Mentionsy
BLIK, bank i biuro podróży. Wiceminister cyfryzacji radzi, jak uniknąć kradzieży
Jak informował wiceminister cyfryzacji, codziennie w Polsce dochodzi do tysięcy cyberataków. - Mamy stały wzrost ataków w naszej infrastrukturze, dlatego zbroimy się, jeżeli chodzi o cyberbezpieczeństwo, bo te wzrosty w ostatnich dwóch, trzech latach przekraczają już 100 procent - powiedział w Polskim Radiu 24 wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski (Lewica).
Szukaj w treści odcinka
24 pytania.
Dariusz Standerski, wiceminister cyfryzacji z ramienia Lewicy.
Dzień dobry, panie ministrze.
Dzień dobry.
Czyli nie zna pan żadnego Teotema ani Trofima?
Choć pewnie w rejestrze mamy przypadki takich imion, jak prowadzimy statystyki, jakie są najpopularniejsze imiona w Polsce, to te, które dzisiaj mają imieniny, akurat do nich nie należą.
Myślę, że na dole stawki, ale tym ciekawiej byłoby spotkać osobę o takich imionach.
A czy Komisja Regulaminowa spotka Zbigniewa Ziobrę na jutrzejszym posiedzeniu, pańskim zdaniem?
Trudno powiedzieć, jaki plan ma Zbigniew Ziobro, natomiast jak to wszystko obserwuję, to wygląda niestety jako taki kolejny akt lekceważenia, może trochę pogardy Prawa i Sprawiedliwości wobec zwykłych ludzi, no bo jak pamiętamy rządy Prawa i Sprawiedliwości, jak Zbigniew Ziobro,
Powtarzał, że ci, którzy nie popełnili przestępstwa, nie powinni się bać, że niewinnym nic się nie stanie, że trzeba stawiać się przed prokuraturą, przed wszystkimi organami, a później zawija się, leci do Budapesztu.
No i co on ma powiedzieć tym ludziom, którzy akurat nie znają osobiście pana premiera Orbana, nie stać ich na bilet do Budapesztu i na schronienie razem pewnie z panem Marcinem Romanowskim.
To pokazuje, jak bardzo nierówna jest ta sprawa i jak bardzo Zbigniew Ziobro i jego koledzy stali się tą elitą, przeciwko której tak protestowali przez wiele lat, no bo elita jak ma jakikolwiek problem,
I to nawet nie jest problem ich taki już dotykający.
To nie ma żadnego uchylenia na razie immunitetu, zgody na aresztowanie.
To wszystko dopiero się toczy.
To pokazuje, jak bardzo się przejmują swoimi słowami, jak bardzo pokazują zwykłym ludziom, że oni mogą więcej.
Ja rozumiem, że pan nie będzie głosować w tej sprawie, ale głosowałby pan także za aresztem dla Zbigniewa Ziobry?
Myśli pan, że to jest słuszny wniosek prokuratury?
No bo politycy PiSu mówią,
No wprost już teraz, że umieszczenie Zbigniewa Ziobry w areszcie będzie prowadziło do, no mówią, że do zabicia Zbigniewa Ziobry, tak jak rozumiem, do pogorszenia jego stanu zdrowia.
W polskim prawie mamy specjalne procedury wobec osób, których stan zdrowia nie pozwala na normalne aresztowanie.
Jest możliwość również leczenia w tym momencie.
No to są przepisy, które również funkcjonowały za czasów.
Pana Zbigniewa Ziobro.
No i tutaj wszyscy są równi wobec prawa i ta równość wobec prawa polega również na tym, że jeżeli stan zdrowia wymaga przeniesienia do odpowiedniej jednostki, to podejrzany jest przenoszony do takiej odpowiedniej jednostki.
Czyli nie ma w tym stanie zemsta polityczna?
Te całe działania prokuratury, jak twierdzi Prawo i Sprawiedliwość?
No to jest wszystko kodeks karny i mnie najbardziej tutaj dziwią próby wyjaśniania, próby jakichś oskarżeń, że kto podpisał ten wniosek, kto miał podpisać, że niejeden prokurator, który powinien podpisać ten wniosek, no to jest bardzo słaba linia argumentacyjna, to jest już takie pokazywanie na X, że ta strona ma rację, a przypomnę,
że na przykład pan Zbigniew Ziobro powinien wiedzieć, że nie zawsze powinien podpisywać ten, który znajduje się w nagłówku pisma, ponieważ istnieje coś takiego jak upoważnienie, istnieje coś takiego jak możliwość pełnomocnictwa i pan Zbigniew Ziobro powinien o tym dobrze wiedzieć.
