Mentionsy

Amici Sportivi
17.11.2025 08:20

☕ NORWEGIA ZŁOMUJE WŁOCHÓW

Przegląd włoskiej prasy sportowej. Norwegia złomuje Włochów 4:1 w Mediolanie. Teraz baraże: czy Italia tym razem awansuje na mistrzostwa świata? Polska młodzieżówka wygrywa z azzurrimi 2:1. Zapraszam. Marcin Nowomiejski

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 102 wyników dla "Di Lorenzo e Bastoni"

No to sobie pograli chłopcy.

Włosi przegrywają z Norwegami 1 do 4, kończą grupę eliminacji do przyszłorocznego mundialu na drugim miejscu i teraz czekają na czwartkowe losowanie półfinałowych par baraży, a my dzisiaj zerkniemy jak opisują to na Półwyspie Apenińskim.

O młodzieżówce i przegranej z Polakami również będzie.

Marcin Nowomiński, kłaniam się w pas, zapraszam na przegląd włoskiej prasy sportowej.

Amici Sportivi, zapraszam do subskrybowania tego kanału, a dzisiaj wszystkich Was poproszę jeszcze o coś szczególnego.

Ruszyła kolejna edycja akcji charytatywnej Wilcze Mikołajki, organizowanej przez kibiców Romy, to znaczy redakcję ASRoma.pl oraz grupy kibicowskie Lupi Polaki Romanisti Dalla Polonia.

Kolejny raz dołączamy do tej akcji z chęcią jako redakcja Amici Sportivi i pomagamy młodemu romaniście Sewerynowi.

Wszystkie szczegóły zostawiam Wam w opisie tego materiału.

Dołączcie do nas bez względu na to, którym barwą kibicujecie na co dzień.

To naprawdę świetna inicjatywa, a my jako Amici Sportivi również chcemy nagrodzić część darczyńców, którzy zdecydują się wpłacić coś na rzecz młodego Seweryna za pośrednictwem naszej skarbonki.

pod linkiem, który zostawiam Wam w opisie tego materiału.

Dołączcie do nas, czekamy.

No to jako, że słowo się rzekło, najpierw o młodzieżówce, bo w piątek młodzieżowa reprezentacja Polski pokonała Włochów 2 do 1 i w sobotę Włosi pisali addzurini ribaltati, czyli odwróceni, w tym sensie, że prowadzili 1 do 0 po pięknej zresztą bramce Pizzi Lego w 16 minucie, ale po trafieniach Wiktora Bogacza i Macieja Kuziemki zostali zdemontowani, ale to nie była ta rimonta, którą Włosi się podniecają, którą się ekscytują, bo ta rimonta ich zdemontowała.

Polska wyprzedza nas w cztery minuty, czytaliśmy w tym tekście.

Włosi byli w ogóle pod wrażeniem stadionu, atmosfery.

Na trybunach pisali, to była atmosfera iście europejska, no bo to walka o euro.

Pełne trybuny, rywal na wysokim poziomie, lekki deszczyk niczym w europejskie wieczory.

Gdzieś Włochom to en w nazwisku Polaka się zapodziało, czy uciekło, czemu się w ogóle nie dziwię.

Udowadnia ta kadra Brzęczka, że jest odważna i nowoczesna, chce konstruować dalbasso, czyli od tyłu, od bramki, próbuje prostopadłych podań, podejmuje ryzyko.

Sporo pochwał pod adresem młodych Polaków i Jerzego Brzęczka.

Jeśli chodzi o...

Rubrykę z notami Alex Frozio rozdaje takowe.

6,5 dla Polonii jako drużyny, 6 dla Italii, bohaterem meczu Faberski z notą 7,5, następnie siódemka dla Lubika i Kuziemki.

Natomiast w kadrze Włoch najlepszym Koleoszo, który posłał zresztą dośrodkowanie Pizillemu, ten zresztą również na siódemkę.

Więc młodzi Włosi przegrali 1-2, ale wtedy jeszcze nie wiedzieli, że starzy Włosi przegrają dwukrotnie wyżej.

No i teraz właśnie porozmawiajmy o starych, już nie Polakach, ale Włochach.

Włochy, Norwegia, 1-4 na stadio Giuseppe Mazza.

W dzielnicy San Siro, w Mediolanie, Italia upokorzona.

Flop Italia, czytamy dzisiaj w gazecie Dello Sport.

