Mentionsy

24 pytania w Polskim Radiu 24
11.12.2025 07:50

Z kim Konfederacja wejdzie w koalicję? "Potwierdzam to jako szef klubu"

Z jaką partią Konfederacja mogłaby utworzyć koalicję po wyborach w 2027 roku? - Robimy wszystko, żeby zwiększyć swój stan posiadania, tylko duża liczba posłów daje nam mandat, żeby w sposób poważny z kimś negocjować, rozmawiać (...) Na tym etapie przygotowujemy się do rozmów i w ogóle nie analizujemy tego, z kim i kiedy. Potwierdzam to jako szef klubu - mówił w Polskim Radiu 24 poseł Konfederacji Grzegorz Płaczek.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 111 wyników dla "Prawa i Sprawiedliwości"

24 pytania.

Państwa i moim gościem jest poseł Konfederacji Grzegorz Płaczek.

Dzień dobry, panie pośle.

Dzień dobry, pani redaktor.

Witam państwa.

Na pierwszej stronie Gazety Wyborczej Konfederacja rozdaje karty, sondaż dla Gazety Wyborczej, który wskazuje, że przy żadnej konfiguracji, jeśli chodzi o wybory w 2027 roku, nie jest możliwe powołanie rządu bez Konfederacji.

Z kim państwo siedzą przy tym karcianym stoliku teraz?

Na razie się nad tym nie zastanawiamy.

Na razie robimy wszystko, żeby zwiększyć swój stan posiadania, bo wiemy, że tylko duża liczba posłów daje nam mandat do tego, żeby w sposób poważny zacząć z kimś negocjować i rozmawiać.

Zdajemy sobie sprawę, jak działa polityka.

Wiemy, jak w przeszłości wyglądały losy.

A łatwiej się rozmawia z Prawem i Sprawiedliwością czy z koalicją rządzącą?

Hipotetycznie pewnie łatwiej będzie rozmawiać z prawą stroną strony politycznej.

To oczywiście z punktu widzenia naszego programu i naszego światopoglądu, aczkolwiek mamy pełną świadomość tego, jak dalekie są nasze programy również w stosunku do KO i do PiS-u, więc z pewnością mogę napewnić chyba wszystkich wyborców, że jeżeli będzie

A łatwiej byłoby się dogadać z Prawem i Sprawiedliwością gdyby na czele tej partii nie stał Jarosław Kaczyński?

O to z pewnością.

To myślę, że to jest oczywiste i od wielu miesięcy posłowie Konfederacji, agliderzy Konfederacji zwracają na to uwagę.

Wiele razy zwracaliśmy uwagę na to, że prezes Kaczyński

To nie jest osoba, która pewnie będzie nam ułatwiać wszystkim negocjacje.

Czas pokaże dwa lata, widać jakie są napięcia w PiS-ie, widać jakie tam teraz są ruchy, więc zobaczymy jak będzie w ogóle Prawo i Sprawiedliwość jako partia wyglądała za dwa lata.

Napięcia są takie, że dziś wieczorem jest planowane na Nowogrodzkiej spotkanie dyscyplinujące.

Prezes Jarosław Kaczyński wzywa zwaśnione strony.

Tych spotkań w ostatnim czasie jest bardzo dużo.

Od dwóch lat, będąc posłem obecnej kadencji Sejmu, mogę panią zapewnić i radiosłuchaczy, że PiS nie jest jednością, więc pytanie w tym wewnętrznym tarciu, które z frakcji odniesie sukces, bo wszystko wskazuje na to, że prezesowi Kaczyńskiemu będzie bardzo trudno utrzymać jedność

Ale samodzielnie państwo rządzić nie będą, więc trzeba się z kimś będzie w przyszłości dogadać.

Jeśli by taki scenariusz miał się zjesić, a czują państwo na plecach oddech Grzegorza Brauna?

