Mentionsy
Prezydent blokuje nominacje. Żywno: Putin się z tego powodu cieszy
Karol Nawrocki odmówił podpisania nominacji 46 sędziów. Wcześniej wstrzymał też awanse dla funkcjonariuszy służb specjalnych. Maciej Żywno z Polski 2050 uważa, że prezydent "ewidentnie pracuje nad paraliżem państwa". - Myślę, że Putin się cieszy, jeżeli widzi, że prezydent polskiego kraju wkłada ręce w wojsko i służby mundurowe - powiedział na antenie Polskiego Radia 24.
Szukaj w treści odcinka
24 pytania.
W naszym studiu Maciej Żywno, wicemarszałek Senatu Polska 2050.
Dzień dobry panie marszałku.
Dzień dobry, witam serdecznie.
Prezydent miał prawo odmówić 46 nominacji sędziowskich czy przekroczył swoje kompetencje?
Trochę zapisy konstytucji, pozostałe przepisy jak widać są na tyle niejasne, że trwa kolejna dyskusja co prezydent może, a co nie.
Bardziej bym zwrócił uwagę na to, co powinien, a czego nie powinien zrobić.
Dokonywać dalszego paraliżu w wymiarze sprawiedliwości, blokować wybranych solidnie sędziów i dawać im możliwość i awansu, ale także normalnego funkcjonowania to jest, chciałoby się powiedzieć, jego obowiązek.
Dla ludzi, którzy przeszli pełną weryfikację, nie polityczną przecież, a merytoryczną, a tu prezydent poprzez brak
Tego świadczenia, jakim są mianowania, wskazuje na to, jakby określał ich w sposób polityczny.
To potrafi złamać nie tyle karierę, co takie poczucie dla ludzi, którzy chcą służyć Polsce, że muszą spełniać jakieś jeszcze inne, nie wiadomo jakie kryteria, a tak naprawdę zupełnie pan prezydent o nich nie myśli, a myśli o rozgrywkach z polskim rządem.
Wczoraj prezydent mówił, że odmawia i będzie odmawiał awansów dla tych sędziów, którzy kwestionują porządek konstytucyjno-prawny Rzeczypospolitej, którzy kwestionują kwestionowaną Krajową Radę Sądownictwa, zmiany dokonane w sądownictwie przez Prawo i Sprawiedliwość.
Nie jest też tak, że prezydent chce po prostu wywołać efekt mrożący?
Chce zdyscyplinować sędziów?
Już ewidentnie pracuje nad paraliżem państwa.
Żaden z przepisów konstytucji nie mówi, że prezydent kraju dokonuje analizy każdego kandydata na sędziego, dokonuje jego zgodności z pracą.
Jest jasne określenie, że powołuje wskazanych
Wskazane osoby na sędziów, więc naprawdę to ewidentnie jest kolejny przykład na to, że musimy w Konstytucji doprecyzować, wręcz jak widać, słownie te przepisy.
Widzi pan, ale w ten sposób niejako potwierdza pan tezę prezydenta Nawrockiego, tylko w inną stronę, że ta ustawa zasadnicza, którą mamy obecnie jest już przeżytkiem.
Ale to chyba wszyscy my mamy takie poczucie, że świat poszedł do przodu, Polska poszła do przodu
Wiele wydarzyło się, szczególnie w okresie rządów Prawa i Sprawiedliwości, w kierunku interpretowania prawa na swój polityczny użytek i to powoduje, że widać, musimy literalnie doprecyzować zapisy ustawy, bo coś co...
Co dla wszystkich było wcześniej jasne i zrozumiałe.
Tak jak dla poprzednich prezydentów.
Prezydenta Komorowskiego, prezydenta Kaczyńskiego, prezydenta Kwaśniewskiego.
Było wszystko zrozumiałe, co jest związane z powoływaniem m.in.
sędziów i nigdy to nie stanowiło problemu.
Teraz nagle urosło do rangi dyskusji narodowej.
