Mentionsy

8:10
23.07.2025 04:00

Co mówią w Sejmie tuż przed ogłoszeniem nowej Rady Ministrów

Dziś o godzinie 10:00 premier Donald Tusk przedstawi skład swojego gabinetu. Arkadiusz Gruszczyński wybrał się do Sejmu zapytać posłów i posłanki co sądzą o rekonstrukcji rządu Donalda Tuska. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 201 wyników dla "Prawo i Sprawiedliwość"

W dzisiejszym odcinku...

Rozmawiamy z politykami w Sejmie o zbliżającej się rekonstrukcji rządu Donalda Tuska.

Z mikrofonem w Sejmie wita Państwa Arkadiusz Gruszczyński.

Pytam dzisiaj, czyli we wtorek 22 lipca, posłów koalicji rządzącej, ale również opozycji.

Jakie mają oczekiwania wobec rekonstrukcji rządu zapowiedzianej przez Donalda Tuska na środę 23 lipca?

Naszym pierwszym rozmówcą jest poseł Koalicji Obywatelskiej Patryk Jaskulski.

Panie pośle, czy któryś z polityków pańskiego pokolenia wejdzie do rządu po rekonstrukcji?

Jestem dosyć młodym politykiem, ale przecież my takich reprezentantów z tego rocznika albo rocznika wokół rocznika 90 mamy kilku.

Pani wiceministra Gajewska, pan wiceminister Marchewka, rzecznik rządu Adam Szłapka, to też jest polityk młody młodego pokolenia, gdzie ta różnica pomiędzy mną a nim jest niewielka.

I te osoby utrzymają się w rządzie?

To już wszystko jest w rękach i w decyzjach pana premiera Donalda Tuska.

Myślę, że mamy taką właśnie dobrą mieszankę zarówno polityków bardzo doświadczonych, którzy mieli to doświadczenie też skierowania resortów z poprzednich rządów.

Mam tu na myśli pana Radosława Sikorskiego, pana Siemoniaka i wielu innych ministrów, którzy wrócili też do sprawowania tych zaszczytnych funkcji.

A z drugiej strony mamy też...

polityków młodego pokolenia, którzy coraz odważniej biorą na swoje plecy odpowiedzialność za podejmowane decyzje.

I myślę, że to jest właśnie taka zdrowa, fajna mieszanka młodości i doświadczenia, bo ta młodość teraz się miesza z tym doświadczeniem, to wszystko będzie służyło przyszłości Polsce.

Opozycja twierdzi, że ta rekonstrukcja nie pomoże rządowi, że jest to tylko zabieg PR-owy, który tak naprawdę nie usprawni pracy gabinetu Donalda Tuska.

Jak pan odpowiada na tego typu zarzuty?

Mamy do czynienia z totalną opozycją, opozycją, która neguje wszystko.

Opozycją, która mam wrażenie cały czas nie może się pogodzić z tym, że kampania wyborcza się skończyła.

Skończyła się kampania wyborcza, mamy przed sobą dwa lata jeszcze kadencji tego parlamentu.

Po dwóch latach, czyli na półmetku, to jest właśnie dobry czas na pewnego rodzaju podsumowanie, ale też na wyznaczenie priorytetów nowej strategii na te następne miesiące.

Już dziś stawiamy bardzo mocno, poza tym na co stawialiśmy do tej pory, czyli na bezpieczeństwo, stawiamy bardzo mocno na rozwój energetyki odnawialnej, na transformację energetyczną, bo przecież nie można mrozić.

co też czynimy jako polski parlament, jako rząd.

Mrozimy ceny energii, żeby były niższe, mniej odczuwalne dla konsumentów, ale nie da się w nieskończoność mrozić cen energii.

Trzeba dopełnić transformację energetyczną i tak, żebyśmy byli niezależni energetycznie.

cena rachunków za prąd była niższa, bo tania energia to też rozwój polskiej przedsiębiorczości, polskiej gospodarki, więc mamy dwa takie obszary, które są priorytetem.

To jest transformacja energetyczna, tania energia oraz gospodarka.

Gospodarka szeroko pojęta z kilku względów.

