Mentionsy

Baptyści w Gdyni
15.10.2025 07:00

Światło (#02) - Piotr Jurago | PRAWDZIWY

Wiele słów wypowiedziano przez wieki na temat światła, jego natury i naszej od niego zależności. Apostoł Jan podejmuje jednak ten temat w sposób wyjątkowy i niezwykle praktyczny. Jesteś ciekawy?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 30 wyników dla "Apostoł Jan"

Apostoł Jan...

Autor pierwszego listu Jana opowiada nam o tym, co jest prawdziwe i przede wszystkim o tym, który jest prawdziwy.

To są właśnie słowa zapisane w pierwszym liście Jana.

jak Jan praktycznie każde słowo, które tutaj jest podkreślone, występuje przynajmniej dwa razy.

Jan w swoich tekstach używa niewielu słów,

I my, czytając Jana, musimy się pochylić nad tymi słowami, bo inaczej, jeżeli potraktujemy je trywialnie, to po prostu one nam umkną.

I Jan zaczyna tutaj od takiego słowa angelia.

I to jest słowo, które Jan wypowiada na temat, ono jest potem przetłumaczone jako zwiastowanie.

Dobrze, poproszę następny slajd, bo Jan zaczyna ten fragment od takich słów.

Więc Jan po tym wstępie, który tydzień temu rozważaliśmy, w którym mówi o tym, jak Jezus stał się dostępny dla nich w sposób taki fizyczny.

A Jan mówi im właśnie to przesłanie i używa tego słowa angelos, które od niego usłyszeliśmy jest takie, że Bóg jest światłością.

Więc Jan nie mówi o widzeniu tak po prostu czegokolwiek.

Dobrze, i teraz miejmy ten obraz, tego światła, o którym mówi Jan w głowach i czytajmy dalej ten tekst.

Jeśli mówimy, Jan mówi, i to jeśli mówimy powtarza się w tym fragmencie trzy albo cztery razy, bo to zależy jak na to spojrzymy.

I Jan w tym fragmencie i w ogóle w całym swoim liście, on mówi, że to, co masz w swojej głowie, widać w twoich rękach.

Mówi, jeśli mówimy, że z nim społeczność mamy, czyli wyznanie chrześcijanina.

Mówi, jestem chrześcijaninem, mam społeczność z Bogiem.

Chciałbym użyć takiego obrazu, który wynika też z tego, jakich słów tutaj apostoł Jan używa.

I Jan mówi bardzo wyraźnie, że to, co robisz, okaże to, co tak naprawdę twoje nastawienie.

Jan mówi to nie po to, żebyśmy siebie nawzajem oceniali.

Jan mówi to po to, żebyśmy my siebie mogli ocenić.

I dlatego Jan mówi...

O czym tu jest mowa, kiedy mówi Jan wyznajemy?

Jan pisze to w konkretnej sytuacji w Kościele, w której wydaje się, że są ludzie, którzy opowiadają o Jezusie nieprawdziwe rzeczy.

Opisują właśnie Go jako kogoś, kogo znają, ale tak naprawdę Jan wie,

Jan mówi, nie, jeśli ta teoria jest oderwana od rzeczywistości, my wiemy, kim jest Jezus, my wiemy, myśmy Go poznali.

I zaprasza też chrześcijan, którzy słuchają tego listu, do tego, żeby przyjrzeli się siebie.

że może być tak, że ja mam, ale ja kocham Boga, Bóg mnie kocha, jestem w ogóle super zadowolony i jednocześnie zieję, nie wiem, jakąś taką negatywnymi rzeczami, opowiadam różne rzeczy na temat na przykład innych chrześcijan.

To, co Jan w tym fragmencie do nas mówi.

I chciałbym nas teraz zaprosić do tego, żebyśmy w takiej świadomości tych słów Jana stanęli przed nim