Prezydent powoływał się wczoraj, że były także inne przykłady, w tym przykład prezydenta śp.
Lecha Kaczyńskiego, który także odmawiał nominacji sędziowskich, ale to jak rozumiem poniekąd problemem jest także to, że nie wpłynęło żadne uzasadnienie, to znaczy jaka jest podstawa tej odmowy.
Poza tym pluralistycznym, przepraszam, poza tym publicystycznym sformułowaniem, które prezydent w swoim oświadczeniu wygłosił.
Ale panie redaktorze, szanowni państwo, ja mam naprawdę takie poczucie, że te 100 dni pana prezydenta również przy wetowaniu kolejnych ustaw było pozbawione bardzo rozsądnego uzasadnienia.
Ale widział pan badania dla wczorajszej polityki, które wskazują na to, że ponad połowa Polaków ocenia dobrze prezydenta Nawrockiego, a 58% badanych uważa, że rząd powinien konsultować z prezydentem Nawrockim projekty ustaw.
Ale to jest sytuacja, w której, krótko mówiąc, jak widać, Polacy lubią wyrazistych polityków, a tu pokazuje wyrazistość niestety kosztem mrożenia wielu decyzji i kosztem demontażu państwa, bo te decyzje nie są decyzjami, jak byśmy oglądali film o gladiatorach, w których Cezar postawia palec w górę i w dół
Wszyscy klaszczemy na filmie.
Tu te decyzje naprawdę niosą ze sobą konkretne konsekwencje i niestety złe dla całego kraju.
Pewnie tak, szczególnie biorąc pod uwagę, że część gladiatorów była po prostu niewolnikami, więc to tym bardziej ma jakieś uzasadnienie.
Rząd nie jest gladiatorem.
I w ogóle nie powinniśmy walczyć w koloseum jednak zdecydowanie, bo to nie tędy droga.
No ale wie pan dobrze i ja też i myślę, że nasi słuchacze też, że to tak dalej wyglądać tak się nie da jeszcze przez dwa czy przez dziewięć lat.
No coś, do jakiejś formy przesilenia będzie musiało dojść.
I pewnie nikt do końca nie widzi jeszcze w jakim kierunku to pójdzie.
Zapewne prawa strona, w tym pan prezydent, najchętniej chciałby dotrzeć do sytuacji, w której rząd położy rękawice na stole i powie poddajemy się i ogłaszamy wybory.
To już nawet widać, że te wszystkie decyzje, ta ostatnia ofensywa z ostatnich dni prezydenta Nawrockiego,
Ona ma doprowadzić do takiego społecznego poczucia wymęczenia, takiego, że ten rząd nieustannie buksuje i że to już lepiej by było, żeby ten rząd przestał działać i mieć święty spokój, niż żyć w ciągłym takim przeciąganiu liny.
Ale o tym zadecydowali obywatele Polski.
Ci, którzy w 2023 roku zdecydowali o wyborze takiej, a nie innej większości, która rządzi i nie może prezydent, który owszem też został wybrany przez... To ma świeższy mandat w tym sensie.
Ma świeższe, ale to też są inne wybory, ale one nie powodują to, że on jest rządem i będzie decydował o tym, kto może być danym ministrem i jakie ustawy można realizować, jakie działania.
To jest ewidentny paraliż, próba paraliżu pracy rządu, ale jak widać, to spowoduje szukanie innych rozwiązań.
Dla prawodawstwa w Polsce, dla określonych rozwiązań to nie jest dobry kierunek, bo to powinna być zgodność, ale znowu wracając do pana
Nie ma takiej sytuacji w Polsce, że jest jakiś dziwny obowiązek, że zanim wpadniemy na pomysł jako strona rządowa, to pójdziemy do prezydenta i zapytamy, czy on to podpisze.
To jest cały proces, w którym również prawica, Prawo i Sprawiedliwość, czy Konfederacja biorą udział na drodze najpierw konsultacji, a potem parlamentarnych uzgodnień i głosowania.