Po pierwsze, no wyprowadziliśmy polską gospodarkę z tych bardzo trudnych czasów, tych turbulencji, gdzie przez m.in.

PiS-owski...

Polski Ład, no po prostu zrujnowano małą przedsiębiorczość, tysiące firm były zawieszane, doprowadzono do wielkiej inflacji, no dziś mamy stabilny wzrost gospodarczy, inflacja jest pod kontrolą, mamy jeden z najniższych wskaźników bezrobocia, no i do tego mamy jeszcze olbrzymie pieniądze z KPO, które musimy wydać szybciej, no bo dwa lata tych pieniędzy Prawo i Sprawiedliwość swoimi decyzjami i pójściem na zwarcie z Unią Europejską po prostu była pozbawiona.

Jeżeli mamy z jednej strony duży priorytet na tą transformację energetyczną, żeby to było koło zamachowe dla polskiej gospodarki, ale jednocześnie wiemy, że mamy olbrzymie pieniądze z KPO, no i gigantyczne, miliardowe sumy, które na nas czekają z kolejnej perspektywy.

I te dwie perspektywy, te dwa źródła finansowania będzie trzeba wydatkować w jednym czasie.

I to jest wielka szansa dla polskich firm, dla polskiego przemysłu.

dla polskich nowych technologii.

I te pieniądze trzeba wydawać mądrze.

Panie pośle, ale teraz zatrzymajmy, bo jeżeli jest tak wspaniale, jeżeli rząd zajmuje się i gospodarką, i energią odnawialną, no to po co ten rząd rekonstruować, skoro jest taki wspaniały?

Zawsze w każdym organizmie, który dobrze funkcjonuje, ale tak jakby będę tutaj czarował, każdy rząd ma swoje problemy, ma swoje mankamenty, każda drużyna ma swoje słabsze ogniwa.

To też jest mechanizm, który jest mechanizmem żywym, który trzeba dostosować do obecnej sytuacji i gospodarczej, ale także w sytuacji międzynarodowej.

Więc jeżeli jest pole i zakres do tego, żeby poprawić komunikację, odchudzić trochę ten rząd,

skumulować pewne kompetencje tak, aby państwo polskie działało sprawnie, to ja absolutnie jestem za tym.

A poza tym tego też od nas wymagają nasi wyborcy.

Chcą, abyśmy postawili bardzo mocno na politykę informacyjną, na politykę, która by te wszystkie dezinformacje po prostu rozbijała w pył.

Bo my dziś mamy znów próbę narzucenia narracji, mam takie déjà vu z 2015 roku, że Prawo i Sprawiedliwość

Wbrew wszelkim logicznym i miarodajnym wskaźnikom próbuje wmówić Polkom i Polakom, że Polska jest w ruinie, że polski rząd nie dba o bezpieczeństwo granic, że polski rząd nie zbroi się na potęgę, że polski rząd nie wykorzystuje szansy, którą ma dziś.

w ramach struktur Unii Europejskiej.

Rekonstrukcja ma poprawić politykę komunikacyjną rządu i ma też dać pewnego rodzaju narzędzia, byśmy z tych zobowiązań względem naszych wyborców mogli się sprawniej wywiązywać.

Po to, aby pewne projekty, które można szybko wypchnąć z rządu, z tego rządu jak najszybciej trafiały do parlamentu, a nie żeby te konsultacje pomiędzy ministrami, którzy czasem mają

w bardzo ważnych, strategicznych kwestiach, różne zdania, konsultując się z osobą, żeby to wszystko było skumulowane w jednych rękach, żeby po prostu móc sprawniej, szybciej realizować ważne reformy dla Polek i Polaków.

Przyznaje pan, że do tej pory rząd był niesprawny?

Nie, tego nie powiedziałem.

Rząd był sprawny, ale może być jeszcze sprawniejszy.

To, że mamy sprawny mechanizm, który dowiózł wiele obietnic, z którymi szliśmy do wyborów 15 października, to nie oznacza, że nie mamy wstawiać sobie tej poprzeczki jeszcze wyżej.

Że nie widzimy też i nie mamy też pewnych refleksji, gdzie można poprawić i komunikację, ale też i sprawczość.

