Mentionsy
Umowa z Mercosurem. Wiceminister rolnictwa apeluje do polityków PiS
W Brukseli ważą się losy porozumienia UE z Mercosurem, któremu sprzeciwia się Polska. W Polskim Radiu 24 wiceminister rolnictwa apelował do polityków PiS, aby jeszcze próbowali wpłynąć na Włochów i Giorgię Meloni. - My swoją robotę wykonaliśmy. Węgrzy, Francuzi i Irlandczycy są razem z nami - powiedział Adam Nowak z Polskiego Stronnictwa Ludowego.
Szukaj w treści odcinka
24 pytania.
Rozmowa polityczna.
Dzień dobry Agnieszka Drążkiewicz po raz kolejny i z nami zapowiadany pierwszy gość wiceminister rolnictwa Polskie Stronnictwo Ludowe Adam Nowak.
Witam serdecznie panie ministrze.
Dzień dobry panie redaktor.
Witam wszystkie słuchaczki i słuchacze.
Jaki nastrój przed godziną 11?
Myślę, że dziś wszyscy mamy nastrój bojowy i w Ministerstwie Rolnictwa, bo w Brukseli trwa Coreper, czyli ta dyskusja stałych przedstawicieli przy Unii Europejskiej, która będzie decydowała w sprawie umowy Unii Europejskiej z Mercosurem i nasza pani przedstawiciel Agnieszka Bartol wyrazi negatywne stanowisko i polski sprzeciw wobec tej umowy i nie będzie sama, bo już wiemy, że Węgrzy, Francuzi i Irlandczycy również zagłosują przeciwko tej umowy.
I do końca ważą się losy, bo nie wiemy jak zagłosują Włosi, choć wiele wskazuje na to, że niestety się złamią i nie będą w tej grupie państw blokujących wraz z Polską.
Stąd też jeszcze ostatni apel do środowiska polityków Prawa i Sprawiedliwości, bo wiadomo, że pani premier Giorgia Meloni jest również we frakcji europejskich konserwatystów i reformatorów, podobnie jak PiS, żeby jeszcze te ostatnie godziny wykorzystali.
Wiceminister rolnictwa apeluje do polityków PiS.
Wiceminister rolnictwa apeluje do polityków PiS.
Niezależnie od tych efektów negocjacji powinno naszego negatywnego stanowiska ugrać jak najwięcej i już możemy powiedzieć, że to stanowisko Polski, Francji i Włoch bardzo zdecydowane spowodowało, że budżet na działania na rzecz rolników i obszarów wiejskich po roku 2027 będzie rekordowy.
Te ostatnie decyzje przewodniczącej Ursuli von der Leyen, że 45 miliardów euro z innych funduszy będzie przesunięte na
Działania związane z obszarami wiejskimi powoduje, że ten budżet będzie rekordowy, większy od poprzednich, a nawet uwzględniający taką waloryzację i wskaźnik wzrostu cen inflacji, która miała miejsce w Europie.
No tak, ale to jest pieśń przyszłości, bo to jest budżet kolejny, nie ten obecny, a przed nami ta godzina 11.
Rolnicy zjeżdżają do Warszawy.
Będą blokować oczywiście ścisłe centrum, przejdą przed Sejm, potem przed Kancelarię Premiera.
Wcześniej o 10 spotkają się w Pałacu Prezydenckim z prezydentem Karolem Nawrockim.
Wczoraj szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki zapowiadał, że prezydent chce pomóc rolnikom.
Jak pan sobie wyobraża, czy można pomóc rolnikom, czy może prezydentom?
Przecież może pan prezydent podczas spotkania z rolnikami zadzwonić do pani premier Meloni i powiedzieć Giorgia,
Nie róbcie sobie żartów, głosujcie przeciwko Mercosurowi.
Czy tak pan prezydent zrobi?
Nie wiem, ale tak już mówiąc poważnie i konkretnie.
Tych emocji będzie dzisiaj dużo, bo wiemy, że wielu rolników z całego kraju, pewnie i w tej chwili, podąża ciągnikami do Warszawy czy pod Warszawę i wiemy, że Urząd Miasta i z uwagi na względy bezpieczeństwa nie zgodził się na wjazd tych ciągników do miasta, więc już widzimy pierwszą płaszczyznę dotarć i taki punkt zapalny.
I na pewno będzie to wykorzystywane.
