Mentionsy
Czy Święty Mikołaj był Finem?
Alicja Dąbrowska z "Wyborczej" rozmawia z Päivi Laine, ambasadorką Finlandii w Polsce, w przeddzień święta narodowego Finlandii, które przypada 6 grudnia. Na czym polega wyjątkowość Dnia Niepodległości po fińsku? Czy święty Mikołaj rzeczywiście jest Finem? Czy Jokamiehenoikeus, czyli prawo każdego człowieka do korzystania z natury, dotyczy także cudzoziemców? Jakie cuda skrywa Laponia i czy renifery cierpią z powodu zmian klimatu? Kim są Saamowie i jaki mają dziś status w Finlandii? Na czym polega wyjątkowość fińskiego wzornictwa, skoro w każdym domu znajdziemy przedmioty zaprojektowane przez rodzimych projektantów? Dlaczego Finowie wciąż uchodzą za najszczęśliwszy naród na świecie? A także – jakie smaki fińskiej kuchni najbardziej lubi pani ambasador.
Szukaj w treści odcinka
Tylko, że ja zawsze lubiłam mieć swój namiot, żeby mieć taki święty spokój.
Także tam naprawdę można znaleźć takie dzikie miejsca i bezludne i święty spokój po prostu.
W Laponii znajduje się też, no powiedzmy o tym, wioska Świętego Mikołaja.
To produkt bardzo turystyczny, ale ponieważ rozmawiamy w okolicach Świętego Mikołaja, to napomknijmy i o tym.
No, święty Mikołaj też jest bardzo ważną postacią fińską i jesteśmy bardzo dumni z tego, że prawie wszyscy na świecie wiedzą, że święty Mikołaj jest Finem i pochodzi z Laponii.
Oczywiście są tu inne historie, ale jestem bardzo szczęśliwa z tego powodu, że w Polsce co najmniej ludzie wiedzą, że święty Mikołaj pochodzi z Finlandii i polskie dzieci są z jednym z największych grup, które piszą listy do świętego Mikołaja.
Ale ta historia świętego Mikołaja Lapońskiego to nie jest taka długa.
Ale to było... Historia jest trochę dłuższa w tym sensie, że oryginalnie to było coś takiego... Bo Joulu Pukki, to jest święty Mikołaj po fińsku, to w ogóle...
to taki kozioł nosił prezenty, ale on też był trochę takim nie zawsze miłym stworzeniem, ale i to się zaczęło z tego, a teraz święto Bożego Narodzenia i Joulu Puki oczywiście nie jest religijnym faktem, ale w tym samym czasie chodzi do nas po świętym Mikołaju, oczywiście 24 wieczorem w Finlandii przynosi te prezenty, a to było pojętnoczenie z taką starą tradicją.
No to się urodziło też coś takiego jak święty Mikołaj, jak on wygląda i no to się zmieniło też trochę w czasie.
Po prostu ciągną tam wycieczki chyba przez cały rok w okolicy Rowaniemi, by zobaczyć tę wioskę i zaznać kontaktów z Mikołajem i jego towarzyszami.
No nie wiem, czy to można tak wypada powiedzieć, ale właśnie teraz lot nawet zaczął bezpośrednio lecieć dwa razy w tygodniu do Rowaniemi, żeby pokazać jeszcze bardziej polskim dzieciom Mikołaja i tej wioski tam w Rowaniemi.
Ale podobnie jak wioska świętego Mikołaja, tak i ta wysepka i świat muminków cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem nie tylko dzieci.
Ostatnie odcinki
-
Rozmawiamy z posłem PiS Andrzejem Śliwką
04.02.2026 05:00
-
Słowacja, Czechy, Węgry. Jest szansa na zwrot k...
03.02.2026 05:00
-
Czy Bieszczady to polska Okinawa?
02.02.2026 05:00
-
Afganistan to najlepszy czas mojego wojskowego ...
31.01.2026 05:00
-
Dawid Krawczyk: Dobrze, że możemy się ze sobą n...
30.01.2026 05:00
-
Jak dostać pracę w branży kosmicznej?
29.01.2026 05:00
-
Spór o ambasadorów szkodzi Polsce. Zagraniczni ...
28.01.2026 05:00
-
„Ciepło z Polski dla Kijowa”. Pierwsze agregaty...
27.01.2026 05:00
-
Duży Format: Czy kura niemiecka jest szczęśliws...
26.01.2026 07:40
-
Min. Gawkowski: Na wojnie cyfrowej trzeba patrz...
24.01.2026 05:00