Tak jak panu powiedziałem...

Dwa najbliższe lata, olbrzymia szansa dla Polski, zarówno jeżeli chodzi o gospodarkę, o rozwój gospodarki polskiej, o rozwój polskich firm, ale też kluczowe lata z punktu widzenia pozycji Polski na arenie międzynarodowej.

Jesteśmy bezpośrednio po prezydencji, jesteśmy z nowym budżetem, który jest teraz konsultowany, w którym prawdopodobnie Polska będzie znowu największym beneficjentem.

Jednocześnie przecież nadajemy kierunek i ton, jeżeli chodzi o politykę obronnościową.

Pierwszy raz w tym budżecie mamy w ogóle środki na...

politykę obronnościową i te szanse, ale też i zagrożenia, które są przed polskim rządem, trzeba w tych wszystkich meandrach się sprawnie poruszać i trzeba mieć dobrze naoliwioną maszynę.

Ta rekonstrukcja nie jest wymianą całego silnika, jest naoliwieniem dobrze działających trybów, ale zawsze można szukać perfekcji i myślę, że tej perfekcji powinniśmy dążyć.

A teraz o ocenę rekonstrukcji i oczekiwania wobec niej pytam posła Radosława Fogla z Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości.

Panie pośle, jak pan ocenia albo jakie ma oczekiwania wobec rekonstrukcji rządu?

Ja wobec tego rządu nie mam żadnych oczekiwań poza jednym.

Niech jak najszybciej pakuje manatki i poda się do dymisji.

Jeżeli to się nie stanie, no a pewnie się w najbliższej przyszłości jeszcze niestety nie stanie, to herbata od mieszania nie robi się słodsza.

Rekonstrukcja w wykonaniu Donalda Tuska zawsze jest zabiegiem PR-owym, socjotechnicznym.

Tak będzie tym razem.

To będzie nadal rząd, który nie ma ambicji, który nie realizuje tego, czego naprawdę oczekiwaliby

Rząd, który jest uległy wobec partnerów w Unii Europejskiej, bo jego podstawą pozostaje nadal Donald Tusk.

Ale jednak w sondażach koalicja obywatelska zajmuje pierwsze miejsce.

Jakie sondaże się patrzy, wiadomo.

Zależy od sondażu, ale ja zawsze powtarzam i mówię to z pełną świadomością.

Sondaże są jakimś tam wskaźnikiem, ale nie można się trzymać ich kurczowo.

Wybory, jeżeli się odbędą w terminie konstytucyjnym za dwa lata z małym okładem.

My jako Prawo i Sprawiedliwość rozpoczynamy za chwilę pracę nad propozycją programową.

Nasi liderzy

podróżują po Polsce, rozmawiamy z Polakami, widzimy też oceny rządu.

Żaden rząd albo mało który rząd po 1989 roku jeszcze przed półmetkiem kadencji miał tak miażdżące oceny.

Chociaż pod koniec rządu Morawieckiego też miał tak złe oceny.

Akurat upierałbym się, że nie aż tak złe, a do tego jednak Prawo i Sprawiedliwość, choć nie utworzyło większości parlamentarnej, te wybory wygrało.

Dzisiaj widziałem sondaż jednej z pracowni, gdzie większość Polaków odpowiedziała, że lepiej oceniało działania rządu Mateusza Morawieckiego, rządu Zjednoczonej Prawicy, niż ocenia dzisiaj działania rządu Donalda Tuska.

Jakie będą ustawy, które prezydent Karol Nawrocki skieruje w pierwszych miesiącach do parlamentu?

No to oczywiście będzie decyzja i ogłoszenie pana prezydenta.

No ale myślę, że to o czym już dzisiaj możemy mówić, bo zapowiadał to wielokrotnie, to między innymi ponowne skierowanie do Sejmu, tym razem w trybie prezydenckim, obywatelskiego projektu ustawy, tak dla CPK, przywracającego oryginalny,

projekt Centralnego Portu Komunikacyjnego z, co najważniejsze, oryginalnym projektem kolejowym, bo dzisiaj niestety działania pełnomocnika rządu, wiceministra Laska, prowadzą do tego, że te szprychy kolejowe mają obsługiwać wyłącznie największe aglomeracje, a to nie o to chodzi.

założenie było takie, żeby był to skok cywilizacyjny, również jeśli chodzi o połączenia kolejowe w całej Polsce i do Centralnego Portu Komunikacyjnego, ale również umożliwiające obywatelom poruszanie się swobodne po kraju.

