Mentionsy

Prawdziwa historia Polski
27.01.2026 17:27

Wsi spokojna czy wsi wojenna? W Polsce przez wieki krew lała się strumieniami

„Wsi spokojna, wsi wesoła” - to raczej nie o Polsce, a zwłaszcza - I Rzeczpospolitej. Rokosze, najazdy, insurekcje, detronizacje, abdykacje, powstania chłopskie, wszelkiego rodzaju wojny domowe czy też wreszcie potop. Całymi wiekami krew lała się w naszym kraju strumieniami. W okresie I Rzeczpospolitej wręcz wyróżnialiśmy się na tle Europy pod tym względem. Obalamy mit o Polsce jako sielskiej krainie.


Mit, bo niektórzy historycy twierdzą, że w przeciwieństwie do licznych wojen domowych w pozostałej części Europy w Polsce przemoc występowała bardzo rzadko. Podobno też nie było w naszym kraju wielkich powstań chłopskich. Jeżeli uczono Cię w szkole takich rzeczy, koniecznie posłuchaj tego podcastu: przypominamy, jak było naprawdę.


Pomimo, że jest to bardzo krwawy i brutalny odcinek naszego podcastu wnioski są optymistyczne: tak spokojnie jak teraz w naszym kraju nie było chyba nigdy.

Czekamy na Wasze komentarze!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 44 wyników dla "Augusta II Mocnego"

Wytłumacz to w pierwszej klasie, wiesz, szkoły średniej na historii.

Dziś jak zwykle w naszym podcaście ja, Paweł Sulik, będę opowiadał o tej oficjalnej historii Polski, będę przypominał te rzeczy, których nas uczono w szkole, a Adam Balcer będzie je rozmontowywał.

Daj opinii, proszę po prostu pisać do nas na adres prawdziwamaupatalk.fm prawdziwamaupatalk.fm i tam, gdzie państwo na platformach podcastowych słuchają, z których skorzystają, to tam proszę też umieszczać komentarze, a na pewno już klikać obserwuj i polecać wszystkim znajomym, bliższym, dalszym, sąsiadom, rodzinie, bliższych, dalszym.

Dziś odcinek, jak to lubi młodzież mówić, lajtowy, ponieważ w centrum opowieści o Polsce i jej historii, w centrum naszego polskiego autostereotypu jest to, że przez setki lat, po części dlatego, wiele osób do nas przyjeżdżało, bo u nas spokój, wsi spokojna, wsi wesoła.

Elekcje monarchii.

Część szlachty i część magnaterii popiera króla.

Znowu jest problem taki, że duża część szlachty jest za Habsburgiem, ale Habsburg przegrywa z Zygmuntem III Wazą, którego wspiera...

Tak, ale, ale od końca XVII wieku robi się hekatomba, albo hekatumba, jakby powiedział Patrice Jacqui, europoseł PiSu.

August II Mocny został królem.

Conti nawet przypłynął okrętami do Gdańska, wyszli żołnierze francuscy, zwolennicy są w okolicach, kontrolują część kraju, no ale po kilku potyczkach zwolennicy Contiego przegrywają z większymi siłami saskimi i zwolennikami Augusta II Mocnego.

August II mocno nie chciała Francuzów.

Tak, mówiliśmy o tym, że od końca XVII i w wieku XVIII nie ma mowy o tym, że królem zostaje ktoś, kto się tak naprawdę cieszy większością.

Przypominam, August II Mocny rządzi Polską i Saksonią.

Zbierze się część szlachty i mówi, nie chcemy Augusta II Mocnego, chcemy króla Piasta naszego, Polaka Stanisława Leszczyńskiego.

I będziesz miał wojnę domową, bo Szwedzi zmuszą Augusta II Mocnego do abdykacji, ale on wróci, będzie kilka bitew, w tym na przykład będzie bitwa pod Kaliszem, słuchajcie, w której walczy, mamy znowu taką sytuację, z jednej strony Szwedzi i Leszczyński, z drugiej strony Rosjanie, Polacy pro August II Mocny,

August II Mocny wygrywa.

