Mentionsy
Czy Europa jest w stanie obronić się sama?
Gościem Łukasza Grzymisławskiego jest Bartłomiej Kot, ekspert ds. polityki międzynarodowej Fundacji Pułaskiego i dyrektor programowy Warsaw Security Forum. Czy piątkowe starcie w Białym Domu pomiędzy Donaldem Trumpem i J.D. Vancem a Wołodymyrem Zełenskim było raczej wynikiem temperamentu, czy zostało przez kogoś zaplanowane? Co ustalono na szczycie w Londynie? Czy Europa jest gotowa, by zastąpić Amerykanów w kwestii zapewnienia bezpieczeństwa? Czy Rosja jest zainteresowana zakończeniem wojny? Czy Trump mógłby pójść na układ z Rosją? I jak długo potrwa solidarność Europy? Podcast powstał w ramach projektu The Eastern Frontier Initiative (TEFI) współfinansowanego przez Unię Europejską. Wyrażone poglądy i opinie są poglądami i opiniami autorów i niekoniecznie odzwierciedlają oficjalne stanowisko UE, która nie może ponosić za nie odpowiedzialności. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
Szukaj w treści odcinka
Zachodni przywódcy próbują się otrząsnąć z szoku, jakim była kłótnia w Białym Domu pomiędzy Trumpem i J.D.
Zamiast tego został wyproszony z Białego Domu, a naszykowany dla niego obiad został zjedzony tylko przez Trumpa i wiceprezydenta Vance'a.
Partia Republikańska nie może się nachwalić patriotycznej postawy Trumpa i jego wiceprezydenta, którzy postawili na interesy Ameryki ponad wszystko.
Wśród Ukraińców jest głębokie przekonanie, że nawet gdyby Zeleński przez godzinę siedział cichutko przed kamerami w Białym Domu, to Vance z Trumpem i tak znaleźliby pretekst, żeby go upokorzyć.
Czy było to przez kogoś zaplanowane, czy tylko stanowi oczywisty wynik temperamentu i przekonań Trumpa, który można było przewidzieć?
Mówię o Załęskim oraz o Trumpie.
Ta historia oczywiście gdzieś tam zaczyna się za czasów jeszcze pierwszej prezydentury Donalda Trumpa.
To miało miejsce tam, to był ten aspekt emocjonalny ze strony zarówno Trumpa, jak i J.D.
Vance'a, ale też poniekąd ze strony prezydenta Zeleńskiego, który w momencie, kiedy został taki postawiony do konta przez Vance'a oraz przez Trumpa, no też zareagował bardzo emocjonalnie.
Tylko przypomnę, że generał Kellogg, czyli wysłannik prezydenta Trumpa w sprawie zakończenia konfliktu czy wojny w Ukrainie, sam powiedział Zeleńskiemu, że nie powinien w tym momencie udawać się do Stanów Zjednoczonych, że nie ma tutaj atmosfery.
Ponieważ Donald Trump zdaje się mieć wizję tego, że trzeba jak najszybciej zakończyć wojnę w Ukrainie.
w interesie, tak rozumianym interesie amerykańskim przez administrację Trumpa, było przymusić Ukrainę do szybkiego zamrożenia konfliktu, po to, żeby oczywiście otworzyć sobie drogę do dyskusji z Rosjanami.
pomiędzy Zeleńskim a Trumpem z Białego Domu.
Te argumenty, które bardzo często pokazują ze strony chociażby Donalda Trumpa, administracji Trumpa, że te pieniądze są wydawane na rzecz Ukrainy,
To jest o tyle specyficzne, że to był zawsze zarzut ze strony także administracji Trumpa w stosunku do administracji Bidena.
Nazwałbym to nawet otwarcie rywalizacją pomiędzy Zeleńskim a Trumpem, ale z drugiej strony zarówno ze słust premiera Sturmera, jak i bardzo dobitnie ze słust premier Meloni, no jest to takie sformułowanie, że jednak prezydent Zeleński musi porozumieć się z prezydentem Trumpem.
No więc wizja jest mniej więcej taka, czyli Europa mówi wprost, pomysł na to, jak zakończyć ten konflikt, jaki ma prezydent Trump jest absolutnie nierealny.
Mówi Trumpowi, twój pomysł na zakończenie tej wojny jest dzisiaj nie do zaakceptowania przez nas.
