Mentionsy

8:10
31.12.2025 05:00

Publicystyczne podsumowanie polskiej polityki w 2025 roku

Jakie były największe zaskoczenia w polskiej polityce w mijającym roku? I co możemy już wywróżyć na rok 2026? Gośćmi Arkadiusza Gruszczyńskiego są Beata Grabarczyk z Radia Nowy Świat i Michał Piedziuk z Polityki Insight. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "Szymonowi Hołowni"

Ja myślę, że ta słynna kolacja u Adama Biela na mnie zaskoczyła i to, co się potem stało, to, że ona doprowadziła tak naprawdę do całkowitego upadku Szymona Hołowni, bo chyba się nie spodziewałam, że można mieć tak mało samodyscypliny i zabrakło wewnętrznego poczucia obciachu.

Szymon Hołownia w ciągu dwóch lat został nikim.

Szczególnie, że Szymon Hołownia do dzisiaj tak naprawdę nie wytłumaczył się z tego, dlaczego tam był.

Nikt nie wie, o czym panowie, bo byli tam sami panowie, ponieważ był tam Jarosław Kaczyński, wspomniany Adam Bielan, Michał Kamiński i Szymon Hołownia.

Czy myślisz, że... No bo Szymon Hołownia też ten rok kończy jako polityk, który się kończy.

Mimo, że ja jeszcze pamiętam takie spotkanie z dziennikarzami w marcu z Szymonem Hołownią, kiedy Szymon Hołownia przekonywał nas, że on wejdzie do drugiej tury wyborów prezydenckich.

Ego Szymona Hołowni jest tak wielkie, że nie wiem, czy razem z nim się mieści do windy.

Tej pokory Szymonowi Hołowni zabrakło.

Bo też to nie było tajemnicą, że celem politycznym Szymona Hołowni jest zwycięstwo w wyborach prezydenckich.

Gdyby Trzaskowski nie wszedł do wyborów prezydenckich, najprawdopodobniej Szymon Hołownia wszedłby do drugiej tury i nie wiemy, jak by się skończyło jego starcie z Andrzejem Dudą.

Słuchaj, no tak ten bilans jego marszałkowania jest bardzo dobry, no bo on otworzył Sejm, nie tylko dla dziennikarzy, te różne korytarze pozamykane przez marszałków z PiSu otworzył, ale także otworzył na ludzi, na te wycieczki i podobno w Sejmie za kadencji Szymona Hołowni

Efekt tego jest taki, że Trzaskowski nie zdobył prezydentury, bo Hołownia ocknął się dopiero w tej drugiej turze, żeby Trzaskowskiego poprzeć, ale też się...

specjalnie nie wysilał, w przeciwieństwie do PSL-u, który naprawdę się bardzo zaangażował w tę kampanię Strzaskowskiego, to Hołownia poza tym, że powiedział tak, tak, popieramy, jest super, to nic więcej nie zrobił.

Od tej kolacji się zaczął ten zjazd, te ambicje Hołowni, to, że on opowiadał, a może on nie, on dla tego fotela marszałka, no bo w sumie... Jeszcze była ta gra z zamachem stanu, nie wiem, czy to nie takie, że on też... Tak, jeszcze ta sytuacja z zamachem stanu... Że był namawiany przez polityków koalicji rządzącej.

To już w ogóle była... Zostawiamy Hołownię, chociaż jest oczywiście...

Przecież Hołownia?

Ja pamiętam, jak też na wysokie stanowisko, na drugie najważniejsze stanowisko w państwie wchodzi właśnie Hołownia, o którym rozmawialiśmy przed chwilą, to on też wtedy, jak zaczynał marszałkowanie, miał ponad 50% w sondażach zaufania właśnie

i to różnych, i Cebosu, i Brisu, to był moment, w którym Hołownia przeżywał swój złoty czas i taki czas też, cały czas ten wydłużony okres miodowy przeżywa na pewno Karol Nawrocki.