Zatem przechodzi to cały proces
I na końcu wydaje się, powinno w przypadku prezydenta weto pojawić się włącznie wtedy, kiedy jest naprawdę bardzo dobrze i zasadnie uzasadniony powód.
Myśli pan, że uda się znaleźć jakieś rozwiązanie dotyczące tych awansów i nominacji dla konkretnych ludzi, czy to oficerów, czy teraz sędziów?
Wyjście takie, które nie będzie uwzględniało prezydenta?
To jest sytuacja na tyle poważna, że myślę, że Putin się cieszy.
Jeżeli widzi, że prezydent polskiego kraju wkłada ręce w wojsko i służby mundurowe,
Na swój sposób paraliżuje, zniechęca młodych ludzi do zdobywania awansów i budowania siły polskiego wojska i służb mundurowych, bo oficerowie to jest potężna siła.
To będzie brał za to odpowiedzialność.
Jeszcze raz podkreślę, Putin się z tego powodu cieszy, bo wprowadza to chaos.
Ale trochę by pan nie odpowiedział, czy znajdą państwo jako rząd, koalicję, rozwiązanie, obejście tej odmowy?
Zapewne obejściem może być sytuacja, w której będzie jakaś forma funkcjonowania na niższych stopniach oficerskich, ale z uposażeniem oficerskim.
I z wyczekaniem tego, że dany oficer będzie mógł czekać.
Ale naprawdę dla wszystkich, którzy noszą mundur jest to sytuacja niespotykana.
Ja tak sobie wczoraj pomyślałem słuchając prezydenta, kto jeszcze w Polsce będzie chciał zostać sędzią?
To znaczy jakie tam są perspektywy zawodowe?
Przewodniczący Polskiego Rady Miejskiej w Krakowie.
Nie spodziewała, a prezydent Nawrocki w ewidentny sposób to upolitycznie wprowadza.
To ostatnie pytanie w tym wątku.
Pan rozumie, skąd jest takie wzmożenie działań prezydenta?
Bo widać było, że przez jakiś czas prezydent był wyciszony.
Najpierw była ta seria wet na początku prezydentury, potem chwilowe wyciszenie i teraz znowu ofensywa.
Co dzień to prezydent podejmuje jakąś decyzję, no głównie decyzję blokującą.
Nie wiem, czy to też nie wynika też z jego charakteru i swoistego rodzaju budowania takiego, czy też karmienia własnego narcyzmu.
Przepraszam za taką szczerość, ale to jest sytuacja, w której pan prezydent chyba bardzo dobrze się czuje w takim...
W cesarskim pokazywaniu, jak na wspomnianym już dzisiaj kolosaum, kciukiem do góry czy do dołu, ale jednocześnie zostawiając taki wątek osobisty, to myślę, że też jest taki plan środowiska z nim związanego na szukanie każdej płaszczyzny, która może zdestabilizować rząd.
Naprawdę jeszcze raz powiem, Putin się cieszy.
Daniel Obajtek usłyszał wczoraj zarzut niewłaściwego dysponowania pieniędzmi Orlenu narożenia spółki Skarbu Państwa na stratę w wysokości 400 tys.
zł, bo Daniel Obajtek wynajął firmę detektywistyczną do śledzenia swoich politycznych konkurentów.
Ona zdaje się, że nie pogrąży Daniela Obajtka, przynajmniej nie w jego elektoracie, nie w jego środowisku.
Tak, ale nie wiem czy Orlen nie powinien wystąpić obok tej sprawy, która toczy się przez wymiar sprawiedliwości.
Krótko mówiąc o odzyskaniu tych pieniędzy na współwództwa cywilnego.
Na biednego nie trafi jedna działeczka.
Myślę, że pół jakiejś działeczki.