Tak, ale no też i prezydent Warszawy i instytucje odpowiadające za bezpieczeństwo też mają na uwadze różne względy.
Widać rolnicy chcą podobne działania podejmować jak te, które miały miejsce w Brukseli.
Tylko warto, aby rolnicy też pamiętali, że już w Brukseli wobec tych, którzy dokonywali zniszczeń, którzy tak agresywnie wykorzystywali tego sprzętu są już toczone postępowania i dlatego
Proszę rolników o dużą rozwagę, o rozsądek, bo takie działanie wbrew przepisom prawa niestety może być bardzo przykre w skutkach, a nie chcielibyśmy, żeby rolnicy pomimo tej trudnej sytuacji, która ma miejsce dziś w rolnictwie, mieli dodatkowe problemy, dodatkowe kłopoty, a jednocześnie, drodzy rolnicy, pamiętajcie, że Polska jest przeciwko Mercosurowi.
I polskie stanowisko rządu z 2024 roku obowiązuje.
Wszystkie ministerstwa, zresztą stanowisko na wniosek ministra rolnictwa i ministra rozwoju i technologii z PSR-u przygotowane, wciąż obowiązuje.
To inne kraje są przeciwne.
Natomiast wczoraj na konferencji prasowej pan minister Stefan Krajewski pokazał dowody, konkretne nagrania z 2019 roku.
2020 roku, gdy politycy PiSu popierali umowę Unii Europejskiej z Mercosurem i zachwalali jej korzyści.
Więc to, co robią dziś politycy opozycyjni, głównie PiSu, to hipokryzja w czystej postaci.
A czy to nie jest trochę tak, Panie Ministrze, że ten 2019, wspomniany przez Pana, czy wcześniejsze daty, no bo przecież wiadomo, że takie umowy są przygotowywane dużo wcześniej, no wynikały z tamtych czasów i z tamtych uwarunkowań, potem się to wszystko zmieniło.
Mieliśmy i COVID, mieliśmy wojnę mamy cały czas, więc cały zaburzył się też system dostaw, chociażby jeżeli chodzi o Ukrainę i jej potencjał rolniczy.
Wiemy, że to jest przecież tak naprawdę spichlerz dla 30 chyba ponad procent świata i tych dostaw.
I że po prostu ten Mercosure w tej postaci i w tej formie na dzień 9 stycznia 2026 roku jest nieakceptowalny.
Raz jeszcze powiem, powtórzę, żeby to odpowiednio wybrzmiało.
W 2019 roku na posiedzeniu sejmowej komisji pan minister Ryszard Bartosik, wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi odpowiadający za sprawy międzynarodowe, wiceminister rozwoju i technologii, później również komisarz do spraw rolnictwa Janusz Wojciechowski, powiedzieli wprost, potrzebna jest liberalizacja handlu.
Negocjacje ponad dwudziestoletniej umowy Unii Europejskiej z Mercosurem zostały zakończone i przedstawiali efekty tych negocjacji.
My, nauczeni błędami, jako rząd wyciągający wnioski z błędów naszych poprzedników i tych decyzji w sprawie Mercosure, ale również pełnego otwarcia polskich granic na produkty z Ukrainy,
Bez cienia wątpliwości podjęliśmy stanowisko negatywne.
W listopadzie 2024 roku podobnego stanowiska ze strony rządu pana premiera Mateusza Morawieckiego, czy wcześniej pani premier Beaty Szydło nie ma.
Są za to nagrania, wystąpienia, scenogramy wystąpień ministra spraw zagranicznych w rządzie PiSu Jacka Czaputowicza.
Przepraszam bardzo nasze słuchaczki i słuchacze, ale nie jestem w stanie inaczej, zgodnie z jakąś logiką i zdrowym rozsądkiem wytłumaczyć, dlaczego winnymi Mercosuru jesteśmy my, nasz rząd, choć my mamy sprzeciw i konsekwentnie go ten sprzeciw podtrzymujemy.
Wiele rozmów, zresztą byliśmy w środę z ministrem
Stefanem Krajewskim, Jackiem Czerniakiem w Brukseli, z Irlandczykami, którzy dziś zmienili zdanie, zdecydowanie są przeciwni, rozmawialiśmy z Węgrami.
Austria, Belgia, wiemy, że się wstrzymają, być może będą przeciwne, ale bez Włochów tej mniejszości blokującej nie będzie.