No to by była dopiero walka z wykluczeniem komunikacyjnym.

Oczywiście rząd mówi, że co prawda pomysł CPK wyszedł ze środowiska Prawa i Sprawiedliwości, ale nie za wiele zrobiono, więc teraz rząd będzie realizował ten projekt i go realizuje.

To oczywiste kłamstwo, ponieważ do końca 2023 roku zrealizowano ogromną pracę, jeśli chodzi o projekty, jeśli chodzi o uzyskiwanie zgód, pozwoleń, program dobrowolnych nabyć, czyli wykup działek pod centralny port komunikacyjny.

Ten zarzut o braku wbicia łopaty, który był często formułowany, był zarzutem infantylnym.

Jeżeli by go traktować poważnie, to można zapytać,

To co, w takim razie Maciej Lasek od dwóch lat pilnuje łąki?

No to zapytamy się na pewno pana ministra Laska.

A jeśli chodzi o jedne ustawy, mówił o projekty ustaw, które pan prezydent mógłby skierować do parlamentu.

Mówiło się o obniżeniu VAT na żywność.

O tym mówił Pan Prezydent.

Mówił Pan Prezydent również, że pomoże koalicji rządzącej zrealizować jej własne obietnice, np.

tę dotyczącą kwoty wolnej od podatku w wysokości 60 tys.

Ale dajmy możliwość poinformowania o tym Panu Prezydentowi.

6 sierpnia już niedługo.

Wiem, że będzie to prezydentura aktywna również w tej warstwie legislacyjnej.

Ale wczoraj na antenie Radia Maryja pan prezydent Elekt powiedział, odpowiadając na pytanie, czy skieruje do parlamentu ustawę związaną z finansami, no to odpowiedział, że nie wie, ponieważ nie wie jaki stan finansów publicznych będzie chciał w tej materii współpracować z premierem.

Czyli ta możliwa współpraca jest gdzieś na horyzoncie pana prezydenta.

Pan prezydent zawsze zapowiadał, że przy rozwiązaniach dobrych dla Polski on jest gotów do współpracy.

Zobaczymy, czy ta gotowość jest po drugiej stronie, czy będziemy mieli kontynuację tej bardzo niedobrej walki rządu z ośrodkiem prezydenckim, chociażby przejawiającej się w tak zwanym sporze o ambasadorów, bo to nie jest tak naprawdę żaden spór.

To jest po prostu negowanie przez ośrodek rządowy i MSZ konstytucyjnych prerogatyw prezydenta.

To jest ósma dziesięć.

Katarzyna Lubnauer, wiceministra edukacji narodowej, odpiera zarzuty opozycji.

Jeśli chodzi o rekonstrukcję, opozycja twierdzi, że to jest działanie PR-owe, które nie poprawi efektywności działania rządu.

Jak pani odpowiada na tego typu zarzuty?

Opozycja zawsze ma to do siebie, że krytykuje.

Ja chciałam powiedzieć dość jasno, że już pewne zmiany związane z komunikacją, na przykład pozwolenie rzecznika prasowego, powoduje, że mam wrażenie, że państwo mają łatwiejszy dostęp do informacji co do tego, co się dzieje w rządzie.

Kolejne zmiany dotyczące połączenia pewnych resortów, dotyczące równiinformacji na temat dalszych działań programowych, mają pomóc w tym, żeby wszyscy Polacy wiedzieli, co rząd robi.

Jakie działania podejmuje?

Kwestie bezpieczeństwa, bezpieczeństwa energetycznego, ale również bezpieczeństwa tego, że mamy najbezpieczniejszą granicę historycznie, jeśli chodzi o szczególnie granicę wschodnią, tarcza wschód.