Nie chcę aż tak wnikać w jego oświadczenie majątkowe, ale generalnie już biorąc ma pan rację, to jest kwestia taka, że Orlen powinien dojść swoich praw, bo ewidentnie, póki co, niech to wymiar sprawiedliwości jeszcze sprawdzi, ale firma, rozumiem, sprawdziła i widzi, że te środki poszły zupełnie nie na zabezpieczenie firmy, tylko na działania prywatne i polityczne pana obu.
Zresztą dziennikarze TVN24, którzy widzieli te raporty zdobyte przez firmę detektywistyczną dla Daniela Obajtka,
Te pozyskane informacje nie miały nic wspólnego z działalnością koncernu.
To był po prostu zbiór informacji na temat życia prywatnego, osobistego, zawodowego, ścieżki kariery.
No po prostu komplet informacji o danej osobie bez związku z Orlenem.
No i właśnie, uświadommy sobie wszyscy, którzy tankujemy na stacjach Orlenu, że to były te pieniądze z paliwa, które zapłaciliśmy.
Names mentioned, Names mentioned.
Przecież zarzuty do Daniela Obajtka były dużo dalej idące.
Przede wszystkim fuzja Lotosu z Orlenem, wyprzedaży części Lotosu na rzecz węgierskiego MOL-a, który to z kolei jest powiązany z Władimirem Putinem.
Zdaje się, że to tu powinno być ostrze zarzutów kierowane wobec Daniela Obajtka, bo tu mamy 400 tysięcy w przypadku tego zarzutu.
W przypadku fuzji Lotosu z Orlenem i wyprzedaży części Lotosu mówimy o miliardowych stratach dla budżetu państwa.
Tak, ale pozwoli pan, ja nie lubię wchodzić w rolę wymiaru sprawiedliwości i dlatego daleki byłbym od dyskusji.
Jako publicysta mam trochę większe możliwości.
Tak, oczywiście, a ja bym jednak tutaj zatrzymał tą przestrzeń dla wymiaru sprawiedliwości, bo to ostatnia rzecz, którą chciałbym powiedzieć, że należy polityka innej opcji, rządzącej obecnie opozycyjnej, ścigać na takiej zasadzie, złapmy go za cokolwiek, bo na pewno był winny.
Niech to oceni wymiary sprawiedliwości.
Obecnym zarzucie, tak?
Mówię o obecnym zarzucie, raczej to do Al Capone, chociaż akurat skala finansowa wydaje się bardzo zbliżona.
Taki polski Al Capone to faktycznie pan Obajtek może się kreować, ale generalnie rzecz biorąc naprawdę przy każdym zarzucie niech to oceni wymiary sprawiedliwości uczciwie i obiektywnie i stwierdzi czy na pewno było tam złamanie prawa czy też nie.
No i faktycznie
Ma pan rację, jest sytuacja taka, w której tę winę trzeba udowodnić.
Zatem trzeba oprzeć się o konkretne fakty.
Jasne, materiał dowodowy.
Zbigniew Ziobro i jego, myśli pan, wymiar sprawiedliwości dosięgnie, bo wczoraj w Polsat News mówił, kiedy do kraju zawita praworządność, zawita też i Zbigniew Ziobro na pewno, a jak szybko to będzie, to zobaczymy.
O tak, pozwoli Pan, że tak trochę żartobliwie, bo dzisiaj miałem po audycji u Państwa wylatywać na parlamentarną grupę wyszehradzką do Budapesztu.
Węgrzy odwołali całe posiedzenie ze względu na to, że strona polska i czeska parlamentarna przygotowała taki wkład do stanowisk, który chyba nie bardzo im się spodobał, bo również on świadczył o
O wsparciu Ukrainy, a to jak wiemy było nie na rękę, ale już tak mówiąc żartobliwie z Kancelarią Senatu i Sejmu żartowaliśmy, że chyba dokupimy drogę powrotną, jedno miejsce w samolocie, żeby pana Zbigniewa Ziobro zabrać w cywilizowany sposób.
To dwa jeszcze dla Marcina Romanowskiego.
Ale tamten już sobie się tam zadomowił.
