Mentionsy

8:10
15.07.2025 04:00

Czego Ukraina spodziewa się po Donaldzie Trumpie

Gościem Łukasza Grzymisławskiego jest Piotr Andrusieczko, korespondent "Gazety Wyborczej" w Kijowie. Na czym może polegać zmiana postawy Donalda Trumpa wobec wojny w Ukrainie? Czy Stany Zjednoczone przekażą Ukrainie rakiety dalekiego zasięgu umożliwiające ataki w głębi Rosji? Czy można mieć pewność, że żołnierze ukraińscy nie zostaną odłączeni od Starlinków? Jak mieszkańcy Kijowa reagują na ataki dronami? Podcast powstał w ramach projektu The Eastern Frontier Initiative (TEFI) współfinansowanego przez Unię Europejską. Wyrażone poglądy i opinie są poglądami i opiniami autorów i niekoniecznie odzwierciedlają oficjalne stanowisko UE, która nie może ponosić za nie odpowiedzialności. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Trumpa"

Ma to oczywiście związek z ubiegłotygodniową zapowiedzią Trumpa, który po serii wystąpień sugerujących jednoznacznie, że traci zarówno cierpliwość do Putina, jak i wiarę w dobrą wolę Kremla w sprawie negocjacji pokojowych, ostatecznie ogłosił, że w poniedziałek wyda bardzo zasadnicze oświadczenie dotyczące dalszej polityki USA wobec wojny w Ukrainie.

Natomiast tu też będzie wszystko zależało tak naprawdę od woli, to znaczy samego Trumpa, dlatego że samo uchwalenie tej ustawy automatycznie nie powoduje wprowadzenia tych sankcji.

John Bolton, były doradca Trumpa do spraw bezpieczeństwa narodowego, zauważył niedawno, że pociski artyleryjskie 155 mm mogą być produkowane wszędzie i stamtąd dostarczane do Ukrainy, natomiast nie da się zastąpić od ręki kluczowego wsparcia Ameryki dla Ukrainy, a mianowicie danych wywiadowczych i logistyki.

Wszystko tutaj zależy tak naprawdę od woli Trumpa i tego, co usłyszymy, to co on powie, bo tutaj tak naprawdę w Kijowie z tych takich komentarzy, które ja czytam w ostatnich dniach, to jednak przebija się taka pewna ostrożność, bo w ciągu tego ostatniego pół roku jednak słyszeliśmy bardzo różne głosy ze strony administracji w Waszyngtonie, więc rzeczywiście tutaj czeka się na konkrety, ale tak jak mówię, z dużą dozą ostrożności.

Wiemy, że Elon Musk już nie jest blisko administracji Trumpa.

No tak, to zrekapitulowaliśmy sytuację tuż przed ogłoszeniem przez Trumpa major statement.