Mentionsy

8:10
30.12.2025 07:00

Pod niebem Abruzji, Kampanii i Kalabrii. Czy włoska dusza to dusza południowca?

Gościem Alicji Dąbrowskiej z „Wyborczej" jest Piotr Kępiński, poeta, krytyk literacki, eseista, autor kilku książek o Włoszech – to m.in. „Szczury z via Veneto”, „W cieniu Gran Sasso. Historie z Abruzji”, „Neapol słodki jak sól”, „Rzym. Miasto nad miastami”. Rozmawiają o tym, czy podział na północ i południe Włoch jest nadal widoczny, no i gdzie znajduje się środek Italii? Czym wyróżnia się Abruzja i co jej mieszkańcy mają wspólnego z Polakami? Jak się ma abruzyjskie niebo do freejazzowych kompozycji Ornette’a Colemana? Dlaczego Neapol jest miastem sprzeczności i czy rzeczywiście przypomina bulion z ośmiornicy? Czy to prawda, że, prócz Januarego, uwielbianym świętym („Nr 10") jest tam również Diego Maradona? Kim są femminielli, neapolitańskie niebieskie ptaki? No i gdzie dostaniemy najlepsze na świecie limoncello?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 20 wyników dla "święty January"

Co do świąt i świętych, to byśmy otworzyli tutaj kolejny temat, ale nie możemy sobie na to pozwolić, bo jak Włosi zaczynają świętować Ferragosto, czyli mniej więcej w połowie sierpnia, prawda, to najpierw jest to święto poświęcone Matce Boskiej, ale potem to się przeradza w świętowanie lokalne, lokalni święci, lokalne obyczaje i moglibyśmy o tym mówić w nieskończoność.

A teraz jeszcze chciałabym poświęcić chwilę uwagi Neapolitańskim Świętym, bo mają oni swój wyjątkowy panteon.

Oczywiście na czele, na pierwszym miejscu stoi święty January, San Gennaro, patron miasta od roku 472, z którym związany jest słynny cud krwi.

No specyficzny święty, tak?

To znaczy rzeczywiście święty, którego w Neapolu traktuje się jak, może nie jak kumpla, ale jak obywatela.

No, święty January zostaje wzywany werbalnie jednak do zmienienia opinii i do działania.

Jak święty January oberwie, no to czasami się, że tak powiem, zmityguje i upłynie, a czasami jest uparty i nie.

Za karę jego posąg wrzucono do Zatoki Neapolitańskiej i przez kilka lat głównym świętym Neapolu był święty Antoni Padewski.

To były chyba jeden albo dwa takie okresy, gdzie święty January przestał rządzić w Neapolu.

Ale poza tym jest jednak wielkim symbolem, jest jednak takim świętym, jakiego inne miasto włoskie chyba nie posiada.

Drugim takim świętym, w zasadzie bez mała Bogiem jest, no cóż, Diego Maradona.

Nie wiem, czy miałem szczęście, nie wiem, czy to było normalne, czy nie, ale siedząc raz w restauracji właśnie w centrum Napolu, pewnie to było z Pakka, jakiś taki domokrążca, nie wiem, jakiś taki sprzedawca wręczył mi święty obrazek.

Na jednej stronie, na jednej jego stronie był święty January, na drugiej stronie był Maradona.

Maradona został zrównany tak naprawdę w prawach ze świętym Januarium.

Święty, święty i nieświęty, święty.

Więc tak, Maradona jest jakby nieświętym świętym.

Z jednej strony San Gennaro, święty January, jego cuda, z drugiej strony Maradona, który odcistał naprawdę piętno na tym mieście.

w religii zanurzone, zakochane w świętych, nawet bardziej w świętych, aniżeli w samym Bogu.

Nagromadzenie jakby ta miłość do patronów gniazd, to uwielbienie dla świętych jakby w pewnym momencie przesłoniło w ogóle obecność Chrystusa i Boga, dlatego podczas II Soboru Watykańskiego dokonano właśnie pewnej takiej kategoryzacji świętych i świętego Januarego w związku z tym, że nie wszystko jakby w jego życiorysie było

było jasne, przesunięto do drugiej kategorii świętych, świętych pomocniczych, lokalnych, nazwijmy to w ten sposób.