Mentionsy

Analizy Live
22.10.2025 08:08

Złoto pękło! Czy WIG wraca na szczyty?!

WIG od początku roku już prawie 40% w górę, choć ostatnie trzy miesiące były mocno zmienne. Na jaką końcówkę roku zanosi się na warszawskim parkiecie i innych giełdach rynków wschodzących? Złoto po podwójnym szczycie mocno w dół. A srebro jeszcze mocniej. Koniec rajdu? Do tego waluty, makro i obligacje oraz Wasze pytania i komentarze. Rafał Bogusławski i Robert Stanilewicz zapraszają!!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 20 wyników dla "Bank Japonii"

Bo tu pytanie, co zrobią rządy, jeżeli dalej będą się zadłużały w takim tempie, a banki centralne będą udawały, że to nie jest problem, to złoto może być i po 20 tysięcy dolarów.

Nie, nie, nie, raczej nie w tych miesiącach, natomiast ja spędziłem dużo czasu, żeby przeanalizować wszystkie w zasadzie okresy, kiedy w gospodarkach pojawiała się hiperinflacja albo bardzo wysoka inflacja i praktycznie zawsze to były działania rządu, to znaczy działania rządu zmierzające do tego ze wsparciem banków centralnych, które tak naprawdę pozwalały finansować dług.

rządowy, bo nie było innego wyjścia na przykład w Republice Weimarskiej, że rząd po prostu, rząd i bank centralny emitowały wystarczająco dużo pieniądza, żeby po prostu spłacić zadłużenie, którego inaczej nie mogły spłacić i to jest, to się powtarza, tak, w tej chwili jeżeli by się okazało, że

można próbować przekonać inwestorów wyższymi rentownościami czy kuponami, że to są dobre inwestycje, natomiast jeżeli taki ruch by się zaczął ucieczki od obligacji, no to niestety wtedy może się okazać, że rządy zdecydują się na to, żeby skłonić banki centralne do tego, żeby oddały swoją niezależność na rzecz ratowania finansów, przynajmniej publicznych, przynajmniej przejściowo.

Zadłużenia rządów, to co robili banki centralne, to wszystko sprzyjało złotu, natomiast tam też były duże banki komercyjno-amerykańskie, które zbijały notowania złota manipulując kontraktami.

No i to się udawało do 2023 roku, natomiast ja zawsze mówię o tym i podkreślam, że nawet banki centralne przegrywają z rynkami.

To znaczy siła rynku, jeżeli fundamenty decydują, wspierają ruch na danym aktywie, czyli w tym przypadku na złocie, wcześniej czy później nawet banki centralne przegrywają.

To znaczy potęga rynku jest znacznie większa niż nawet banków centralnych, nie mówiąc o jakimkolwiek innym graczu.

Znaczy rządy nie zmienią swojej polityki, banki centralne nadal będą wspierały rządy w tym, żeby one sobie jakoś radziły z zadłużeniem.

Oczywiście tutaj wyższy CIT na banki to jest coś, co trochę schłodziło sentyment inwestorów.

powiedzmy przecena na WIG banki rzędu 15%, to w zasadzie dyskontuje ten podniesiony CIT, no to jest przestrzeń do tego, żeby nasze akcje rosły.

Oczywiście tam są przyczyniki fundamentalne w Japonii też, które temu sprzyjają.

To jest kwestia oczywiście tego, że po pierwsze Bank Japonii już niekoniecznie chce kupować obligacje skarbowe, raczej chce odchudzać bilans.

bankowi centralnemu, że no niestety, ale muszą wspomóc gospodarkę.

Natomiast problem jest taki, że nawet gdyby Bank Japonii pod wpływem rządu zaczął znowu zwiększać zakupy obligacji, to wcale nie musi oznaczać, że rentowności tych obligacji pójdą w dół.

Bo inwestorzy mogą się obawiać, że takie działania spowodują, że presja inflacyjna w Japonii będzie utrzymywała na wyższym poziomie znacznie dłużej.

W przypadku Japonii też może tak być.

Rynki pokazały, że są wrażliwe na to, co robi bank centralny.

Rynki są wrażliwe na niepewność związaną z tym, czy aby banki centralne nie oddadzą części niezależności po to, żeby wspierać rząd.

Widać to w Niemczech i widać to w tej chwili w Japonii.

0:00
0:00