Działania związane z pracami, związanymi z programami społecznymi.

Aktywna rodzina, renta, wdowia.

Tych działań jest bardzo wiele.

dłuższy urlop dla rodziców wcześniaków.

Bardzo ważne jest, żeby rząd był sprawny i żeby mógł podejmować dalsze działania.

Ale jeżeli tak, bo wymienia Pani bardzo wiele elementów, które udało się, mówiąc kolokwialnie, dowieźć, to jeżeli jest tak dobrze, no to po co rekonstruować rząd?

Wyciągamy doświadczenie.

Jesteśmy po półtora roku funkcjonowania rządu i zawsze jest dobrze dokonać pewnego przeglądu i zobaczyć na przykład, że energetyka nie powinna być w dwóch resortach, tylko powinna być w jednym.

Po to między innymi czasami dokonuje się rekonstrukcji rządu.

A szkolnictwo powinno być w dwóch resortach?

Szkolnictwo jest w jednym resorcie.

Szkolnictwo tak, ale nauka jest... Nauka jest zupełnie innym obszarem i środowisko nauki bardzo jasno mówi, że jest na tyle ważnym obszarem, że powinno mieć oddzielne ministerstwo.

Czyli nie będzie połączenia tych resortów?

Nie wiem.

Wszystko o rekonstrukcji powie jutro o 10.00 Donald Tusk, a ja się nie zajmuję rekonstrukcją.

Z Krzysztofem Gawkowskim rozmawiamy wraz z innymi dziennikarzami i oczywiście pytamy wicepremiera z Nowej Lewicy o rekonstrukcję rządu, w którym zasiada.

Ilu wicepremierów będzie miał ten rząd?

Nie będziemy rozmawiali o personaliach żadnych.

No ale będzie wicepremier Gawkowski, wicepremier...

Pan Marszałek, mówiłem to samo.

Powtórzę Państwu, bo żeśmy się spodnęli, mieliśmy go temu.

Jutro pan premier wszystko powie.

Tak, dokładnie.

Więc słuchajcie, o personaliach zero.

Pozwólcie, że to jest misja premiera, a nie moja.

Słuchajcie, no daj, Jezus Maria, mówię, że o personaliach nie rozmawiamy.

Spokojnie jest Pan o swoją przyszłość jako wicepremier oraz minister cyfryzacji do końca tej kadencji?

Całkowicie i niepodważalnie.

Nie będziemy rozmawiali, ile będzie wicepremierów, jak będzie wyglądał skład rządu, bo pozwólcie, że ogłosi to premier, a nie wicepremier.

Uważam, że to było bardzo konstruktywne spotkanie.

Cztery ponad godziny, trzy godziny rozmowy o Polsce, trochę też o organizacji rządu i oczywiście o personaliach.

Więcej się skupialiśmy na tym, jak wykorzystać sukcesy rządu, o komunikacji sukcesów rozmawialiśmy, o priorytetach, jak ochrona zdrowia, jak bezpieczeństwo, jak polityki społeczne.

Bardzo dużo było mowy o koordynacji między resortami, o tym, jak ta praca ma być skonstruowana.

Premier Jasno dawał do zrozumienia, że wzmocni centrum to jest zarządzania legislacyjnego.

Mi się to bardzo podoba, bo to jest taka praca, która pokazuje, że mamy,

Reset legislacyjny, a ustaw przecież już była masa i ruszamy jeszcze szybciej do przodu.

Czy Lewica uzyskała to, co chciała, czy trzeba było iść na kompromisy?

Dwa pytania na raz i ja nie usłyszałem.

Lewica uzyskała to, co chciała, czy trzeba było iść na kompromisy?

Zawsze trzeba iść na kompromisy.

Coś stracimy, coś uzyskamy.

Jesteśmy zadowoleni, bo uważamy, że Lewica w rządzie ma dzisiaj masę spraw, które załatwiła i w polityce społecznej, i w cyfryzacji, i w nauce.

I to dla nas jest bardzo ważne, żebyśmy utrzymali to, co mamy.

A co z mieszkalnictwem?

Tomasz Lewandowski, wiceminister odpowiedzialny dzisiaj za mieszkalnictwo jest świetny na swoim stanowisku.