No bo na przykład w piśmie dotyczącym Pegasusa to w nagłówku pewnie widniało Minister Sprawiedliwości, ale z jakiegoś powodu pan Zbigniew Ziobro nie chciał tego pisma podpisać i dał Michałowi Wosiowi do podpisu, a to pismo było dalej ważne.
Więc jeżeli teraz Zbigniew Ziobro mówi, że pismo prokuratora krajowego do Sejmu jest nieważne, bo podpisał inny prokurator, no to należy się albo śmiać, albo smutno skonstatować, że chwytają się już najbardziej absurdalnych argumentów.
Nie wiem, czy takie ich wilcze prawo, ale takie prawo do obrony między innymi, żeby wykorzystywać różnego rodzaju kruczki prawne.
Czyli koniec końców, jakby miał pan dzisiaj obstawiać, nie hazardowo oczywiście, ale jakby miał pan dzisiaj obstawiać, to Zbigniew Ziobro wróci do kraju i stanie twarzą w twarz z wymiarem sprawiedliwości, czy będziemy się komunikować na linii Warszawa-Budapeszt?
Jeżeli by wrócił, to pokazałby przynajmniej szczątkowy szacunek wobec prawa, ale tutaj mam wrażenie, że chyba dołącza na stałe do pana Romanowskiego, do PiSu na uchodźstwie w Budapeszcie.
To zmienimy temat.
Dymisje nastąpiły w Krajowym Ośrodku Wsparcia Rolnictwa.
Odwołano pełniącego obowiązki dyrektora audytu, pełniącą obowiązki dyrektorki kadry, kierowniczkę.
W warszawskim oddziale terenowym KOWR politycy PSL-u przede wszystkim mówią, że to byli ludzie zatrudnieni za czasów Prawa i Sprawiedliwości.
Jak rozumiem, pada sugestia sabotażu celowego działania tych urzędników.
Trudno określić, czy to było celowe działanie, czy też sabotaż.
Na pewno to było zaniechanie i w stosunku do zaniechania podjęto odpowiednie kroki, no bo musimy też stopniować odpowiedzialność.
Ci, którzy popełnili przestępstwo, powinni odpowiadać z kodeksu karnego, którzy umyślnie doprowadzili do sprzedaży tej działki, którzy umyślnie doprowadzili do straty dla budżetu państwa.
Natomiast ci, którzy przez
Nie zadaje pan sobie pytania?
Zadaje sobie pan pytania, dlaczego tak to wyglądało?
Dlaczego te osoby w ten sposób działały?
Dlaczego ta działka została sprzedana?
Dlaczego nie wiedzieliśmy przez dwa lata o sprzedaży tej działki?
To jest przede wszystkim pytanie do pana ministra Telusa oraz do wszystkich, którzy za to odpowiedzieli.
Minister Telus stwierdzi, że nic nie wiedział.
No tak, no oczywiście, mówią, że nic nie wiedzieli, a z drugiej strony mamy informację, że to pan minister Telus walczył o to, żeby sprzedać tę działkę, bo CPK się broniło przed sprzedażą.
I poza tym już samo działanie w tej sprawie w czasie tak zwanego dwutygodniowego rządu Mateusza Morawieckiego jest skandaliczne, ponieważ w niektórych ministerstwach, na przykład w Ministerstwie Cyfryzacji, nie podpisywano żadnych dokumentów przez te dwa tygodnie, ze względu na to... Czy to ministerstwo nie pracowało właściwie przez te dwa tygodnie?
Pracowano, tylko że nie było pełnomocnictw, czyli politycy nie pracowali w tym ministerstwie.
Natomiast, jak widzę, są ministerstwa, które w tym rządzie tymczasowym doprowadzały do sprzedaży działek, narażając skarpy państwa na kilkaset milionów złotych strat.
To jest już trudne do wytłumaczenia i naprawdę, ja rozumiem, że pani minister Gębicka też chodzi wszędzie i mówi, że ona nic nie wiedziała, ona nie była informowana.
No to niech zapyta kolegę Telusa,
Dlaczego nie była informowana i jeżeli tak rzeczywiście było?
No bo proszę sobie wyobrazić, jest działka, która ma ponad 20 milionów wartości i jej wartość może skoczyć do 40 milionów.
Co, o tym nie wiedział minister?
O tym nie wiedzieli wiceministrowie, politycy?
No oczywiście, że wiedzieli.
Co, prezes Daftony też nie chwalił się Telusowi?
O, o, o, dziękuję panu, bo chciałem pana zapytać o to, że jest jeszcze jedna osoba w tym dramacie, to jest właśnie pan Wielgomas.
Który dzisiaj ma rozmawiać z Krajowym Ośrodkiem Wsparcia Rolnictwa, ale wczoraj słyszałem Ministra Rolnictwa, który zapewniał, że to nie pan Smolarz będzie rozmawiał z panem Wielgomasem.