Idealną sytuacją byłoby, gdyby Konfederacja rzeczywiście sama mogła dojść do władzy.

W polityce wszystko jest możliwe, więc pracujemy nad tym.

Jeżeli chodzi o Grzegorza, no reprezentuje również czymś w prawej stronie sceny politycznej, więc zdecydowanie zawsze bardziej kibicujemy wszystkim partiom prawicowym niż partiom lewicowym.

No ale państwa drogi się rozeszły przecież nieco.

Grzegorz podjął decyzję o starcie w wyborach prezydenckich sam, więc też są tego pewne konsekwencje na prawicę.

Ale tak jak mówiłem wcześniej, skupiamy się na naszej pracy i na naszym programie i nie patrzymy zbytnio na innych.

Ale krytykował pan działania Grzegorza Braun na choćby antysemickie wypowiedzi?

Krytykowałem sposób realizacji pewnych działań przez Grzegorza Brauna.

To prawda, nie zmieniałem tej oceny.

Natomiast tak jak Pani na początku dzisiejszego wywiadu zapytała,

W polityce bardzo często trzeba iść na kompromisy, ale to temat, który proponuję zostawić na przyszłość.

Radzę jeszcze powtórzę, jeżeli Konfederacja myśli, a myśli poważnie o jakichkolwiek stworzach i związaniem w przyszłości, to będzie się liczyć stan posiadania, czyli liczy o posłów w polskim parlamencie.

Jarosław Kaczyński zapytany o Grzegorza Brauna i jego partii powiedział, że uważa odradzanie się tendencji skrajnych za rzecz bardzo niedobrą.

Jednak to nie oznacza, iż zwolennicy Grzegorza Brauna to nie są polscy obywatele, którzy chcą dla Polski wszystkiego dobrego.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości właśnie widzi ten potencjał bardziej w elektoracie Grzegorza Brauna niż w samym Grzegorzu Braunie.

Myślę, że prezes Kaczyński dosyć mocno politycznie ostatnio się miota, ale myślę, że największym problemem dla prezesa jest utrzymanie stanu posiadania i przeprowadzenie przez najbliższe dwa lata PiSu.

Dziwię się, że tak doświadczony polityk dwa lata przed wyborami już snuje jakieś plany.

A być może właśnie te plany należy snuć wcześniej, żeby za dwa lata mieć już wszystko poukładane.

Tak, ale z drugiej strony wyborcy nie muszą, myślę, że dzisiaj w perspektywie dwóch lat, podejmować decyzji, na kogo ktoś będzie głosować z perspektywy koalicji, tylko zakładam, że wyborcy wybierają konkretną daną partię, więc raczej proponuję wszystkim, żeby partie się skupiały na realizacji swoich programów, niż na poszukiwaniu jakichś rozwiązań, które mają być za dwa lata.

Jeszcze na to przyjdzie czas.

A Grzegorz Bron powinien ponieść odpowiedzialność za sprawy, rzeczy, którym przygląda się wymiar sprawiedliwości?

Hipotetycznie jakikolwiek poseł, niezależnie od tego, jak ma nazwisko, jeżeli sąd stwierdzi, że ktoś zomął prawo, to każdy poseł powinien ponieść za to odpowiedzialność.

Więc jeżeli sąd dojdzie do takiego wniosku, to powinien, jeżeli sąd uniewinni posła tego czy innego, no to oczywiście każdy ma wolny mandat i każdy jest wolnym Polakiem.

Panie pośle, za dwa dni dwulecie rządu Donalda Tuska.

Jest coś dobrego, o co może pan powiedzieć, co w tym czasie rząd koalicji czterech partii zrobił?

No myślę, że można na pewno powiedzieć jedną dobrą rzecz o obecnym rządzie i obecnej sytuacji.

Może nie z perspektywy minionych dwóch lat, ale tego, co przed nami.

Jeżeli nic się nie zmieni, to za dwa lata tego rządu już nie będzie.