Minister Ziobro ma jeszcze szansę na to, żeby stanąć przed wymiarem sprawiedliwości w uczciwy sposób dla siebie i dla Polaków, bo powinien na te wszystkie trudne pytania i zarzuty odpowiedzieć.
W dodatku mając szansę na to, żeby się z tego bronić czy wybronić.
Właśnie jak rozmawiamy o materiale dowodowym czy o faktach, nie wszystkie muszą wskazywać jedną z
Niejednoznacznie na winę.
Miałby szansę, żeby przy użyciu też obrońców... No tak, ale Zbigniew Ziobro twierdzi, a w ślad za nim politycy Prawa i Sprawiedliwości, że nie mógłby tu liczyć na sprawiedliwy prezes, a i prezes Kaczyński mówił, że chodzi o to, żeby zamordować Zbigniewa Ziobra.
Cudownie świadczy to o tym, że pan Ziobro tak budował wymiar sprawiedliwości, którego sam się teraz boi.
Tak, a przypomnę, że wiele rzeczy nie udało się zmienić w wymiarze sprawiedliwości, wyprostować i są to konstrukcje przygotowane jeszcze przez Prawo i Sprawiedliwość, w tym przecież przez ministra Ziobro.
Czy to jest dowód na to, że on boi się świata, który stworzył?
To jest ciekawostka, ale chyba wydaje się, że za daleko sięga z tą oceną i mógłby
W normalny, cywilizowany sposób przyjechać do Polski, zażądać jakichś obserwacji nawet międzynarodowych.
Na razie minister Ziobro żąda, żeby prokuratura przesłuchała go za granicą i dzisiaj śledczy mają w tej sprawie podjąć decyzję.
Wie pan co, każdy podejrzany, obywatel Polski na całym świecie, czy może liczyć na to, że sobie stawia warunki, gdzie go prokuratora może
Nie.
Pana i mnie jakby wezwano, to byśmy po prostu poszli i odpowiedzieli w miejsce wyznaczone przez prokuraturę, a nie w miejsce, które sobie wybierze.
No Wielki Buł chciał też i azylu w Niemczech nawet.
Jak widać zapadła decyzja, że nie ma traktowania go w sposób wyjątkowy.
Dlaczego pan Ziobro miałby być traktowany wyjątkowo?
Będzie tęskno za marszałkiem Szymonem Hołownią, dzisiaj ostatni jego dzień w tej funkcji.
Dzisiaj o godzinie 13.00 Szymon Hołownia podpisuje rezygnację już oficjalną z funkcji Marszałka Sejmu dla naszego ugrupowania.
Tak jak najbardziej jest to moment trudny i smutny, bo jednak przez te dwa lata pokazał wysoką klasę jako Marszałek Sejmu i wydaje się, że warto przypomnieć o tym, że szczególnie na początku kadencji
Było wiele tych momentów, których chyba sobie nie przypominamy, żeby ludzie kiedykolwiek wcześniej chodzili do kina, żeby oglądać obrady Sejmu, więc wkład, który także w zakresie choćby konsultacji społecznych, prawdziwych konsultacji, wprowadził wiele pozytywnych zmian i to trzeba docenić.
Dzisiejsza Rzeczpospolita na pierwszej stronie umieszcza sondaż z pytaniem, jak Polacy oceniają Marszałka Szymona Hołownię w roli Marszałka Sejmu.
Rzeczpospolita pisze, że Szymon Hołownia stał się symbolem polaryzacji.
W sposób oczywiście nieumyślny, ale tak wyszło.
Ale gdybyśmy nagle puścili serię przypominających materiałów również z pierwszego roku kadencji Sejmu, to też Polakom by się przypomniało, co było w tej kadencji zdecydowanie lepszych, wprowadzanych, pozytywnych zmian.
Zniesienie barierek, konsultacje.
Jasny i bardzo interesujący sposób prowadzenia obrad.
Kontrola nad tym, co się dzieje na sali.