Ale koniec końców, jak pan postrzega jego rolę w tym procesie, procederze?
Pana Wielgomasa oczywiście.
Trudno mi ocenić jego działanie.
Po pierwsze, to jest kwestia tego, że
To prokuratura na końcu sąd ustali, kto o czym wiedział.
Na pewno o planach CPK wiedzieli ci, którzy CPK budują.
Czy o planach CPK wiedział prezes tej firmy?
Trudno powiedzieć.
Nie mamy na to dokumentów.
Z czystej logiki wynikałoby też pewnie dlatego zabiegał tak długo o tę działkę i dlatego te transakcje tak przyspieszyły na koniec.
Nie jestem prokuratorem, więc nie mi to ustalać.
Jeżeli tak jest, to odpowiedzialność powinna zostać poniesiona.
Natomiast nie miał obowiązku wiedzieć o tej sprawie.
Politycy, którzy odpowiadali za CPK, mieli obowiązek wiedzieć, jaki jest plan.
Nie z narażeniem dodatkowych kosztów dla budżetu państwa wróciła w zasób państwowy?
Teraz uszennicy w Ministerstwie Rolnictwa i w KOWŻE pracują nad tym, żeby znaleźć taką formułę.
To jest kwestia otwarta.
Natomiast tutaj dwutorowo państwo działa.
Z jednej strony wyjaśnianie, co się zadziało i kto jest za to odpowiedzialny w roku 2023.
I teraz, żeby ograniczyć jakiekolwiek straty dla budżetu państwa.
Kończymy wątki polityczno-partyjne, przechodzimy do wątków związanych z bezpieczeństwem.
Czy mamy do czynienia z jakimś nasilonym, wzmożonym atakiem ze strony rosyjskiej na naszą infrastrukturę cyfrową?
Ataki, różne ataki, setki tysięcy ataków, które rejestrujemy rocznie, to nie są fale wzmożenia i fale spokoju, ponieważ jest to narastająca fala, mamy stały wzrost ataków w naszej infrastrukturze, dlatego zbroimy się, jeżeli chodzi o cyberbezpieczeństwo, bo te wzrosty w ostatnich dwóch, trzech latach przekraczają już 100%, więc mamy do czynienia z nową rzeczywistością.
Ale to, co obserwujemy w ciągu, bo ja myślę nawet nie o perspektywie dwuletniej, tylko o perspektywie ostatnich dwóch, trzech dni, ataki dwukrotne, ataki na BLIK, wyłudzenie danych z jednej z firm spożyczkowych, ataki także na biuro podróży między innymi, jeśli dobrze pamiętam, jeszcze była jedna instytucja zaatakowana.
No widać, że ta skala zaczyna być porażająca i także to, w jaki sposób to zaczyna bezpośrednio dotykać każdego z nas, tak?
Wykradzione dane z firmy pożyczkowej czy chociażby niemożność płacenia BLIKiem i to dwukrotnie przez dłuższy okres.
To, co teraz widzimy w doniesieniach medialnych, to jest
Fragment naszej codziennej rzeczywistości, ponieważ codziennie już teraz odnotowujemy ponad 2000 zgłoszeń incydentów w cyberprzestrzeni, z czego ponad połowa są takimi incydentami, które wymagają interwencji.
Wśród tych 1500-2000 dziennie zdarzają się takie przypadki, o których czytamy w mediach, w których dana firma nie miała odpowiednich zabezpieczeń.
To jest poniżej 1% wszystkich takich incydentów.
No i zdarza się właśnie, że takie punkty, o których czytamy, pokazują się częściej w danym tygodniu niż w innym.
Jeżeli chodzi o tę firmę pożyczkową, no to tutaj to jest taka prawda, do której musimy się przyzwyczaić.
Wiceminister cyfryzacji radzi, jak uniknąć kradzieży.
Dariusz Standerski.
Ok, panie ministrze, to co zrobić, jeśli jest się już takim klientem, czy taką osobą, której dane wyciekły, czy to z firmy pożyczkowej, czy z jakiejkolwiek innej firmy, co zrobić?
Przede wszystkim natychmiast zastrzec PESEL.
Zastrzeżenie PESEL powoduje, że nawet wobec takiego wycieku danych nikt na nas nie weźmie kredytu, nikt nie kupi mieszkania, nikt nie podpisze aktu notarialnego.
Zastrzeżenie PESEL to jest jedno kliknięcie.
Jeżeli mamy aplikację mObywatel, to klikamy funkcję Zastrzeż PESEL i ten PESEL zastrzega się w ciągu ułamka sekundy.
Tak samo, jeżeli chcemy go później odstrzec, bo
Kiedy sami chcemy wziąć kredyt, to również jest kwestia włączenia aplikacji i kliknięcia ostrzeż PESEL tylko na tę czynność, której planujemy dokonać.