Jakie poglądy polityczne, jaką rodzinę polityczną reprezentuje pani premier Meloni?
Żeby słuchacze widzieli europejską frakcję konserwatystów i reformatorów, na którą nie mamy takiego przełożenia jak na inne rządy.
Stąd też dziś decyzja odnośnie przyszłości Mercosuru leży w rękach Włochów, a dokładnie włoskiej premier.
Stąd też apel, aby w ostatnich godzinach politycy PiSu przyłączyli się do tych prac, które w czasie prezydencji, po prezydencji obecnie polski rząd, minister rolnictwa, też Ministerstwo Rozwoju i Technologii podejmowało w celu zablokowania tej umowy czas karty na stół wyłożyć.
A czemu Panie Ministrze, jak Pan myśli, dlaczego większość państw unijnych nie chce przyjąć tych argumentów, które reprezentujecie jako no między innymi chociażby właśnie rząd tej takiej tzw.
mniejszości blokującej, której na razie jeszcze nie ma?
Bo każdy kraj kieruje się własnymi wyliczeniami, oceną skutków czy też korzyści lub strat dla własnych gospodarek.
I rozmawialiśmy w środę między innymi z ministrami Grupy Wyszehradzkiej.
Węgrzy zdecydowanie przeciw, bo tam jest silne rolnictwo, ale Czesi i Słowacy mówią, my jako ministrowie rolnictwa dostrzegamy ryzyka i jako ministrowie jesteśmy przeciwni, ale nasze rządy są za z uwagi na przemysł chociażby tam motoryzacyjny, maszynowy, technologiczny i dlatego walczymy o jak największe rekompensaty, wsparcie dla tych sektorów wśród rolnictwa, które zostaną
Austriacy, gdzie bardzo silne jest rolnictwo ekologiczne, mają zdanie sprzeciwu, choć czy zagłosują przeciw, czy się wstrzymają, czas pokaże, podobnie jak Belgowie.
Natomiast Hiszpanie, Niemcy czy inne kraje europejskie dostrzegają szanse dla swoich gospodarek.
Też trzeba powiedzieć otwarcie, to nie jest tak, że umowa Unii z Mercosurem wszystkim polskim sektorom może zaszkodzić.
My jako Ministerstwo Rolnictwa bronimy interesów w zakresie bezpieczeństwa żywnościowego rolników i konsumentów.
Tu dostrzegamy ryzyka i je bardzo głośno manifestujemy.
Na przykład są sektory, które na tej umowie mogą zyskać, ale mają odpowiednie resorty, które bronią ich interesy.
Stanowisko Ministerstwa Rolnictwa i rządu jest jasne.
Jesteśmy przeciw i rolnicy, którzy dzisiaj protestują,
Są przeciwko tej sytuacji w rolnictwie, przeciwko umowie z Mercosurem.
Chcę podkreślić, że stanowisko rządu jest zbieżne ze stanowiskiem rolników.
Ale przy okazji też niestety są przeciwko właśnie też jako rządowi.
Tutaj nie ma tego rozgraniczenia.
Może warto by było i z nimi w tym poteście po prostu.
To by było trudne, aby przedstawiciele rządu uczestniczyli w proteście, gdzie również antyrządowe hasła są, gdzie bardzo zaangażowani w organizację byli politycy opozycji, PiSu i Konfederacji.
I zaprosić na spotkanie.
Tak, i pan minister Stefan Krajewski zaprosił na spotkanie liderów, to też chciałbym, żeby wybrzmiało.
Ale chcę zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz.
Mnie bardzo martwią eurosceptyczne poglądy co do obecności Polski w Unii Europejskiej.
Powiedziałem o tym rekordowym budżecie na sprawy rolnictwa i wsi, które już za półtora roku
Będą obowiązywały, co jest wielkim sukcesem też negocjacyjnym.
Pewnie bardziej powinniśmy o tym głośniej mówić.
Rolnicy nie tylko nie doceniają tego wsparcia finansowego, ale zapominają, że trzy czwarte polskiego eksportu trafia na rynek europejski i wystąpienie Polski ze struktur europejskich byłoby katastrofą dla polskiej gospodarki i dla polskich rolników.
