Mentionsy

8:10
28.10.2025 05:00

Co się dzieje na Węgrzech? Czy nad Dunajem może dojść do zmiany władzy?

Bartosz T. Wieliński, wicenaczelny "Gazety Wyborczej", rozmawia z Michałem Kokotem, dziennikarzem działu zagranicznego, o tym jakie są szanse na odsunięcie Viktora Orbana od władzy w przyszłorocznych wyborach. Kim jest jego polityczny konkurent Peter Magyar? Z jakimi wyzwaniami będzie musiał się zmierzyć w przypadku wygranej? Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 19 wyników dla "Fidesz"

Sondaże dają jego partii TISA, czyli Partii Szacunku i Wolności, przewagę nad Fideszem Orbana kilkuprocentową obecnie.

Orban natomiast konstruował system wyborczy tak po dojściu do władzy, że dokonał tak zwanego gerrymanderingu, czyli dopasował kształt okręgów wyborczych do wielkości swojego elektoratu i oznacza to, że partie, które z nim konkurują, muszą w rzeczywistości zebrać dużo więcej głosów od Fideszu, biorąc pod uwagę to, że mają właśnie przewagę w tych okręgach jednomandatowych, aby wygrać te wybory.

To są media propagandowe, które piszą to, co chciałby usłyszeć Orban, to co chcieliby przeczytać wyborcy Fideszu i bez dwóch z trzecich większości tej fundacji nie da się po prostu rozwiązać.

Do tej pory te metody, które miał Orban i Fidesz działały, ale one działać przestały.

Dzisiaj można dużo poczytać o tym też w mediach węgierskich, tych, które nie mają afiliacji partyjnej Fideszu, o tym jaka ogromna zmiana zaszła w Polsce, a jak niewielka właśnie jest na Węgrzech.

zwracając również uwagę na niesamowitą korupcję, którą dopuszczają się ludzie z Fideszu.

To jest człowiek, który był przez wiele lat w partii Fidesz i on wszedł do Fideszu w trakcie tych takich największych protestów, które miały miejsce na Węgrzech w 2006 roku.

I mimo, że wybory, do wyborów były jeszcze 4 lata, to była trampolina polityczna, która dała Fideszowi to zwycięstwo w wyborach.

Bo Fidesz wcześniej rządził przez 4 lata chyba, ale to nie były najlepsze rządy.

Fidesz rządził w latach 98-2002, rzeczywiście tam było rozczarowanie jego rządami, później wybory wygrali socjaliści na kolejne 8 lat.

I to im dało taką możliwość wejścia bardzo głęboko w struktury Fideszu i związania się właśnie z elitami, które tam rządziły.

On poszedł bardzo szybko, trafił do spółek Skarbu Państwa, później do Brukseli, gdzie zajmował się również zarabianiem pieniędzy i przy okazji kontaktami Fideszu z innymi partiami

Jego żona Judith Varga była ministrą sprawiedliwości i ona była tym takim jastrzębiem rządu Fideszu.

dzisiaj Peter Madziar tłumaczy to, że nie mógł znieść już tej hipokryzji, że to była kropla, która przelała czary goryczy, że tak naprawdę to otoczenie Orbana bardzo silnie naciskało na uniewinnienie tego człowieka, który miał jakieś powiązania również z Fideszem i że jego żona była kozą ofiardem i padła ofiarą tych partyjnych rozgrywek i tych nacisków.

Przez większość Węgrów uważamy je za tego człowieka, który był tak blisko władzy, że on jako jedyny jest w stanie pokazać wszystkie nieprawidłowości, które widziały się wewnątrz, w samym jądrze Fideszu.

Tylko on gwarantuje to, że Fidesz naprawdę zapłaci za korupcję, które się dopuścił przez lata, w odróżnieniu od opozycji, która w ostatnich latach nie była w stanie...

I jest po drugiej stronie tylko Fidesz Wiktora Orbana i jakieś marginalne poparcie nacjonalistów Zmiecha Zang.

Trzeba przy tym pamiętać, że jej ostatni niezależny dziennik, Nepsawa, należy do byłego skarbnika socjalistów, który robi interesy również z Fideszem Zorbanem.

Mimo to opozycja nie zdołała większości tych głosów zebrać i ja bym tutaj nie widział jakiejś specjalnej roli Fideszu w tym, który oczywiście utrudniał jak mógł działalność opozycji, to jednak koniec końców Peter Markizaj nie pokazał tej siły, tej charyzmy, która była potrzebna do tego, żeby te wybory wygrać.