To jest absolutne minimum naszego bezpieczeństwa.
Natomiast zachęcam również
...wejścia na stronę bezpieczne dane, gdzie możemy sprawdzić, czy nasze dane wyciekły i wówczas, jeżeli mamy podejrzenie, że nasze dane mogły wyciec, a w przypadku tej firmy pożyczkowej nawet mówimy o haszach haseł, w związku z tym natychmiast również należy sprawdzić nasze hasła, najlepiej je zmienić, żebyśmy mogli w tym przypadku czuć się bezpieczniej.
Zastrzeżenie PESEL, trudne hasła i regularna zmiana hasła.
To jeśli wyciekają nasze dane.
A teraz pytanie m.in.
o formy płatności, bo rozumiem, że sama awaria czy też atak na BLIK mógł zaniepokoić wiele osób.
Czy nie ma takiego zagrożenia, że po pierwsze, czy mamy pewność, że ten system informatyczny, czy nasze pieniądze są w nim bezpieczne?
Mówię teraz o BLIKu konkretnie.
I w ogóle o systemie cyfrowym, systemie bankowym.
Czy on w Polsce jest także odpowiednio zabezpieczony?
System bankowości elektronicznej i bankowości mobilnej jest na najwyższym poziomie zabezpieczeń.
Dzięki współpracy rządu Związku Banków Polskich po pierwsze udało się wypracować standard, który jest z jednej strony wygodny dla użytkowników, dla klientów,
A z drugiej strony ma najwyższe standardy bezpieczeństwa.
Wszystkie awarie czy też skutki ataków nie utrzymują się dłużej niż kilka godzin ze względu właśnie na to, że mamy wysoki poziom bezpieczeństwa i infrastruktura informatyczna w tym zakresie jest na najwyższym poziomie.
Mamy jeden z najlepszych sektorów bankowych w całej Unii Europejskiej.
Dariusz Standerski, wiceminister cyfryzacji z ramienia Nowej Lewicy.
A co w Lewicy?
Wszystko dobrze, spokojnie.
Przed wyborami.
Realizujemy nasze zobowiązania wyborcze.
Krok po kroku realizujemy program.
Czekacie na marszałka Czarzastego jako marszałka sejmu?
Czekamy zgodnie z zapowiedzią.
To będzie na następnym posiedzeniu sejmu.
A to jeszcze jak mamy chwilę, to jeszcze pana dopytam, bo dzisiaj ostatnie posiedzenie z marszałkiem Szymonem Hołownią.
Rozpoczyna się ostatnie posiedzenie sejmu z nim w tej roli.
Jakie to były dwa lata z marszałkiem Hołownią?
Rzeczywiście odmienił polski parlamentaryzm?
Uważam, że pan marszałek Hołownia odmienił wiele procesów i tutaj z mojego punktu widzenia najlepszą zmianą to kwestia konsultacji społecznych.
To kwestia systemu, który został wprowadzony, który usprawnił cały proces udziału obywateli i obywatelek w procesie legislacyjnym.
Mam wrażenie, że to jest właśnie ta zmiana, która pozostanie i będzie z nami przez wiele kadencji.
No i warto będzie wspomnieć, że to właśnie pan marszałek Hołownia to wprowadził.
A odmienił polską politykę?
Polska polityka odmienia się codziennie wysiłkiem tysięcy ludzi.
To nigdy nie jest efekt jednego człowieka.
Zgrawny unik.
Dariusz Standerski, wiceminister cyfryzacji Nowa Lewica.
Dziękuję panie ministrze za rozmowę.
Ostatnie odcinki
-
Kontrwywiad zatrzymał pracownika MON. "To jest ...
04.02.2026 08:07
-
Afera Epsteina. "Trzeba sprawdzić, kogo w szach...
04.02.2026 07:15
-
Zmiany w Państwowej Inspekcji Pracy. "Nie popad...
03.02.2026 08:07
-
Rosja uderza w energetykę. Andrzej Grzyb: bez p...
03.02.2026 07:15
-
Przyszłość Polski 2050. "Nie wydaje mi się, żeb...
02.02.2026 08:07
-
Trump chce Nobla. "W obecnej sytuacji nagroda m...
02.02.2026 07:17
-
Wybory w Polsce 2050. "Teraz mamy innego dostaw...
30.01.2026 08:07
-
Seria spotkań w Pałacu. "Prezydent nie powinien...
30.01.2026 07:17
-
Prezydent zaprasza posłów. Rzepa: nie wiemy, o ...
29.01.2026 08:17
-
Zaproszenie do prezydenta. Żywno: z dużym zaint...
29.01.2026 07:17