Inne sektory być może dadzą sobie radę, natomiast rolnictwo będzie najbardziej poszkodowane i
Nie nakręcajmy tej machiny, nie kołyszmy łódką, bo gdy dostanie się do niej woda, gdy się wywróci, gdy Polska wyjdzie z Unii, to rolnicy będą tymi, którzy mogą nie mieć tej kamizelki ratunkowej na ten wypadek takiego zdarzenia.
Panie ministrze, zanim jeszcze o kolejnej bardzo ważnej dzisiaj sprawie, czyli o spotkaniu prezydenta z premierem, to o 13.30, to jeszcze żeby zakończyć te tematy rolnicze.
Do 15 stycznia czekacie na nabór wniosków o pomoc dla producentów m.in.
Przede wszystkim jesteśmy w trakcie przyjmowania, więc jeszcze nie jesteśmy w stanie szczegółów podjąć.
Natomiast Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa jak zwykle te wnioski przyjmuje.
I to jest kolejny przykład na to, że Ministerstwo Rolnictwa i polski rząd dba o tych rolników, o te sektory, które spotyka
Odpowiedzialni za bezpieczeństwo żywnościowe i wsparcie rolników w potrzebie jest takim...
elementów wsparcia.
Ci, którzy tego typu szkody mieli, którzy mieli oszacowane straty, wykazane, wykazane te straty, proszę, aby w tym terminie do 15 stycznia, do 16 stycznia zgłosili, zgłosili te swoje szkody i wnioski, aby mogli otrzymać wsparcie, które mają zapewnione, więc drodzy rolnicy, prosimy o wykorzystanie z tych możliwości rekompensat wsparcia, które wam dajemy, gdy zdarzy się takie przykre zdarzenie, w tym przypadku właśnie te straty przynoski.
Zobaczymy, jaka będzie przede wszystkim liczba wniosków, bo zazwyczaj to jest wsparcie na poziomie, w zależności od grupy upraw, którą rolnicy mają, nawet kilku tysięcy złotych.
Natomiast zawsze pamiętajmy, że jeśli jest duża liczba wniosków, większa niż pierwotnie zaplanowana, to mamy do czynienia ze współczynnikami redukcyjnymi, korekcyjnymi i te wsparcie jest mniejsze, więc na ten etap nie możemy konkretnej kwoty podać.
Dobrze, prezydent przyjmuje premiera, 13.30, sprawy głównie dotyczące bezpieczeństwa, między innymi po tym wtorkowym spotkaniu koalicji chętnych, tam gdzie ponad 30 państw mówiło o przyszłości Ukrainy, o tym jak zaprowadzić trwały pokój u naszego wschodniego sąsiada.
Czy pan widzi szansę na nowe otwarcie?
Bo wielu polityków widzi, ale niektórzy wątpią.
Jestem człowiekiem głębokiej wiary, no to nie wyklucza wątpienia, jestem człowiekiem głębokiej wiary w to, że może zapanować normalność, przynajmniej w kwestiach bezpieczeństwa i ta rozmowa, spotkanie pana prezydenta Karola Nawrockiego z panem premierem Tuskiem jest dobrym znakiem, jest takim światełkiem w tunelu, bo widzimy, że i w obszarze polityki krajowej, ale też w obszarze polityki międzynarodowej ta współpraca czasem bywa trudna, no bo pan premier
Jednak bardziej ten kierunek europejski wzmacnia.
Jest świadomy, że to partnerzy europejscy są dla nas najważniejsi z punktu widzenia gospodarczego, również militarnego.
Przecież program SAFE, który mamy w Unii Europejskiej wywalczony, właśnie pochodzi ze wsparcia unijnego.
Z drugiej strony pan prezydent Karol Nawrocki
Raczej zdaje się, że kwestionuje tę ideę współpracy europejskiej, raczej stawia na współpracę transatlantycką ze Stanami Zjednoczonymi.
Więc myślę, że taka rozmowa i wymiana doświadczeń, spostrzeżeń z rozmów pana premiera z liderami europejskimi, ze spotkań i rozmów pana prezydenta Nawrockiego z otoczeniem prezydenta Trumpa jest potrzebna.
Czyli takie wszystkie ręce na pokład.
Tak, i myślę, że też to spotkanie szefów służb specjalnych, trochę na wniosek, z sugestią wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza z PESEL-u i ministra Tomasza Siemoniaka jest również przejawem dobrej woli i współpracy ze strony rządu z panem prezydentem, bo na pewno w sprawach bezpieczeństwa, czy to bezpieczeństwa granic, czy to bezpieczeństwa żywnościowego, przecież to spotkanie pana prezydenta dziś z rolnikami de facto
Nie ma miejsca na podziały.