Ale z drugiej strony mówi też Zeleńskiemu, no ale nie jesteśmy w stanie zakończyć tej wojny bez udziału Donalda Trumpa, więc ta wizja, którą Ukraińcy przynajmniej od czasu Monachium dość mocno starają się w moim uczuciu zarysować, że istnieje taki scenariusz, w którym możemy się pozbyć tego czynnika amerykańskiego, a oprzemy się tylko i wyłącznie na wsparciu europejskim, no niestety także jest odrzucana przez przywódców europejskich.
Czy to nie jest tak, że ta druga prezydentura Trumpa jednak przysłuży się Europie w tym sensie, że ona wreszcie weźmie się sama za swoje bezpieczeństwo?
Przecież to też jest zarówno w interesie, jak i nawet w pragnieniu administracji Donalda Trumpa, żeby Europa wzięła na siebie więcej odpowiedzialności.
Więc to nawet taki ruch nie idzie a rebór temu, co Donald Trump stara się Europie tak naprawdę zarysować, tej wizji dla Europy.
I zarówno, jeżeli sobie powiemy dzisiaj takimi kategoriami, wydaje mi się, że Donald Tusk dokładnie myśli takimi kategoriami,
No to przysługa, jaką Trump robi Europie, czyli pokazuje jej, że ona powinna być bardziej niezależna.
czy to umyślnie, czy to nawet nieumyślnie, powoduje, że Europa jako bardziej niezależny gracz tylko i wyłącznie polepsza swoją pozycję w stosunku do Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa, ale nie tylko Donalda Trumpa, bo mrzonką byłoby myśleć, że przyszłe pokolenia amerykańskich prezydentów
Czy Donald Trump i jego ludzie byliby w stanie, pana zdaniem, pójść na tego typu układy, nie pytając o zdanie swoich sojuszników w Europie?
Uważam, że Donald Trump jest gotowy do porozumień z Rosją, które nie brałyby pod uwagi też punktu widzenia na przykład ukraińskiego.
To wynika też z faktu, w jaki sposób Donald Trump definiuje interesy w ramach polityki zagranicznej.
On prowadził tę retorykę tak, jakby rozmawiał z Joe Bidenem, a nie z Donaldem Trumpem.
Więc tak, nie uważam, żeby Donald Trump był niegotowy do tego, żeby w jakiś sposób...
Natomiast należy zadać sobie pytanie, czy w perspektywie europejskiej, w jaki sposób nawet administracja Donalda Trumpa definiuje swój interes w kontekście Europy.
I o ile Ukraina jest absolutnie wtórnym interesem dla administracji Trumpa, mogłaby być zwiększać swoją grawitas w tej relacji, chociażby na podstawie tego porozumienia dotyczącego minerałów, o ile by ono się zmaterializowało i to by pokazało być może w jakimś tam aspekcie, że przyszłość Ukrainy jest też dla Trumpa w jakiś sposób może zostać po prostu...
Są interesy, które Stany Zjednoczone nawet Donalda Trumpa monetyzują poprzez relacje na przykład z Polską i poprzez relacje z niektórymi, niektórymi, nie wszystkimi, ale niektórymi,
partnerami europejskimi i to też jakby wynika z tego, że tym partnerem na przykład dla Donalda Trumpa absolutnie nie jest Unia Europejska.
Ostatnie odcinki
-
Rozmawiamy z posłem PiS Andrzejem Śliwką
04.02.2026 05:00
-
Słowacja, Czechy, Węgry. Jest szansa na zwrot k...
03.02.2026 05:00
-
Czy Bieszczady to polska Okinawa?
02.02.2026 05:00
-
Afganistan to najlepszy czas mojego wojskowego ...
31.01.2026 05:00
-
Dawid Krawczyk: Dobrze, że możemy się ze sobą n...
30.01.2026 05:00
-
Jak dostać pracę w branży kosmicznej?
29.01.2026 05:00
-
Spór o ambasadorów szkodzi Polsce. Zagraniczni ...
28.01.2026 05:00
-
„Ciepło z Polski dla Kijowa”. Pierwsze agregaty...
27.01.2026 05:00
-
Duży Format: Czy kura niemiecka jest szczęśliws...
26.01.2026 07:40
-
Min. Gawkowski: Na wojnie cyfrowej trzeba patrz...
24.01.2026 05:00