmy dotychczas, bardzo pomogło nam w tym, żeby zaprosić do tego projektu różne partnerstwa, które wspierają nie tylko merytorycznie, ale też finansowo.

Ale też myślę sobie, że ta przestrzeń ma ogromny potencjał i staram się to łączyć, chociaż nie jest to dość popularne czy powszechne, że tę kulturę i sztukę da się biznesować też w mądry sposób, odpowiedzialny sposób, nie wchodzący w przestrzeń artystów, artystek, ale jednak, że to jest możliwe, że są odbiorcy takich działań i że taka świadomość, że to też jest gałość biznesowa,

Jak to doświadczenie i wiedza, umiejętności z tych regionów, z tych obszarów pomaga Ci w programowaniu czy wyobrażeniu sobie tego, co powinno się w gridzie dziać?

I to, myślę sobie, jest taka rzecz, którą poczułam bardzo podczas weekendu otwarcia gridu, bo dostałam taką informację zwrotną, że dużo ludzi poczuło się włączonych, zaproszonych.

Zresztą to takie w ogóle ciekawe, bo środowisko organizacji pozarządowych, myślę sobie, ma dużo wspólnego z tym środowiskiem artystyczno-kulturalnym.

Rozmawiałam z Filipem, który bardzo Cię chwalił jako inwestorkę, jako osobę cierpliwą, pełną zrozumienia dla wszystkich tych trudnych momentów, które się zdarzyły w trakcie realizacji gridu, dlatego że zrobiliście rzecz naprawdę świetną.

Podstawową wartością w tym projekcie było, podstawowym takim założeniem było użycie materiałów z odzysku albo takich, które będzie później można łatwo odzyskać.

W związku z tym rozpuściliśmy wici, szukaliśmy i jakby takim dużym szczęściem znalazł się wykonawca, który akurat rozbierał, wymieniał tam parkiet w Cytniewie i mogliśmy dzięki temu odkupić od nich taki metraż, bo to jest aż 1000 metrów kwadratowych w większości otwartej przestrzeni, więc jakby też ciężko byłoby robić jakieś zlepie z różnych innych miejsc.

Wygląda to jak jakaś praca artystyczna, która jest bardzo przemyślana, a to jest efekt randomowy.

Co było dla Ciebie takim największym zgryzem, że się martwiłeś, że w ogóle nie pójdzie, a się udało to przewalczyć?

Trochę właściwie wszystko się martwiłem.

GRID to, tak jak powiedziałaś, także taka siatka współprac i zaproszonych.

W jaki sposób partnerstwa między wami się zawiązały?

W tej przestrzeni są bardzo różne partnerstwa, z czego jestem bardzo dumna i to też był bardzo duży taki nakład pracy, żeby one mogły się udać.

Są partnerstwa z artystami, artystkami, architektami, grafikami.

Udało nam się nawiązać partnerstwo z Akademią Sztuk Pięknych, z którego bardzo się cieszę, bo jest to takie włączanie jednak osób, które dopiero zaczynają tę ścieżkę i z tych zasobów właśnie osób bardziej doświadczonych mogą korzystać.

No a trzecim takim najważniejszym w kontekście chyba tej zmiany i jakby wagi też tego, co naokoło, partnerem jest Gdańska Organizacja Turystyczna, którą namówiłam na przeniesienie tutaj siedziby.

Pamiątek, kartek, kalendarzy, no i to są wszystko rzeczy, które można zlecać osobom, które tutaj działają, które pracują, żeby te rzeczy były unikatowe, wyjątkowe i też nawiązujące do wagi tej branży kreatywnej w tym miejscu.

I my próbujemy na właśnie tych partnerstwach, na tej współpracy prototypować już jakieś rozwiązanie, które mogą nam dać odpowiedzi w przyszłości, że może właśnie nie skwer z ławką,

Tak naprawdę GRID Art Hub

0:00
0:00