Mentionsy
Bęc Radio: Marszałkowska dzielnica marzeń —> Mordyński
MDM, socrealistyczne serce Śródmieścia Warszawy, miał być ucieleśnieniem „miasta idealnego” – z placem Konstytucji, neonami i mieszkaniami dla tysięcy osób. W książce „MDM. Marszałkowska Dzielnica Marzeń” Krzysztof Mordyński, historyk i historyk sztuki, po raz pierwszy całościowo opowiada historię tej powojennej dzielnicy: od planów nowej stolicy i gry między architektami a „czynnikami politycznymi”, po codzienność sklepów, restauracji i podwórek oraz późniejsze lata krytyki i zaniedbań. Rekonstruuje proces projektowania, decyzje władz i zmieniające się emocje wokół MDM-u, wydobywając spod socrealistycznego kostiumu spójną wizję miasta i pytając, co dziś możemy w niej zobaczyć na nowo. O tym, jak czytać MDM – jako zabytek, przestrzeń życia i pole sporów o pamięć – rozmawiamy z Krzysztofem Mordyńskim, który był gościem Dyżuru z autografem w Bęc Księgarni w Warszawie. Książka wydana przez Centrum Architektury, nagrodzona została w 2025 r. nagrodą KLIO, przyznawaną za wybitny wkład w badania historyczne. Rozmawiała: Bogna Świątkowska, www.nn6t.pl Zamów książkę: https://sklep.beczmiana.pl/pl/p/MDM.-Marszalkowska-dzielnica-marzen/9118 Fundacja Nowej Kultury Bęc Zmiana jest beneficjentką programu własnego Instytutu Książki „Certyfikat dla małych księgarni” 2025-2026
Szukaj w treści odcinka
Krzysztof Mordyński, historyk, autor książki MDM Marszałkowska dzielnica marzeń oraz Sny o Warszawie.
Bo MDM, rozszyfrujmy to dla wszystkich tych, którzy z Warszawy nie są, bądź też po prostu słyszą ten skrót po raz pierwszy, tutaj tak czytelny, tak oczywisty w Warszawie, no niekoniecznie będzie taki w innych rejonach kraju.
Powiedz więc krótko, MDM to znaczy?
MDM to jest takie pojęcie, które jest z jednej strony symbolem pewnym.
Ponieważ najczęściej kojarzy się z MDMM albo Hotel MDM, albo troszeczkę szerzej Plac Konstytucji.
Plac Konstytucji i MDM to jeden z najwyrazistszych przykładów architektury socmodernistycznej, ale w którym roku właściwie zaczyna się jego historia?
Pracownia, która budowała, projektowała, a później nadzorowała budowanie MDM-u, powstała oficjalnie 1 marca 1950 roku, ale ci cztery panowie, którzy nią kierowali, czyli Józef Sigalin, Zygmunt Stępiński, Stanisław Jankowski, Jan Knotę, już te plany, różne projekty robili gdzieś od końca 1949 roku, przymierzali się, można powiedzieć, do tego.
Oni przed chwilą dosłownie, znaczy chwilę przed rozpoczęciem pracy nad MDM skończyli dwuletni projekt, dosyć w szybkim tempie, potężny i też bardzo kontrowersyjny.
Natomiast wiele osób, które mieszka na MDM-ie, nawet tego nie wie, że mieszka na MDM-ie.
Więc oni się musieli jak najbardziej z tym liczyć, ale przedstawienie całej historii Warszawy, a szczególności tego MDM-u z perspektywy władz jest bardzo poważnym błędem.
Dlatego, że ci, którzy widzą w MDM-ie tylko symbol komunistycznej władzy, to tak naprawdę sami nie wiedzą, że oni utrwalają tę propagandę komunistyczną, że jeszcze ją wzmacniają.
Natomiast takie krytyki MDM-u, to ci ludzie, którzy tak krytykują, to niemalże to zakładają i podświadomie to zakładają.