No ale koalicja obywatelska w sondażach coraz lepiej wypada.

No tak, ale pojedyncza koalicja obywatelska ma sama nieistotne bądź niewiodące, muszę tak powiedzieć, nie wiodące poparcie i jeżeli nie będzie koalicja, to wszystko wskazuje na to, że i Polska 2050 i PiS są mocno pod progiem, Lewica również jest pod progiem.

PSL powiedział pan PiS, to prezes Prawa i Sprawiedliwości by się zaniepokoił.

My oczywiście robimy również wszystko, żeby osłabić Prawo i Sprawiedliwość, które pokazało przez 8 lat, jak się nie rządzi w kraju.

Ale wracając do wątku, jeżeli nie będzie koalicjantów, a na tę chwilę wskazuje wszystko na to, że tych koalicjantów nie będzie, to musiałoby się stać jakiś cud, bądź musiałoby się dogadać z PiS-em, żeby utrzymał władzę.

To jest oczywiście bardzo mało realne.

Ale jak pan wspomniał, przez dwa lata jeszcze dużo może się zdarzyć.

Panie pośle, uaktualniona strategia bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych i informacja w niej zawarta, że Waszyngton stawia na budowanie relacji tylko z wybranymi państwami Unii Europejskiej.

Jak pan ten dokument rozszerzony ocenia?

To jest oczywiście dokument, który każdy prezydent ogłasza na początku swojej kadencji.

Poprzedni dokument kilka lat temu rzeczywiście wyglądał zupełnie inaczej.

Można się było tego spodziewać.

Stan Zjednoczony stawiają na siebie, tak jak myślę, że każde duże państwo.

Zwraca uwagę na to, że głównym teraz przeciwnikiem i główną linią podziału będą Stany Zjednoczone i Chiny, bo to jest zdaniem prezydencji Stanów Zjednoczonych ich największy przeciwnik.

Zresztą nie tylko przeciwnik Stanów Zjednoczonych, Chiny po prostu nam rosną w bardzo szybkim tempie.

I warto zwrócić uwagę, że ten dokument zwraca, czy podważa z punktu widzenia Unii Europejskiej te nasze, nazwijmy to, osiągnięcia i odejście od narodowych, politych państw członkowskich.

No właśnie, bo w tym dokumencie jest zapis, żeby odciągać niektóre państwa, w tym Polskę, od Unii Europejskiej.

Taką możliwość Stany Zjednoczone w tym dokumencie dostrzegają, a pan taką możliwość dostrzega, przecież Polska antyunijna nie jest.

Ja bym, analizując tą strategię, nie tyle się skupił na tym, że Waszyngton zachęcał do tego, żeby ktoś się odciągał, jakieś państwo się odciągało od Unii Europejskiej, tylko raczej na zwróceniu uwagi na to, że Stan Zjednoczony, jako jedno z największych mocarstw, zwracał uwagę na

Zmiany pewne, które w Unii Europejskiej się pojawiają w ostatnim czasie, czyli odejście od tych planów czy tradycji narodowych państw członkowskich, to jest coś, na co zwracamy jako Konfederacja od długiego czasu uwagę.

I również zwracamy uwagę na to, że Unia Europejska, że Europa, że państwa członkowskie powinny wziąć sprawnie odpowiedzialność za swoje bezpieczeństwo.

A wyobraża pan sobie scenariusz, że na Ukrainie odbyłyby się w najbliższym czasie wybory?

No właśnie, ale nie w czasie wojny jeszcze.

Rzadko kto z polityków taką nadzieję wyraża.

To raczej jest praktycznie niemożliwe z punktu widzenia samej organizacji wyborów.

Natomiast wydaje się, że to jest oczywiste, że jeżeli wojna się zakończy, to do wyborów dojść musi.

Wielu ekspertów wskazuje na to, że obecny prezydent Ukrainy może mieć problem z utrzymaniem władzy wtedy.