Współpraca z wszystkimi opcjami, tak żeby wszyscy parlamentarzyści mieli poczucie, że to funkcjonuje.
Tutaj ma to uzasadnienie.
Dobrze marszałka Hołowni ocenia 72,5% wyborców koalicji rządzącej, ale negatywnie aż 66% zwolenników opozycji.
Dlatego, że przykleja się mu decyzję za zwołanie zgromadzenia na narodowego i niektórzy mówią, że to on tak jakby powołał prezydenta.
A mówi pan o tej brakującej jednej czwartej, tak?
Wśród wyborców koalicji rządzącej.
Nie, zwracam uwagę na to, co się pojawiło po drodze w ocenie Szymona Hołowni, a to jest jednak bardzo wyraźny fragment, w którym nawet premier Tus chociażby dwa dni temu w mediach również podkreślił, że nie kwestionuje wyboru Karola Nawrockiego, więc czas również zakończyć tą dyskusję, czy Szymon Hołownia zgodnie z prawem zwołał Zgromadzenie Narodowe, czy też nie.
Musiał to zrobić jako marszałek Sejmu.
Rozumiem, że wesprzecie w Sejmie kandydaturę marszałka Czarzastego?
To jest pytanie... Ja wiem, dlatego zastrzegłem.
Nie głosuję.
Oczywiście jest kwestia wskazania i dotrzymania umowy koalicyjnej.
Wydaje się, że marszałek Czarzasty zdobędzie większe.
A co z taką wicepremiera dla Polski 2050?
Bo rozumiem, że to dzisiejsze wydarzenie o 13, czyli podpisanie rezygnacji, uruchamia tę drugą falę zmian w rządzie, czy też domagań się, żądań Polski 2050.
I to będzie przestrzeń do spotkania liderów koalicji rządzącej.
Takie wskazanie jest zarówno Rady Krajowej, jak i Klubu Parlamentarnego.
Chciałby pan, żeby została wicepremierką?
Oczywiście, jest to bardzo pozytywnie oceniany minister.
Chciałoby się powiedzieć, że rzadko się używa takiego sformułowania, ale twarda sztuka na twardy czas.
Jej skuteczność, szczególnie związana ze środkami unijnymi, jest nam potrzebna.
To jest sytuacja, w której minister odpowiedzialny za fundusze unijne, a zatem również i za rozwój, powinien mieć w Polsce taką wicepremierę.
Co dalej z marszałkiem Hołownią?
Myśli pan, że się uda z tym ONZ-tem?
To jest pytanie również do marszałka Hołowni i oceny jego szans.
To jest niezależne kompletnie od polskiego parlamentu, więc trzeba poczekać na tę decyzję.
Maciej Żywno, wicemarszałek Senatu z Polski 2050, rzecz jasna.
Panie marszałku, dzięki za rozmowę, dobrego dnia.
Dziękuję, pozdrawiam serdecznie.
Ostatnie odcinki
-
Kontrwywiad zatrzymał pracownika MON. "To jest ...
04.02.2026 08:07
-
Afera Epsteina. "Trzeba sprawdzić, kogo w szach...
04.02.2026 07:15
-
Zmiany w Państwowej Inspekcji Pracy. "Nie popad...
03.02.2026 08:07
-
Rosja uderza w energetykę. Andrzej Grzyb: bez p...
03.02.2026 07:15
-
Przyszłość Polski 2050. "Nie wydaje mi się, żeb...
02.02.2026 08:07
-
Trump chce Nobla. "W obecnej sytuacji nagroda m...
02.02.2026 07:17
-
Wybory w Polsce 2050. "Teraz mamy innego dostaw...
30.01.2026 08:07
-
Seria spotkań w Pałacu. "Prezydent nie powinien...
30.01.2026 07:17
-
Prezydent zaprasza posłów. Rzepa: nie wiemy, o ...
29.01.2026 08:17
-
Zaproszenie do prezydenta. Żywno: z dużym zaint...
29.01.2026 07:17