I to co znamy jako MDM, Plac Konstytucji, to jest oczywiście żądanie polityczne partii zrealizowane, aby ten plac miał taką monumentalną oprawę, wielką, dlatego że tam miały zmierzać pochody, tam miały, Bierut miał odbierać hołdy, uroczystości i on tego potrzebował.
Gdyby tego połączenia nie było to przez te 70 lat MDM-u problemy komunikacyjne w Warszawie byłyby po prostu potworne.
Dochodzimy do takich bardzo prozaicznych tak naprawdę konsekwencji zmian, których ucieleśnieniem jest MDM w tkance powojennej Warszawy, ale wróćmy do tego wątku dotyczącego emocji i tego, co jest konsekwencją marzeń, a więc jednak już odbiór rzeczywistości.
Z jakim odbiorem spotykał się wtedy MDM i jako założenie urbanistyczne, ale też jako miejsce do życia?
I ukończenie MDM-u, jakikolwiek by on nie był, właściwie do tej pierwszej części Placu Konstytucji, przynosiło właśnie taki szok w tym znaczeniu, że ludzie nagle mogli wejść do miasta,
Właściwie połowa mieszkańców MDM-u miała mieszkać w wyremontowanych dawnych budynkach.
I tutaj jest ciekawy wątek związany z MDM-em, którego pomimo tych wszystkich historii, o których mówisz, jednak jest on postrzegany jako pewien projekt polityczny.
I czy MDM nie stał się mimowolnym symbolem również takiej władzy, która na siłę lansuje swoje pomysły, która jest przemocowa wobec własnych obywateli?
MDM stał się takim zakładnikiem tej całej retoryki politycznej i to jest to, co znowuż mnie skłoniło do tych badań, bo bardzo często w literaturze używano, i to nawet dotyczącej architektury, nie tylko spraw politycznych, MDM-u jako takiego przesądzonego przykładu, że to jest po prostu przykład złej architektury socjalistycznej.
Najpierw z takiej nachalnej propagandy, która starała się pokazać MDM w najwspanialszym świetle, chociaż architekci zaraz po otwarciu zrobili taką dyskusję i tam padły też słowa krytyczne, nawet w tym reżimie stalinańskim.
I z tego świetlistego MDM-u zaraz wyrosła czarna legenda MDM-u.
Ciekawa jestem, co Cię zaskoczyło w tym zbieraniu materiałów do książki o MDM-ie.
O rany, musiałem się zdać pamięcią, ale tak, to była nie jedna odkryć, to była cała seria odkryć, ponieważ te archiwalia, które dotyczyły budowy MDM-u, trzeba było najpierw odnaleźć.
To nie dotyczyło oczywiście tylko MDM-u i tylko socrealistycznych osiedli.
Ostatnie odcinki
-
Bęc Radio: Sekcja, czyli 100 lat polskiej miesz...
03.02.2026 20:41
-
Bęc Radio: Dźwiękowy pejzaż współczesności —> M...
31.12.2025 10:27
-
Bęc Radio: Dźwiękowy pejzaż współczesności —> M...
31.12.2025 08:44
-
Bęc Radio: Miejsce partnerskich połączeń —> Jab...
30.12.2025 08:00
-
Bęc Radio: Żyjnia. Instytucja jako sytuacja —> Roj
29.12.2025 08:00
-
Bęc Radio: Miejska wiejskość —> Gomółka
28.12.2025 08:00
-
Bęc Radio: Kurator/ka? Czyli kto? —> Czyż, Wielgus
27.12.2025 08:00
-
Bęc Radio: Luksusowa niewygoda —> Szczęsny
26.12.2025 08:22
-
Bęc Radio: Oczy obrazu —> Kiedrowicz, Szostak
25.12.2025 08:01
-
Bęc Radio: Marszałkowska dzielnica marzeń —> Mo...
24.12.2025 08:00