Mentionsy

8:10
19.05.2025 04:00

Duży Format: Jak zostałem listonoszem. "Mam na wrzucenie listu 6 sekund, dziennie powinienem ich dostarczyć 300"

W dzisiejszym podcaście z cyklu rozmów z reporterami i reporterkami Dużego Formatu Aleksandra Zbroja rozmawia z Marcinem Wójcikiem, autorem reportażu wcieleniowego "Jak zostałem listonoszem. 'Przez cały rok innych słodyczy nie jemy, tylko te Pszczółki'". https://wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,31918969,jak-zostalem-listonoszem-przez-caly-rok-innych-slodyczy-nie.html Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Poczcie Polskiej"

Tam jakby jest i znalazłem ogłoszenie właśnie na stronie Poczty Polskiej.

Najwyższa Izba Kontroli negatywnie oceniła działania Poczty Polskiej, mowa tutaj o latach 2020-2023.

No i tutaj przytyczyłam kilka liczb, gołe fakty, no ale przecież na tym nie koniec, no bo od lat i media, ale i klienci, w tym przyznaję ja, zwracają uwagę na opóźnienia w dostawach, zostawianie awiz w skrzynkach, kiedy w domu są ludzie, ogólne problemy z jakością usług, wizerunek Poczty Polskiej, no mówiąc naprawdę eufemistycznie, nie jest najlepszy,

Natomiast jest trochę nowoczesności też na poczcie, ponieważ listonosz dostał tablet.

Zaraz przejdziemy do tego, co listonosz będzie robił, czego nie będzie robił w przyszłości według wizji prezesa Poczty Polskiej, ale chciałabym najpierw porozmawiać o kasie.

Tymczasem prezes Poczty Polskiej Sebastian Mikosz w Faktach po Faktach w TVN24 stwierdził i tutaj odwołuję się do audycji z listopada 2024, więc nie takiej dawnej.

I oszacowywał, że gołą pensję, czyli minimalną, zarabia na poczcie polskiej 13% pracowników, a w rozmowie z tobą, komentując niskie zarobki listonoszy, o które rzecz jasna pytałeś, powiedział tak, tak działa rynek, nie mam powodu być nierynkowym.

A powiedz, jaka była ostatecznie skala zwolnień na Poczcie Polskiej?

Prezes Poczty Polskiej zapowiadał, że będzie to około 10 tysięcy pracowników.

Powiedz, prezes Poczty Polskiej, Sebastian Mikosz, w rozmowie z tobą narzekał na artykuły w Gazecie Wyborczej.

Z tego, co pamiętam, przez rok, ponieważ ta osoba nie dostała się na studia, więc czekając na kolejne egzaminy, pracowała na poczcie.

Przez te trzy miesiące studenckich wakacji pracowała na poczcie jako listonosz.