Mentionsy
Duży Format: Jak wygląda, brzmi i smakuje amerykańska bieda
Aleksandra Zbroja rozmawia z Maciejem Czarneckim, dziennikarzem działu zagranicznego "Gazety Wyborczej", który niedawno odwiedził Stany Zjednoczone i napisał dla Dużego Formatu reportaż o ubóstwie w Delcie Missisipi. Delta to region znany z bardzo żyznych ziem. Dlaczego zatem mówi się o niej, że jest pustynią żywieniową? Dlaczego to jeden z najbiedniejszych regionów kraju? Czy bieda ma tutaj klasę, płeć i rasę? Jak w Delcie Missisipi wygląda kwestia dostępu do opieki medycznej? Czy mimo olbrzymich problemów z jakimi boryka się duża część mieszkańców tego regionu, widać jakieś przebłyski nadziei? Zachęcamy do przeczytania reportażu Macieja Czarneckiego na wyborcza.pl/duzyformat. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
Szukaj w treści odcinka
Ja nazywam się Ola Zbroja, a w studiu dziś ze mną Maciej Czarnecki, dziennikarz działu zagranicznego Gazety Wyborczej i korespondent w Stanach Zjednoczonych, który dla dużego formatu napisał wyjątkowy reportaż o wyjątkowym miejscu.
Tak, no w zasadzie wszystkie te rzeczy, o których powiedziałaś, to dalej są obecne w Delcie, bo i ta bawełna, którą dalej się uprawia, tylko że już nie uprawiają ludzie za bardzo, bo to jest wszystko zmechanizowane, czyli jak się tam jeździ tymi pustymi szosami, po których czasami tylko jakiś pickup przemknie, to widzi się te ogromne połacie takiego białego puchu osadzonego na tych krzewach i bezludne obszary, tylko od czasu do czasu jakąś taką wielką maszynę, wielki kombajn, gdzieś za pół miliona dolarów podobno, który gdzieś tam to kosi.
Natomiast ludzie na polach już nie pracują.
Właśnie, kulturowo rozpoznawalna nawet przez nas Polaków, prawda?
I on był w tych knajpach bluesowych, gdzie większość stanowili turyści, bo trzeba było tam zapłacić 10 czy 15 dolarów za wstęp.
Tamta bieda jest... Owszem, jest to wszystko, o czym mówimy, a obok tych but możemy mieć naprawdę piękny, schludny dom z silosami jakimiś na zborze, z nowoczesnym sprzętem za pół miliona dolarów, tak jak powiedziałem.
można gdzieś tam załapać się na pracę za 25 dolarów na przykład na godzinę i tak dalej.
Ja nazywam się Aleksandra Zbroja.
Ostatnie odcinki
-
Rozmawiamy z posłem PiS Andrzejem Śliwką
04.02.2026 05:00
-
Słowacja, Czechy, Węgry. Jest szansa na zwrot k...
03.02.2026 05:00
-
Czy Bieszczady to polska Okinawa?
02.02.2026 05:00
-
Afganistan to najlepszy czas mojego wojskowego ...
31.01.2026 05:00
-
Dawid Krawczyk: Dobrze, że możemy się ze sobą n...
30.01.2026 05:00
-
Jak dostać pracę w branży kosmicznej?
29.01.2026 05:00
-
Spór o ambasadorów szkodzi Polsce. Zagraniczni ...
28.01.2026 05:00
-
„Ciepło z Polski dla Kijowa”. Pierwsze agregaty...
27.01.2026 05:00
-
Duży Format: Czy kura niemiecka jest szczęśliws...
26.01.2026 07:40
-
Min. Gawkowski: Na wojnie cyfrowej trzeba patrz...
24.01.2026 05:00