Mentionsy

8:10
21.10.2025 04:00

Kulisy spotkania Trump-Zełenski w USA. Co przyniesie szczyt Trump-Putin w Budapeszcie?

Bartosz T. Wieliński, wicenaczelny "Gazety Wyborczej", rozmawia z Piotrem Andrusieczką, korespondentem "Wyborczej" w Ukrainie, o spotkaniach Donalda Trumpa z Wołodymyrem Zełenskim i Władimirem Putinem. Czy Ukraina odda Rosji swoje terytoria? Czy w Budapeszcie dostaniemy pokój? Dlaczego Trump ulega Putinowi? Jak wygląda sytuacja na froncie? Czy Ukraina jest w stanie włączyć do walki z Rosją swoje pociski manewrujące dalekiego zasięgu - Flamingo? Czego Ukraina potrzebuje od Europy? I czy zasoby Rosji wyczerpały się na tyle, by zmusić ją do prawdziwych rozmów pokojowych? Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Donald Trump"

Rozmawiamy o tym, co dzieje się między Donaldem Trumpem, a Włodymirem Załęskim i Władymirem Putinem.

Chciałem zacząć naszą rozmowę od tego, co dochodzi nas zza oceanu, czyli od kulisów spotkania Donalda Trumpa z Włodymirem Załęskim.

Załęskim i Trumpem.

Trump przeklinał.

Trump groził Ukrainie, że zostanie zniszczona przez Rosję i chciał wymóc razem z Witkowem, czyli ze swoim specjalnym wysłannikiem, takim głównym negocjatorem, wymóc na Załęskim, żeby oddał Rosji po prostu Donbass i w ten sposób zakończył wojnę.

ale oczywiście wszystko tak naprawdę zostało przekreślone w momencie, kiedy Zeleński leciał do Stanów Zjednoczonych, a kiedy odbyła się rozmowa telefoniczna i to dosyć długa między właśnie Donaldem Trumpem i Władimirem Putinem.

I też Kreml już skomentował tak naprawdę tę możliwość ewentualnego wstrzymania działań bojowych na tej obecnej linii frontu, co zaproponował oficjalnie Donald Trump jako coś nie do przyjęcia.

państwa rosyjskiego, po czym Trump wstał i groził, że wyjdzie po prostu z pomieszczenia, bo miał dosyć tego, w cudzysłowie, delikatnie mówiąc, tego powieści.

Więc te rozmowy też nie są jakieś takie klasyczne negocjacje między Putinem a Trumpem, czy rzeczowe rozmowy.

No tak, a z drugiej strony my rozumiemy też, że jakby no i to słychać wyraźnie od Trumpa, to jest jakby dla niego to jest kwestia kolejnego, zakończenia kolejnej wojny, tak?

Więc jakby to jest pytanie właśnie, tak rzeczywiście tutaj nie widzimy takiej dyplomacji, takiej rzeczywistej, ale po Alasce wydawało się trochę, że jednak Trump, jego otoczenie zmieniły zdanie co do właśnie samej Rosji, co do tego co mówi Putin, że nareszcie udało się jakoś dotrzeć z przekazem nie tyle samej Ukrainie, ale partnerom europejskim Ukrainy i jakby no...

Oczywiście, że taki to też podkreślali od razu ukraińscy eksperci, to znaczy po pierwsze właśnie ta ilość, bo zrozumiały, że Stany Zjednoczone nie mogły przekazać znaczącej liczby takich pocisków i to też Donald Trump podkreślał, że ono nie może oszczupić tutaj obronności, zasobów obronnych własnego kraju, a tak naprawdę, żeby to było odczuwalne w tym takim wymiarze militarnym, no to musiałaby być mowa o setkach zapewne takich

Oczywiście to jest bardzo szerokie, ale to co mnie zastanawia, bo przypuszczam, wyobrażam sobie, to dla mnie byłoby logiczne, że ze strony Putina musiały paść jakieś groźby pod adresem Donalda Trumpa.

To byłoby za mało, żeby Trump zmienił swoje zdanie.

I zastanawia mnie, co o Trumpie myśleć.

Jeżeli pamiętasz, od samego początku prezydentura Donalda Trumpa, wiele się mówiło po stronie, to strona ukraińska przede wszystkim podnosiła tę kwestię tego słynnego hasła amerykańskiego pokój przez siłę.

To zresztą było zapowiadane w kampanii wyborczej Donalda Trumpa przez jego współpracowników.

To znaczy, że państwa europejskie kupują tę broń od Stanów Zjednoczonych, co się podoba i to jest podkreślane cały czas przez Donalda Trumpa.

Wydaje mi się, że nawet nie wchodząc w jakieś takie spiskowe teorie co do tego, co tam może się jeszcze za tym kryć, ale po prostu odczuwają tę słabość amerykańską, odczuwają słabość samego Donalda Trumpa.

Tak i to jest bardzo ciekawe zagadnienie, ponieważ Europejczycy bardzo boją się postawić Donaldowi Trumpowi.

którą może po prostu grać, żeby Trump jednak sam się wycofywał niż on.

Trump jakby mówiąc o tym, że Ukraina takiej karty nie posiada.

To jest ten czynnik, który pokazuje, że jednak w Rosji nie jest najlepiej, że być może to też stoi za tym, że Rosja chce rozmawiać z Trumpem, że właśnie ta sytuacja gospodarcza jest coraz gorsza.

Natomiast Trump raczej znowu przegra.

Trump mógłby kogoś oczarować, no dobrze.