Paskudna lekcja gry w piłkę od Halanda.

w play-offach, chociaż to, że w play-offach to było wiadomo już przed tym spotkaniem, umówmy się, Włosi oczywiście w teorii potrzebowali wygrać z Norwegami 9 do 0, w sieci zaczęły krążyć przeróbki AI z meczem, który faktycznie kończył się takim rezultatem na rzecz Adzurlich, ale to wszystko było raczej z takim solidnym przymrużeniem oka, mówiliśmy 9 do 0, 10 do 1, 11 do 2, każdy z tych wyników jest

taki, którym Włosi się zadowolą, z którego będą zadowoleni, ale już kiedy Norwegowie wcześniej w tygodniu rozbili Estonię, a Włosi pokonali Mołdawię, było praktycznie pewne, no pewne było, no co tutaj innego powiedzieć, że to Norwegowie zasłużenie awansują z pierwszego miejsca.

No chyba, żeby Włosi faktycznie ich pokonali 9 do 0, to można by jeszcze debatować, że też zasłużenie awansowali bezpośrednio na mundial, bo tak

pokonać Norwegów, którzy rozjeżdżali wszystko, co stanęło im na drodze, to rzeczywiście warto dać ten bilet bezpośredni na Mistrzostwa Świata.

Fabio Licari pisze dzisiaj w swoim tekście, nikt z tą Norwegią na mundialu łatwo miał nie będzie.

Jeżeli podtrzyma taką formę, zresztą historyczny sukces Norwegów, to rzeczywiście będzie jedną z najmocniejszych drużyn na mundialu.

Włosi nie próbują nawet dzisiaj udawać, że coś tutaj poszło nie tak z perspektywy czegoś, na co nie mieli wpływu.

Sędzia nie skrytykowany, chociaż 5,5, ale od razu Włosi piszą bez większych błędów.

Tutaj nie zamierzamy się przyczepiać do arbitra.

Bramka Pio Esposito stworzyła pozory, że coś da się zrobić, ale później w drugiej połowie Italia zagrała katastrofalnie.

To były dwa różne mecze i Norwegowie jak się obudzili, to wyglądało tak jakby faktycznie.

W pierwszej połowie powiedzieli, niech sobie ci Włosi pograją, niech mają nadzieję na to, że coś tu da się zrobić, a teraz my zaczynamy swoje 45 minut.

Cztery brameczki do domu.

Adieu, arrivederci.

Baty w pełni zasłużone.

Jeszcze może nie koniec mistrzostw do widzenia, ale na razie playoffy, których Włosi się boją.

Zanim o playoffach, sprawdźmy do kogo największe pretensje, czyli zaglądamy do rubryki Lepagelle.

Di Lorenzo e Bastoni, Travolti, rozjechani Di Lorenzo i Bastoni, rzeczywiście największe pretensje do Alessandro Bastoniego, Giovaniego Di Lorenzo, Travolti to rozjechani, Bastoni na 4,5, pierwszy, który padł, podobnie jak w Oslo, tak czytamy w tej rubryce duetu Elefante Buccheri, Di Lorenzo również na 4,5, 4,5 również dla Frateziego, 5 dla Manciniego, 5 również dla Barelli.

Najwyżej oceniony Espozi to oczywiście z 6,5, przynajmniej on, tak piszą Włosi.

Szóstka dla Politano, szóstka dla Locatellego, szóstka dla Di Marco.

Spośród Norwegów oczywiście najwyżej oceniono Halanda.

Gennaro Gattuso przeprasza kibiców.

Miscuso, taka porażka, pierwsza, pierwsza taka solidna.

Gattuso powiedział po spotkaniu, biorę to na siebie, przykro mi z powodu kibiców.

Którzy przyszli nam dzisiaj kibicować, to sroga porażka, wręcz blamasz, który musi nas zmusić do myślenia.

Po golu Norwegów na 2-1 poddaliśmy ten mecz.

To nie może się więcej zdarzyć, bo w marcu gramy o życie.

Zresztą martwi mnie to, że zobaczymy się z powrotem dopiero za 3 miesiące.

To nawiązanie do tego, że takie porażki zazwyczaj najlepiej rehabilitować, czy rehabilitować się za takowe od razu.

Zwolennikiem tej teorii również jest Massimiliano Allegri.

Jak wiecie, on nie lubi przegrywać np.

przed świętami.

Nie chce psuć świąt kibicom, tifozim, ale też chce jak najszybciej odreagować czy zareagować na ewentualną porażkę.

Tak też mówi Gennaro Gattuso.

Italia straciła cztery bramki u siebie w jednym meczu.

Dopiero siódmy raz w swojej historii, ale pierwszy raz od 0 do 4 z reprezentacją Jugosławii.

a miało to miejsce 29 maja 1955 roku.

Norwegia tymczasem zasłużenie świętuje.

