Mentionsy

Agni Ajurweda zrozumiale i dostępnie
15.11.2025 05:00

AA#325 – Ajurweda w życiu, czyli kiedy jedno nie jest gotowe na zmianę...

W tym odcinku zapraszam Cię do posłuchania rozmowy na bardzo życiowy temat – jak to jest, kiedy jedna osoba w związku nie jest gotowa na zmiany. Lubię mówić, że kobiety są Ambasadorkami Ajurwedy – że przynoszą ją do swoich domów. Bywa tak, że z Ajurwedą zmieniają się nie do poznania, ale w gruncie rzeczy na lepsze. A ta druga osoba – partner, mąż czy dziecko – nie jest gotowa na zmianę. Jak wtedy pogodzić te przepiękne, głębokie zmiany, których doświadczasz dzięki Ajurwedzie, wcielając ją w życie, z miłością do bliskiej Ci osoby, która niekoniecznie jest na Ajurwedę otwarta? Serdecznie zapraszam do posłuchania mojej – kobiecej perspektywy, i męskiej – Michała. Jak zawsze znajdziesz nas w formie podcastu albo możesz obejrzeć rozmowę na YouTube.
 
Notatki do podcastu znajdziesz na stronie:
https://agni-ajurweda.pl/325
 
Do niedzieli 16 listopada trwają zapisy do jubileuszowego 3-miesięcznego programu online Zatoka delfinów - żyjącej i oddychającej przestrzeni, w której kobieta kobiecie sprzyja. Tutaj znajdziesz wszystkie informacje o tym programie: https://kurs.agni-ajurweda.pl/program-zatoka-delfinow
Do poniedziałku 17 listopada trwają zapisy do kursu Zdrowa tarczyca z Ajurwedą. Wszystkie szczegóły tej edycji podajemy tutaj: https://kurs.agni-ajurweda.pl/zdrowa_tarczyca
Jeśli tak jak nas fascynuje Cię ajurwedyjskie podejście do zdrowia i życia i myślisz o dołączeniu do Szkoły Ajurwedy, to zapraszam Cię do zapisu na listę osób zainteresowanych kolejną edycją tutaj: https://agni-ajurweda.pl/sa-lo/ Dzięki temu niczego nie przegapisz. Kolejne zapisy rozpoczną się po Nowym Roku.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 5 wyników dla "Marci"

Mówię on, bo trochę tak jakby patrzę na nasz trochę związek, tak jak Marcia mówiła, ona już tak odlatywała w takie inne sfery, ja bardziej byłem taki...

I pamiętam, że w którymś momencie Marcia czuła się taka bezsilna, że ona idzie w tą stronę satwy, takiego duchowego rozwoju, a ja w ogóle kompletnie w drugą.

I w którymś momencie Marcia rozmawiała ze swoją nauczycielką jogi, taką bardziej duchową nauczycielką jogi z zagranicy.

A ona mówi, ona wtedy powiedziała, Marci, zostaw go w spokoju.

bardzo potrzebowała mnie i w tym momencie, jak ja sobie zdawałem sprawę, ona była w najtrudniejszym momencie, więc jak ja do niej wróciłem, to też byłem takim lekarstwem dla niej na to cierpienie, które ona przeżywała i to nas wtedy też mocno złączyło i mimo tego, że jak już się spotkaliśmy, ja dalej byłem w swojej bajce, ja dalej ciągnąłem w tą moją mroczną stronę, w tą autodestrukcyjną, ale byliśmy razem i to już było proste, to już było, Marcia po prostu mówiła, jest...