Doprowadził do tego, że Sejm przyjął ustawę, która zapewnia funkcjonowanie i też finansowanie rozbudowy mieszkalnictwa na poziomie 45 miliardów złotych.

Nie ma powodu, żeby odchodził od swojego stanowiska i tracił odpowiedzialność, za którą do tej pory odpowiadał.

Ale będzie pan tak na południu skończony?

Jestem przekonany, że miejsce pana ministra Lewandowskiego

będzie zapewniało przede wszystkim finansowanie projektów, które prowadzi i to jest dla mnie najlepsza odpowiedź, kto odpowiada za budownictwo i mieszkaństwo w Polsce.

A kto dzisiaj od Was z Lewicy jest umówiony u premiera?

Dzisiaj nie ma spotkania u premiera.

Są ci, którzy odchodzą, więc myślałam, że może odda się tak obejść.

Ja widuję się z premierem prawie codziennie, więc jak byście pytali, czy mam spotkanie z premierem, to tak, codziennie prawie się widuję z premierem.

Dobrze, że Radosław Sikorski zostanie.

Wiemy, że jest harmonogram już ułożony dosyć precyzyjnie, kto gdzie i o której.

Nie mam dzisiaj spotkania, mam jutro.

Szef dyplomacji w roli wicepremiera to dobry pomysł.

Uważam, że Radosław Sikorski to nieprawdopodobnie ważny polski polityk, jeżeli chodzi o geopolitykę i dyplomację.

Jest dzisiaj gwarantem stabilności polskiej misji i budowy polskiej racji stanu w Unii Europejskiej, w Europie, jeżeli mówimy o samym kontynencie, ale też w geopolityce międzynarodowej.

Relacje Sikorskiego indywidualne z administracją amerykańską, ale też w innych miejscach na świecie dzisiaj dają Polsce przewagę i nadwyżkę konkurencyjną, więc wzmocnienie Sikorskiego uważam za bardzo dobre.

jeżeli się odbędzie, bo ogłosi to premier.

A tu już pan ogłosił się.

Nie, nie ogłaszam nic.

Pan z nim dużo współpracuje z racji pokrywania się też waszych resortów poniekąd.

Myśli pan, że to Sikorski na to nalegał, czy to był pomysł premiera?

Dzisiaj rano rozmawiałem z panem ministrem Sikorskim, zresztą jak prawie codziennie rozmawiamy.

Polityka cyfrowa państwa, zagrożenia w cyberprzestrzeni spinają się w jedną całość z dużym aspektem też funkcjonowania Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Uważam, że niebywale kompetentnego

dobrze zorganizowanego i mającego wizję polskiej polityki międzynarodowej na świecie ministra Sikorskiego, więc mu po prostu kibicuję.

Kto był spirytusmowem z tego, że ta propozycja mogła paść?

Nie wiem.

Ja jestem pewien, że na to zasługuje.

A jutro premier ogłosi szczegóły.

Czyli ewentualnie wspomoże ugaszenie pożaru czy jakieś krytyki ze strony Stanów Zjednoczonych w sprawie podatku cyfrowego?

Ja mam bardzo dobre relacje z panem ministrem Sikorskim i wiemy jakie on ma zdanie, ale o tym jakie on ma zdanie niech sam mówi.

Opozycja twierdzi, że rekonstrukcja rządu to jest działanie PR-owe i że nie usprawni działań gabinetu Donalda Tuska.

To trzeba zapytać o Mateusza Morawieckiego, który był premierem, który najczęściej rekonstruował swój rząd.

Nie, to już premier o tym powie.

A na jakim etapie są prace nad podatkiem cyfrowym?

Tak jak powiedziałem, na przełomie lipca i sierpnia przedstawimy koncepcje dotyczące podatku cyfrowego.

Przedstawimy też informacje, które warianty są dla nas najbardziej optymalne.

Przedstawimy też środki finansowe, które na tą część dotyczącą rozbudowy podatku cyfrowego mogłyby zasilić budżet państwa.

Arkadiusz Groszczyński, prosto Sejmu, pozdrawiam.