Oddzielmy politykę od spraw najważniejszych dla naszej ojczyzny, dla bezpieczeństwa granic dla mieszkańców naszego kraju.
I myślę, że ta gotowość i deklaracja pana premiera do spotkania z panem prezydentem jest właśnie tym wykazaniem takiej daleko idącej odpowiedzialności za losy naszego kraju.
I myślę, że to jest standard, który powinien obowiązywać.
30 sekund na odpowiedź na ostatnie pytanie.
Zmiany w inspekcji pracy.
Jesteście otwarci na jakikolwiek dialog z lewicą, która mówi, że ona chce jednak coś zrobić z tą inspekcją?
Jesteśmy otwarci na dialog, ale nie kosztem pracodawców, nie kosztem przedsiębiorców, bo takie arbitralne podejście do tej reformy Państwowej Inspekcji Pracy
Niestety byłoby druzgocące dla polskiej gospodarki, na co zgodzić się jako PSL, partia reprezentująca małych, średnich przedsiębiorców, tych, którzy gospodarują, nie możemy się zgodzić i chcę powiedzieć, że od początku PSL wyrażał obawy i sprzeciw.
Dziękujemy panu premierowi Donaldowi Tuskowi, że w głos PSL-u się
Natomiast nie zapominajmy, że to nikt inny jak rząd Prawa i Sprawiedliwości w ramach tych kamieni milowych i negocjacji dotyczących Krajowego Planu Odbudowy, pan premier Mateusz Morawiecki, zgodził się na daleko idące zmiany dotyczące umów cywilnoprawnych.
To jak z tego wyjść impasu?
I jak zwykle politycy PiSu chowają ogon pod siebie.
Jak wyjść z impasu?
Trzeba prowadzić dialog, dobre rozwiązania.
Inspekcja pracy być może powinna mieć pewne możliwości działania, większe niż dzisiaj, ale na pewno nie tak, jak zostało to przedstawione w projekcie Lewicy.
Bo z jednej strony pamiętajmy o losach osób, które nie mogą pracować na etacie, które nie mają takiej możliwości, są zmuszane do, czy są im sugerowane umowy cywilnoprawne, ale z drugiej strony nie możemy pozwolić na to, żeby zdestabilizować polską gospodarkę przez takie arbitralne z urzędu zmienianie umów zlecenia na umowę o pracę, bo byłoby to bardzo drastyczne w skutkach.
Adam Nowak, wiceminister rolnictwa Polskie Stronnictwo Lodowe.
Bardzo dziękuję, dobrego dnia.
Dziękuję, dziękuję bardzo i raz jeszcze proszę mieszkańców Warszawy o taką wytrwałość i zrozumienie dla argumentów rolników, którzy walczą również o wasze bezpieczeństwo, bezpieczeństwo żywnościowe i prośba do rolników o rozwagę i o to, żeby nie nadużywać tych przepisów prawa.
Jesteśmy jako Ministerstwo Rolnictwa po stronie rolników, ale też nie doprowadzajmy do eskalacji.
Bardzo dziękuję.
Dziękuję bardzo.
Ostatnie odcinki
-
Kontrwywiad zatrzymał pracownika MON. "To jest ...
04.02.2026 08:07
-
Afera Epsteina. "Trzeba sprawdzić, kogo w szach...
04.02.2026 07:15
-
Zmiany w Państwowej Inspekcji Pracy. "Nie popad...
03.02.2026 08:07
-
Rosja uderza w energetykę. Andrzej Grzyb: bez p...
03.02.2026 07:15
-
Przyszłość Polski 2050. "Nie wydaje mi się, żeb...
02.02.2026 08:07
-
Trump chce Nobla. "W obecnej sytuacji nagroda m...
02.02.2026 07:17
-
Wybory w Polsce 2050. "Teraz mamy innego dostaw...
30.01.2026 08:07
-
Seria spotkań w Pałacu. "Prezydent nie powinien...
30.01.2026 07:17
-
Prezydent zaprasza posłów. Rzepa: nie wiemy, o ...
29.01.2026 08:17
-
Zaproszenie do prezydenta. Żywno: z dużym zaint...
29.01.2026 07:17