August II Mocny umarł i będziemy mieli Augusta III, jego syna i znowu większe szlachty z Zaleszczyńskim, to jest rok 1733, ale no mamy dwóch króli, bo część szlachty mniejsza popiera Augusta III, jest poparcie Rosji dla niego, jest poparcie Austrii i wybucha wojna, słuchaj, europejska.

No, wygrywa August III, bo jednak jak spojrzysz na mapę, to Francja, Hiszpania i Bawaria są trochę dalej niż Austria, Rosja i Prusy, tak?

O to, bo czartoryscy, zwani familią, potężna rodzina magnacka popiera swojego klienta Stanisława Augusta Poniatowskiego przeciwko stronnictwu republikańskiemu, czytaj, hetmańskiemu.

Rosja angażuje się po stronie familii.

Bardzo źle to wygląda od końca XVII wieku do końca Rzeczpospolitej, aż do elekcji, a to jest konflikt.

W nawiasie powinno się dopisać i szlachta przy królu i szlachta przy magnaterii.

I też oczywiście część magnaterii wspiera króla.

Początek XVII wieku przeciwko królowi Zygmuntowi III w Wazie.

Było pod hasłem, że Zygmunt III Wazab urojone i rzeczywiste, przeważnie urojone lęki, że tu będzie absolutyzm.

To jest początek XVIII wieku.

August II przy wsparciu wojsk saskich i swoich

August II wygrał.

Króla Stanisława Augusta Poniatowskiego.

Cztery spore wojny domowe w XVII-XVIII wieku przeciw królowi i dwie abdykacje.

Jan Kazimierz, August II.

Pamiętasz, jak opowiadaliśmy, jak Sapiehowie objęli wszystkie ważne stanowiska prawie w Wielkim Księstwie Litewskim pod koniec XVII wieku i na początku XVIII.

Jest element powstania, bo jest to przeciwko protektoratowi Rosji, która wspiera króla Stanisława Augusta Poniatowskiego.

Wytłumacz to w pierwszej klasie, wiesz, szkoły średniej na historii.

Jan III Sobieski.

Co ciekawe, wybitny historyk polski, profesor Zbigniew Wójcik, napisał coś takiego, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, bo jednak ta służba Jana III Subieskiego u Szwedów, najlepszej wówczas armii albo jednej z najlepszych na świecie, przydała mu się w przyszłości, bo się wiele nauczył, jeśli chodzi o know-how, jak trzeba walczyć.

Trojga narodów to on, on był dłużej znacznie ze Szwedami niż Jan III Sobieski i bohater z potopu ci znany Bogusław Radziwiłł.

W Polsce nie było wielkich powstań chłopskich, bo rzeczywiście to, co ty mówisz o tej magnaterii i tej szlachcie i o tych wpływach i tym, że szlachcie się nie podobał król wybrany, tu napadli na tych, którzy na niego głosowali i odwrotnie.

Żebyśmy pokazali, że to nie tylko w XVIII wieku była taka wizja, ale mamy wiek XXI.

Byłem ostrożny z tą tezą, że w XVI, XVIII wieku była policja.

Od XVI wieku do początku XVIII wieku, czyli troszkę więcej niż 100 lat, mamy ich, teraz nie żartuję, 9.

Tych powstań hajdamackich mamy w XVIII wieku trzy duże powstania.

No nie chcę się pastwić nad tym, że jeśli mówimy o przemocy, zrobimy kiedyś podcast też o II Rzeczpospolitej, no profesor Leszczyński jest szefem Instytutu im.

Jaki niezwykle optymistyczny odcinek nam wyszedł, bo wszyscy, którzy dzisiaj go wysłuchali, pomyśleli sobie, to pierwszy raz w historii naszego kraju.

0:00
0:00