Obecny prezydent Ukrainy stawia warunki, że jeśli właśnie jest taki nacisk, żeby te wybory się odbyły, no to twierdzi, że Stany Zjednoczone, Europa powinny zagwarantować bezpieczeństwo przeprowadzenia takich wyborów.

W czasie wojny, Pani redaktor, wiele rzeczy, które się wydają najpierw już taka łatwe do zorganizowania, łatwimi nie są.

Na razie myślę, że przed nami bardzo poważny czas i z punktu widzenia bezpieczeństwa Ukrainy, ale również Unii Europejskiej i z punktu widzenia

Marzeń Rosji o hegemonii.

Czas, gdzie musi jeszcze kiedyś dojść do zawarcia pokoju.

Nikt nie chce, żeby ludzie wiecznie ginęli, więc myślę, że to jest zdecydowanie poważniejsze wyzwanie niż rozmowa o wyborach na Ukrainie.

Do nich prędzej czy później dojdzie.

Ale między innymi tak, o tym mowa była wczoraj podczas rozmowy prezydenta Stanów Zjednoczonych z przywódcami Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, który, jak później poinformował Donald Trump w trakcie tej rozmowy, użył mocnych słów.

I twierdził, że kolejne rozmowy o pokoju na Ukrainie z udziałem Europy mogą być stratą czasu.

Takie słowa też padły.

Rozumiem rozczarowanie niektórych polityków.

Polityków, którzy zwracają uwagę na to, że pomimo prób nie posuwamy się do przodu z tym tematem.

Oczywiście każda ze stron będzie miała swoje priorytety i to naturalne dla nas priorytetem jest zapewnienie bezpieczeństwa w naszej części regionu.

I być może ta strategia, którą zaproponowały Stany Zjednoczone, jest jedną z form nacisków i pokazania, że wszyscy powinniśmy zacząć być może robić coś więcej albo w inny sposób, żeby znaleźć to porozumienie i żeby zakończyć wojnę.

Jeżeli coś się robi miesiącami czy latami bez żadnych rezultatów, to znaczy, że coś się robi albo źle,

Panie pośle, jak pan ocenia ruch rządu, który skierował do parlamentu ponownie tę samą ustawę w sprawie kryptowalut?

Jako bicie politycznej piany i pan prezydent Karol Nawrocki i posłowie, w tym posłowie Konfederacji jasno wyrazili swój brak poparcia dla obecnej ustawy, która jest źle napisana i która jest nadmiernie napisana.

Zlecaliśmy uwagę na to ja osobiście również na Komisji Finansów, gdzie zgłosiłem ponad

Koalicja Obywatelska nie przejęła żadnej z tych poprawek Konfederacji, więc premier Dynaltus zdaje sobie sprawę, że ustawa bez ustaleń z Polcem Prezydenckim czy bez ustaleń z opozycją nowa nie zostanie przyjęta, więc będzie tutaj tylko i wyłącznie bicie piany z negatywnym wpływem na

Nie przekonały pana argumenty premiera podczas niejawnego posiedzenia Sejmu przedstawione dotyczące właśnie zagrożeń, chociażby jeśli chodzi o wpływy rosyjskie na rynek kryptowalut?

No nie chcę popełniać błędu ministra Żurka, żeby informować opinię publiczną.

Ja się pytam tylko, czy pana nie przekonały?

O czym była mowa na części tajnej.

Natomiast po pierwsze uważam, że część tajna powinna zostać odtajniona.

Nie padło tam nic, czego by nie można było znaleźć w internecie.

Po drugie był to typowy spektakl polityczny, gdzie ścierał się Pałac Prezydencki z mniejszym pałacem.

Bardzo dziękuję za rozmowę Państwa i moim gościem był Grzegorz Płaczek, poseł Konfederacji.

Miłego dnia.

Bardzo dziękuję.

Wzajemnie.