Mentionsy

Baj Example
29.01.2026 15:31

57. Edukacja wolnego człowieka. Czego starożytni uczyli dzieci i co zgubiliśmy po drodze

👉 Sprawdź nasz newsletter (już ponad 20 tys. rodziców, nauczycieli i edukatorów): https://wydawnictwoelement.pl/newsletter/

O edukacji, która nie zaczyna się od realizacji programu, ale od pytania o człowieka i jego miejsce w świecie. O tym, jak starożytni myśleli o kształceniu dzieci – i dlaczego wiele z tych intuicji brzmi dziś zaskakująco aktualnie.

Wielu z nas rodziców i nauczycieli czuje dziś, że w edukacji założenia rozmijają się z realizacją. Presja, tempo i przeładowane programy coraz częściej nie odpowiadają realnym potrzebom dzieci.

W rozmowach o zmianie edukacji często słyszymy, że trzeba „wrócić do podstaw”. Tylko o jakie podstawy chodzi?

Jak wyglądała edukacja u starożytnych Greków i Rzymian? I co z ich sposobu myślenia o dziecku, nauczycielu i uczeniu się możemy wziąć dla siebie dzisiaj?

Czy myśląc o starożytnych nie idealizujemy przeszłości? Czy mówienie o wolności, cnocie i relacji mistrz–uczeń da się pogodzić z realiami współczesnej szkoły?

O tym rozmawiamy z Zofią Latawiec – językoznawczynią, filolożką klasyczną i autorką książek dla dzieci.

W tej rozmowie usłyszysz m.in. o:
kształceniu całej osoby, a nie tylko wiedzy i umiejętności,wychowaniu do wolności rozumianej jako zdolność samodzielnego myślenia,roli nauczyciela i relacji opartej na szacunku, a nie przemocy,znaczeniu, jakie starożytni przykładali odpoczynku, zabawy i ciekawości w procesie uczenia się,wzmacnianiu ucznia bez łamania jego ducha,wiedzy jako narzędziu wolności, a nie celu samym w sobie.Ta żywa i pogłębiona rozmowa pomaga uporządkować myślenie o edukacji. I zobaczyć, że w wielu podstawowych założeniach wcale nie jesteśmy tak daleko od starożytnych. Być może to nie cele nam się zgubiły, ale droga, którą próbujemy do nich dojść.

PS. Wiadomość od Zofii w sprawie wyrazu entuzjazm – "jest zdecydowanie przedchrześcijański, pojawia się już u Platona 🫣"

🔗 Linki:
Rozmowa z Zofią o tym, po co dzieciom (i nam) łacina i greka: https://links.wydawnictwoelement.pl/p6YL Pan Bambosz i Spółka. Wigilijna misja – ciepła opowieść z językami klasycznymi w tle: https://links.wydawnictwoelement.pl/p6Z4

Sprawdź nasz newsletter! Już ponad 20 tys. odbiorców -> https://wydawnictwoelement.pl/newsletter/

Zobacz nasze książki i wydarzenia na żywo -> https://wydawnictwoelement.pl 

Obserwuj nas na:
FacebookuInstagramieYouTube

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Kaczmarzyk"

A druga rzecz jest to, co też w naszej ostatniej rozmowie profesor Marek Kaczmarzyk na to tak już bardzo jednoznacznie zwrócił uwagę, że jeżeli chodzi o podstawy programowe, o to, co my chcemy, żeby młodzi ludzie wiedzieli i potrafili, to już dawno przekroczyliśmy granicę absurdu, już dawno przekroczyliśmy poziom, który jakikolwiek człowiek może opanować.

Profesor Kaczmarzyk mówi w ogóle o tym szerzej, że rodzina to jest miejsce, gdzie dziecko szuka bezpieczeństwa i dziecko potrzebuje ludzi spoza rodziny, bo to oni są bodźcem do tego, żeby dawać dzieciom wyzwania.

I tak jak mówię, widzę tego ślady, jeszcze jedna rzecz mi się skojarzyła, znów profesor Kaczmarzyk, który mówi o baśniach i o tym, dlaczego baśnie, szczególnie te takie starsze, nie wiem, braci Grimm, dlaczego one często są smutne, brutalne, dlaczego tam pojawia się śmierć, pojawia się przemoc, pojawia się oderwanie od rodziców.

A Marek Kaczmarzyk mówi, że to właśnie u ludów, nie tyle nawet pierwotnych, chociaż też, ale u takich przed językiem takim pisanym.

Dlatego na przykład Marek Kaczmarzyk mówi, że to nie są opowieści do tego, żeby dzieci je czytały same absolutnie, ale żeby doświadczały tych trudnych emocji w bezpiecznym otoczeniu i tutaj widzę ślad tego, o czym powiedziałaś o Janie Chryzostomie, że prowokujemy dziecko do tego, żeby się, bo radzenie sobie z gniewem wydaje mi się jest bardzo ważną kompetencją i bardzo trudną do opanowania też dla wielu osób, więc wydaje się to uzasadnione jak najbardziej.

I wracając do Jana Chryzostoma, o którym mówiłaś teraz na końcu, żeby dziecko rozwijało kompetencje w bezpiecznym środowisku, żeby miało to, co nazwałaś szczepionkami, Marek Kaczmarzyk nazywa takimi protezami doświadczeń, żeby mogły to przeżywać w bezpiecznym otoczeniu.