W tej żółtej ramce zwrócono uwagę na wczorajszych rywali Italii.

Włosi piszą o Halandzie słusznie, że ten jest symbolem tego niebywałego sukcesu w eliminacjach, sukcesu, którego brakowało Norwegii od 27 lat.

Więc nie mają Włosi bezpośredniego awansu, będą grali w barażach.

Co więc teraz?

Ryzyko to podwójne S, czyli najpierw Szwecja, później Skocja.

Potencjalnie oczywiście w obu przypadkach półfinały to Szwecja, Irlandia Północna, Rumunia lub jedno z dwojga Macedonia Północna, Walia.

Włosi chcą uniknąć przede wszystkim Szwedów, chociaż umówmy się, Macedonia Północna i Irlandia Północna również dobrze im się nie kojarzą.

Za chwilę do tego nawiążemy.

W czwartek o 20, w czwartek 20 listopada, nie o 20, losowanie w Curychu, zarówno fazy półfinałowej, jak i finałowej etapu bararzy.

5 grudnia czeka nas losowanie fazy finałowej mundialu, to już w Waszyngtonie.

W lutym czeka nas jeszcze losowanie Grup Ligi Narodów sezon 2026-2027, to w Brukseli.

No a co do tych niemiłych wspomnień związanych z barażami, to jeżeli ktoś mówi, dobra Macedonia, dobra Irlandia Północna, no to zwróćcie uwagę, że Irlandia Północna wyeliminowała Włochów w kwalifikacjach do mundialu w 1958, no to już powiedzmy dawno, Szwedzi w 2018, stąd Szwedzi są postrachem Włochów w tym artykule również, no a Macedonia Północna to historia sprzed czterech lat, 2022 rok, to znaczy wtedy mundial Włochów,

ostatnim razem, więc rywale faktycznie nie w kij dmuchał, biorąc pod uwagę historię Włochów o ten cel, o awans do mundialu.

Włosi pytają jakby z nadzieją na końcu tej żółtej ramki, che sia arrivata l'ora della rivincita, czyli czyżby nadszedł czas na zemstę.

Co do finału, największym ryzykiem Adzuri określają Szkocję.

Szkocję, z której znają m.in.

oczywiście Scotta Mactominea, znają Shea Adamsa.

To ich określają mianem minacce, czyli takie zagrożenia, na które trzeba mieć baczenie.

Włosi mają trafić, spójrzcie, do pierwszego koszyka.

Tym samym, jeśli przejdą półfinały, czyli zagrają z kimś z czwartego koszyka, no to wtedy w finale zagrają z którymś z zespołów z drugiego bądź trzeciego.

No i właśnie dlatego piszą, lepiej żeby nie byli to Szkoci, Słowacy albo Czesi.

Tak pisze Jacopo Jandiorio, wymieniając jednocześnie nie tylko Makcomineya czy Sejadamsa, ale też zobaczcie Francesco Calzone, znamy go, znamy z Neapolu, ale oczywiście...

To selekcjoner kadry Słowaków, czy Patryka Szczika, w nawiązaniu do Czechów.

Czy do trzech razy sztuka, czy po ostatnich flopach, tym razem Włosi awansują po barażach.

Czy będzie awans tego nawet najmądrzejsi mieszkańcy Półwyspu Apenińskiego?

Mam wrażenie, jeszcze nie wiedzą.

Jak wy sądzicie?

Kadra Włoch, kadra w piłkę nożną wtapia, ale na szczęście Włosi mają Janika Sinera, który teraz triumfuje, który świętuje sukcesy, więc dzisiaj połowa wydania La Gazzetta dello Sport o tenisiście, więc Włosi przynajmniej mają się czym cieszyć.

To tak jakbyśmy my przed laty powiedzieli, nasza kadra w piłkę, znaczy nasza reprezentacja dostaje w ciry, ale przynajmniej Małysza nikt nie przeskoczy.

I to już wszystko na dzisiaj, drodzy amici sportivi, dzisiaj bez klubów, dzisiaj o piłce reprezentacyjnej, choć ta klubowa niebawem wraca i to w jaki sposób.

Derby Mediolanu, studio przed tym meczem, komentarz prosto ze stadionu, zapraszam bardzo serdecznie, ale to dopiero w weekend.

Póki co zapraszam, żebyście dołączyli do akcji Wilcze Mikołajki 2025, w ramach której tak w ogóle można wylicytować również koszulkę.

Janka Ziółkowskiego koszulkę Giallo Rossi, a przychód z tej akcji zostanie przekazany na rzecz młodego Seweryna, któremu pomagamy również w tym roku.

Ci wediało presto na Micisport TV.

0:00
0:00